Refleksja na śmiercią...

Nie chowaj swoich wierszy do szuflady - pokaż je nam!

Moderatorzy: hanka, paul_proteus, President

Refleksja na śmiercią...

Postprzez CrazyVirus » 25 czerwca 2010, 20:06

Śmierć, niczym otchłań bezgraniczna
Śmierć, niczym zabójczyni liryczna
ogarnia me ciało, mą duszę
zwiększa cierpienia katusze
pochłania bezcenne ciało
Czy ofiar wciąż jej za mało...?
Avatar użytkownika
CrazyVirus
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
 
Posty: 303
Dołączył(a): 22 czerwca 2009, 08:33
Lokalizacja: https://www

Re: Refleksja na śmiercią...

Postprzez dziewczynazjasla » 25 czerwca 2010, 20:30

jedyne co w życiu jest pewne to tylko i wyłącznie śmierć..
dziewczynazjasla
Guru
Guru
 
Posty: 102
Dołączył(a): 12 maja 2009, 20:15

Re: Refleksja na śmiercią...

Postprzez Łysy » 25 czerwca 2010, 20:56

dziewczynazjasla napisał(a):jedyne co w życiu jest pewne to tylko i wyłącznie śmierć..


Dokładnie...Śmierć nikogo nie ominie i na każdego przyjdzie pora...eh :(
Avatar użytkownika
Łysy
VIP
VIP
 
Posty: 796
Dołączył(a): 10 sierpnia 2009, 21:06
Lokalizacja: Jasło

Re: Refleksja na śmiercią...

Postprzez 9kasica2 » 25 czerwca 2010, 21:04

ale macie tematy...
9kasica2
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
 
Posty: 234
Dołączył(a): 10 kwietnia 2010, 19:17
Lokalizacja: Jasło

Re: Refleksja na śmiercią...

Postprzez pablo » 26 czerwca 2010, 10:08

9kasica2 napisał(a):ale macie tematy...


tamat bardzo dobry ... za mało mówi się o śmierci, ludzie się jej boją (przez KK straszenie piekłem itd :krzeslem: ) a trzeba się z nią pogodzić, wypić za nią piwo hehe, przecież tak działa natura, jedni przychodzą inni odchodzą... :spi:
Avatar użytkownika
pablo
Guru
Guru
 
Posty: 199
Dołączył(a): 13 marca 2007, 17:02
Lokalizacja: Okolice

Re: Refleksja na śmiercią...

Postprzez Ypsilon » 26 czerwca 2010, 13:46

dziewczynazjasla napisał(a):jedyne co w życiu jest pewne to tylko i wyłącznie śmierć..

I podatki podobno:-)
pablo, z pewnościa- jedni odchodzą, drudzy przychodzą. warto tak po epikurejsku podjesc, ale zaleznie od swiatopogladu w gre moze wchodzic istnienie zaswiatów.
Ypsilon
VIP
VIP
 
Posty: 526
Dołączył(a): 31 marca 2009, 12:21

Re: Refleksja na śmiercią...

Postprzez luki666 » 27 czerwca 2010, 22:49

czlowiek o smierci zaczyna myslec w chwili jak kogos bliskiego straci albo ulegnie jakiemus wypadkowi i cudem z niego wyjdzie...ja jak wypije kilka piw to juz mnie bierze nostalgia i myslenie o dniu nastepnym ,ktory moglby nie nastac...ogolnie rzecz biorac to smierci sie nie boje i nie obawiam sie tego gdzie trafie(raj,pieklo,ktore byloby lepsze)ale czesto zastanawiam sie czy dalej cos jest...i wlasnie rozwazanie nad tym ma sens bo smierc nie jest zjawiskiem nam obcym ale wiedze o tym co bedzie dalej mamy opisana w bibli,a biorac pod uwage to ze nikt z tamtad nie wrocil to stwarza pewne watpliwosci co do tego co dalej nas czeka ...
Avatar użytkownika
luki666
VIP
VIP
 
Posty: 707
Dołączył(a): 5 czerwca 2010, 23:49
Lokalizacja: okolice Jasla

Re: Refleksja na śmiercią...

Postprzez pablo » 28 czerwca 2010, 11:24

Osobiście nie wierzę w świętość biblii i w historie w niej zawarte, są one dla mnie nieracjonalne, niebo, piekło, czyściec powstały w celu manipulacji ludźmi przez KK. Straszenie średniowiecznych wieśniaków piekłem przynosiło inkwizycji dużo pożytku, dlatego wymyślili spowiedź, aby całkowicie ich kontrolować i inwigilować. Nie chcę nikogo urazić to tylko moje prywatne zdanie ;)
Wracając do śmierci czytałem jak ateiści sobie radzą ze śmiercią i tym co po niej następuje. Zakładają, ze umierając człowiek wchodzi w taki sam stan jak przed urodzeniem, czyli nicość. Czy pamiętacie co było przed Waszymi narodzinami ? ja nic nie pamietam... totalna pustka, tak więc Oni twierdzą że po śmierci jest to samo...totalna pustka.. ciekawe ale okrutne... zdecydowanie wolę wizję śmierci opisana w buddyzmie czyli reinkarnacja, najbardziej do mnie przemawia. W Indiach było wiele przypadków udowodnienia reinkarnacji, nawet w Polsce się zdarzały. Dzieci w wieku do 6 lat, mogą pamiętać swoje poprzednie wcielenie. Temat rzeka, polecam.
Avatar użytkownika
pablo
Guru
Guru
 
Posty: 199
Dołączył(a): 13 marca 2007, 17:02
Lokalizacja: Okolice

Re: Refleksja na śmiercią...

Postprzez Ypsilon » 28 czerwca 2010, 13:00

Wszystko zalezy od światopogladu, wyznawanej religii... Albo wszyscy mamy duszę albo nikt.Doskonale rozumiem podjescie ateisty- jest bardzo racjonalne. jesteś to jestes- dopoki jestes, potem nie ma świadomości. tak jak podczas snu bez marzen sennych. reinkarnacja jest ciekawa i tez ma dla mnie wiele sensu. jelsi istnieje to obejmuje najpewniej takze niewierzacych w nia chrzescijan:-) tak, ponoc male dzieci moga cos tam pamietac a potem szybko wchodzi sie w obecne wcielenie i zostaje guzik:-)Moze tak i lepiej zreszta.
chrzescijanie sadza, ze reinkarnaja to zbyt wiele dobrego, bo mozna w nieskonczonosc sobie poblazac i ma sie nowe szanase, ale to chyba nie tak. Wydlużajace sie kolejne sznase to oddalenie od ostatecznego celu. Pozostaje tez aspekt tego, ze czesto w jednym zyciu nie sposob przerobic mnostwa doswiadczen, rodza sie konsekwencje wlasnych czynów i czlowiek chyba musi wrocic, żeby sie rozwijac, przerabiac doswiadzcenia, polepszac sie i zdązac w ten sposob do celu.
Ypsilon
VIP
VIP
 
Posty: 526
Dołączył(a): 31 marca 2009, 12:21

Re: Refleksja na śmiercią...

Postprzez pumba » 16 lipca 2013, 14:06

Śmierć to początek końca lub koniec początku.

mieszkania lublin
pumba
Debiutant
Debiutant
 
Posty: 3
Dołączył(a): 16 lipca 2013, 14:04

Re: Refleksja na śmiercią...

Postprzez NotoriusBIG » 16 lipca 2013, 14:35

Refleksje nad śmiercią.... Wyrażę swoją opinia, bo lubię takie tematy...
W moim przypadku poglądy mam bliskie do nauk buddyzmu (aczkolwiek nie w 100%). Sądzę, że może istnieć reinkarnacja, chociażby po badaniach prof.Stevensona, dr.Moodyego, prof. Stawowskiej i wielu wielu innych (nie sądzę, że jest potrzeba ich wymieniać, kto będzie chciał sam dotrze), także samo przyglądanie się życiu budzi we mnie takie refleksje.
Bo dlaczego niby ktoś rodzi się bez rąk i nóg, umiera w męczarniach, a ktoś inny żyje w pełni szczęścia korzysta z życia, ale również jest dobrą istotą.
A sam śmierci się w ogóle nie boję.. :)
Avatar użytkownika
NotoriusBIG
Guru
Guru
 
Posty: 154
Dołączył(a): 19 czerwca 2009, 16:19

Re: Refleksja na śmiercią...

Postprzez antykieckowy » 16 lipca 2013, 14:37

pablo napisał(a): Dzieci w wieku do 6 lat, mogą pamiętać swoje poprzednie wcielenie. Temat rzeka, polecam.


Ale przecież to nie dowód na reinkarnację.

Śmierci się nie boję choć boję się ewentualnego cierpienia. Najlepszym określeniem mojego stosunku do śmierci byłby żal. Żal spowodowany końcem wszystkiego.
Avatar użytkownika
antykieckowy
VIP
VIP
 
Posty: 2999
Dołączył(a): 21 stycznia 2011, 20:54


Powrót do Wiersze i opowiadania

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości