Strona 1 z 1

Folusz - legenda

PostNapisane: 12 kwietnia 2018, 14:59
przez Klaudiax
Witam, chciałabym się dowiedzieć coś na temat legend krążących w miejscowości Folusz. Mianowicie; ostatnio usłyszałam historię: młody chłopak wracając jedną z dróg przez las wpadł na coś co stało na dwóch nogach, miało rogi i kopyta. Nie było to żadne zwierze. Jego historię potwierdził starszy pan, mieszkaniec Folusza, że kiedyś w nocy w niego też coś takiego wpadło. Ktoś z Państwa mieszka w tych rejonach bądź spotkał się z podobną historią/zdarzeniem tego typu?

Re: Folusz - legenda

PostNapisane: 12 kwietnia 2018, 15:01
przez Włos
To były Starosta Adam K.

Re: Folusz - legenda

PostNapisane: 12 kwietnia 2018, 15:02
przez Klaudiax
I wszystko jasne :D

Re: Folusz - legenda

PostNapisane: 12 kwietnia 2018, 23:41
przez JaślaninOn
Kiedyś opowiadał pewien wędrowiec na lokalny szlaku jak domniemywam legendę o diablim kamieniu mianowicie według historii przez niego przedstawianej niósł sobie czort kamień na Sanktuarium w Dębowcu i go ten kamień przygniótł i w sumie koniec legendy :)

Re: Folusz - legenda

PostNapisane: 13 kwietnia 2018, 20:44
przez Jozin.1
Klaudiax napisał(a):Witam, chciałabym się dowiedzieć coś na temat legend krążących w miejscowości Folusz. Mianowicie; ostatnio usłyszałam historię: młody chłopak wracając jedną z dróg przez las wpadł na coś co stało na dwóch nogach, miało rogi i kopyta. Nie było to żadne zwierze. Jego historię potwierdził starszy pan, mieszkaniec Folusza, że kiedyś w nocy w niego też coś takiego wpadło. Ktoś z Państwa mieszka w tych rejonach bądź spotkał się z podobną historią/zdarzeniem tego typu?


#STOPDOPALACZOM :rotfl:

Re: Folusz - legenda

PostNapisane: 16 kwietnia 2018, 08:27
przez asterka
Klaudiax napisał(a):Witam, chciałabym się dowiedzieć coś na temat legend krążących w miejscowości Folusz. Mianowicie; ostatnio usłyszałam historię: młody chłopak wracając jedną z dróg przez las wpadł na coś co stało na dwóch nogach, miało rogi i kopyta. Nie było to żadne zwierze. Jego historię potwierdził starszy pan, mieszkaniec Folusza, że kiedyś w nocy w niego też coś takiego wpadło. Ktoś z Państwa mieszka w tych rejonach bądź spotkał się z podobną historią/zdarzeniem tego typu?

napruty po imprezie to widział wszystko co chciał. :piwo: