Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

Śmiechy i chichy :) Znasz jakiś śmieszny dowcip? Podziel się nim z nami!!

Moderatorzy: hanka, paul_proteus, President

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

Postprzez dorota29 » 8 stycznia 2014, 13:25

Dwaj księża rozmawiają na temat spowiedzi.
Pierwszy stwierdza:
- Od tego co się teraz słyszy od młodziezy przy spowiedzi , to aż się człowiekowi dosłownie czapa podnosi
-To po co kładziesz ją na kolanach?
dorota29
Debiutant
Debiutant
 
Posty: 2
Dołączył(a): 8 stycznia 2014, 12:53

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

Postprzez zielony87 » 8 stycznia 2014, 14:20

Księżmi posty nabijasz ?

Dzwoni znajomy z Moskwy do kolegi w Nowosybirsku i pyta:
- Ile u was mrozu?
- No jakieś 25 stopni poniżej zera.
- Tak? A w radiu podawali 40.
- To chyba na dworze.

Rozmawia dwóch nowobogackich Rosjan:
- Stary jaką sobie furę kupiłem, ma wszystkie najnowsze wypasy, dwa telewizory, pozłacana...
- Taa, a ja sobie kupiłem Wołgę.
- Wołga? A na co Ci ona?
- Jak to na co, będę sobie po niej jachtem pływał.
Avatar użytkownika
zielony87
VIP
VIP
 
Posty: 1404
Dołączył(a): 27 lutego 2013, 23:08

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

Postprzez Marcinkosa » 8 stycznia 2014, 15:13

Mama miała dwóch synów: optymistę i pesymistę. Chciała im wyrównać trochę szansę w życiu i postanowiła, że na gwiazdkę da im nieco odmienne prezenty - optymiście coś dołującego, a pesymiście coś wystrzałowego. Jak pomyślała tak zrobiła. Pesymiście kupiła kolejkę elektryczna z rozjazdami, tunelami, semaforami... słowem odlot. Dla optymisty miała coś gorszego; zapakowała do pudełka końskie łajno. Przyszła gwiazdka, chłopcy dostali prezenty obejrzeli je, i mama pyta się pesymisty co też mu Mikołaj przyniósł. A ten jak nie zacznie narzekać: że kolejkę elektryczna, ale na pewno nie działa, pewnie się szybko zepsuje, ma zepsute tory itd. itp. No więc mama podeszła do optymisty;
Co tam synku dostałeś od Mikołaja?
- Konika, ale gdzieś uciekł!
Marcinkosa
Debiutant
Debiutant
 
Posty: 3
Dołączył(a): 8 stycznia 2014, 13:10

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

Postprzez koala » 8 stycznia 2014, 22:10

Czym się różni dobra teściowa od UFO?
Podobno UFO ktoś widział!

Mąż z żoną oglądają w telewizji horror.
Na ekranie pojawia się straszny, ociekający krwią potwór.
- O matko! - krzyczy żona
- Teściowa? Faktycznie podobna.

Polak, Rusek i Niemiec chcą się dostać do wojska.
Jako test wytrzymałości mają zabić swoją teściową.
Do pokoju wchodzi Rusek, widzi swoją teściową i mówi:
- Nie zabiję jej, przecież to matka mojej żony.
Następny wchodzi Niemiec, widzi swoją teściową i mówi:
- E, no bez jaj, nie zabiję jej, przecież to babcia moich dzieci.
Ostatni wchodzi Polak.
Słychać jakieś strzały, po wystrzelaniu całego magazynku z pokoju słychać jakieś trzaski.
Po paru minutach Polak wychodzi i mówi wkurzony:
- k**wa, nabiliście broń ślepakami, musiałem ją krzesłem dobić.

Ojciec po długim monologu teściowej zwraca się do syna:
-Józiu,przynieś babci krem do ust.
-Tato,ale który?
-Ten z napisem ,,Kropelka"

Zostało 3 pacjentów w domu wariatów i postanowili ich wypuścić.
Ale nie mogą ich przecież wypuścić bez powodu.
Wymyślili więc sposób aby spytać się ich co by sobie kupili gdyby mieli 1000 zł.
Wołają pierwszego i się pytają:
- Co byś sobie kupił gdybyś miał 1000 zł?
- No, ja bym pojechał do Hiszpanii.
To było normalne, więc go wypuścili.
Drugiego się pytają:
- Co byś sobie kupił gdybyś miał 1000 zł?
- No, ja bym sobie kupił rower górski.
To też było normalne, więc go wypuścili.
Trzeci wariat oglądał sobie d*pę w lusterku.
Dyrektor zadał mu to samo pytanie co pozostałym:
- Co byś sobie kupił gdybyś miał 1000 zł?
A wariat odpowiada:
- No, ja bym sobie kupił nową d*pę, bo ta mi chyba pękła na pół.

Pewien mężczyzna przez całe życie nie był w kościele, więc pewnego dnia żona powiada:
- Dam ci 10 tysięcy jeśli pójdziesz dzisiaj do kościoła!
- Dobra!
Długo nie wracał, więc żona zaczęła się o niego martwić.
Poszła więc do kościoła, patrzy a tam mąż chodzi od ławki do konfesjonału, od konfesjonału do zakrystii, więc go pyta:
- Co tak łazisz zamiast wracać do domu?
- Ty czekaj bo była zrzuta a ja dalej nie wiem gdzie piją.

Ksiądz zbiera na tacę i podchodzi do takiej jednej starszej pani, która chowa pieniądze i pyta:
- Dlaczego pani nie da nic na tacę?
- Ale to jest na fryzjera
- Maryja nie chodziła do fryzjera
- A Jezus nie jeździł mercedesem

Dwaj chłopcy dzień przed Wigilią śpią u babci i idą się modlić:
- modlę się o: nowy statek piracki, samolot i klocki lego.
- dlaczego tak głośno mówisz, Bóg nie jest głuchy.
- Bóg nie ale babcia tak



Jeden z moich najlepszych dowcipów :) :

Chłopak odprowadza swoją dziewczynę do domu po imprezie.
Kiedy dochodzą do klatki, facet czuje się na wygranej pozycji, podpiera się dłonią o ścianę i mówi do dziewczyny:
- Kochanie, a gdybyś mi tak zrobiła laseczkę.
- Tutaj? Jesteś nienormalny.
- No, tak szybciutko, nic się nie stanie.
- Nie! A jak wyjdzie ktoś z rodziny wyrzucić śmieci, albo jakiś sąsiad i mnie rozpozna.
- Ale to tylko laska, nic więcej, kobieto.
- Nie, a jak ktoś będzie wychodził.
- No dawaj nie bądź taka.
- Powiedziałam Ci, że nie i koniec!
- No weź, tu się schylisz i nikt Cię nie zobaczy, głupia.
- Nie!
W tym momencie pojawia się siostra dziewczyny w koszuli nocnej, rozczochrana i mówi:
- Tata mówi, że już wyrzuciliśmy śmieci i masz mu zrobić tą laskę do cholery, a jak nie to ja mu zrobię. A jak nie, to tata mówi, że zejdzie i mu zrobi, tylko niech zdejmie rękę z tego domofonu bo jest k**wa 3 rano!
Avatar użytkownika
koala
Guru
Guru
 
Posty: 113
Dołączył(a): 5 listopada 2008, 01:58

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

Postprzez zielony87 » 8 stycznia 2014, 23:12

Pewien mężczyzna przez całe życie nie był w kościele, więc pewnego dnia żona powiada:
- Dam ci 10 tysięcy jeśli pójdziesz dzisiaj do kościoła!
- Dobra!
Długo nie wracał, więc żona zaczęła się o niego martwić.
Poszła więc do kościoła, patrzy a tam mąż chodzi od ławki do konfesjonału, od konfesjonału do zakrystii, więc go pyta:
- Co tak łazisz zamiast wracać do domu?
- Ty czekaj bo była zrzuta a ja dalej nie wiem gdzie piją

Facet musiał być krótkowidzem.Taaakiego wielkiego kielicha nie zauważyć ?!

W kuluarach sejmowych poseł szepcze na ucho do posła:
– Żona zdradza cię z trzema naszymi kolegami z ławy.
Na to drugi, wzruszając bezradnie ramionami:
– Nic na to nie poradzę. Mają większość.

Dzwonek do drzwi.
- Dzień dobry, jesteśmy świadkami Jehowy...
- Ooo, a co to, on się żeni?

Na lekcji religii dzieci rysują aniołki.
Ksiądz podchodzi do Jasia:
- Jasiu, kto to widział, aniołek z trzema skrzydełkami?
Jasio na to:
- A z dwoma ksiądz widział?

Żali sie pesymista:
- Wiosna to najgorsza pora roku.
- Dlaczego?
- Bo nie ma na co narzekać.

-Ty na co zwracasz uwagę jak wybierasz masło w sklepie?
- Na kamery i ochronę

Wielki, ogromny, wielopiętrowy supermarket, w którym kupicie wszystko. Szef przyjmuje do pracy nowego sprzedawcę, dając mu jeden dzień okresu próbnego żeby go przetestować.
Po zamknięciu wzywa szef nowego sprzedawcę do biura:
- No to ile dziś zrobił pan transakcji? - pyta sprzedawcę.
- Jedną, szefie.
- Co? Jedną?! Nasi sprzedawcy mają średnio od sześćdziesięciu do siedemdziesięciu transakcji w ciągu dnia! Co pan robił przez cały dzień? A właściwie to ile pan utargował?
- Trzysta osiemdziesiąt tysięcy dolarów.
Szefa zatkało.
- Trzy... sta osiem... dziesiąt tysięcy? Na Boga, co pan sprzedał?!
- No, na początku sprzedałem mały haczyk na ryby...
- Haczyk na ryby? Za trzysta osiemdziesiąt tysięcy?
- Potem przekonałem klienta żeby wziął jeszcze średni i duży haczyk. Następnie przekonałem go, że powinien wziąć jeszcze żyłkę. Sprzedałem mu trzy rodzaje: cienką, średnią i grubą. Wdaliśmy się w rozmowę. Spytałem gdzie będzie łowić. Powiedział, że na Missouri, dwadzieścia mil na północ. W związku z tym sprzedałem mu jeszcze porządną wiatrówkę, nieprzemakalne spodnie i rybackie gumowce, ponieważ tam mocno wieje. Przekonałem go, że na brzegu ryby nie biorą, no i tak poszliśmy wybrać łódź motorową. Spytałem go jakie ma auto i wydusiłem z niego, że dość małe aby odwieźć łódź, w związku z czym sprzedałem mu przyczepę.
- I wszystko to sprzedał pan człowiekowi, który przyszedł sobie kupić jeden, jedyny haczyk na ryby?!
- Nieee. On przyszedł z zamiarem kupienia podpasek dla swojej żony. Zaproponowałem mu, że skoro w weekend nici z seksu to może pojechałby przynajmniej na ryby...
Avatar użytkownika
zielony87
VIP
VIP
 
Posty: 1404
Dołączył(a): 27 lutego 2013, 23:08

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

Postprzez Marcinkosa » 10 stycznia 2014, 13:03

Zdradzony mąż był ciekaw co zrobi jego żona, gdy on umrze. Któregoś dnia zaczął udawać... nieboszczyka. Gdy zobaczyła go żona, zaraz pobiegła po kochanka. Oboje zdjęli mu garnitur, a ubrali w dres, gdyż uznali że szkoda nieboszczyka grzebać w nowym ubraniu. Zdjęli mu też buty, założyli trampki i w takim ubiorze ułożyli w trumnie. Wieczorem nad trumną zebrała się rodzina, aby opłakiwać nieboszczyka.
Żona chcąc pokazać swój ból po utracie męża woła:
- Dokąd odchodzisz mój najmilszy?
Mąż podnosi się z trumny i mówi:
- Na olimpiadę dz*wko jadę!!!
Marcinkosa
Debiutant
Debiutant
 
Posty: 3
Dołączył(a): 8 stycznia 2014, 13:10

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

Postprzez piotrek » 15 stycznia 2014, 07:39

Przychodzi mama z Jasiem do urzędu pracy i prosi o jakąś pracę dla syna, aby nie spędzał całego wolnego czasu na pijaństwie.
-A co syn potrafi?
-Murować - odpowiada mamusia.
-To super! Mamy tu pracę dla murarza, 4 tysiące na rękę.
-O Boże, to za dużo, on się zapije na śmierć za te pieniądze! Nie macie czegoś za mniejsze pieniądze?
-No a co na pomocnika murarza za 3 tysiące na rękę?
-Tez za dużo, będzie pił i pił
-Nie macie czegoś za 600 lub 700 złotych?
-Mamy, ale aby tę prace dostać, to studia trzeba skończyć kochana paniusiu...
piotrek
VIP
VIP
 
Posty: 1475
Dołączył(a): 30 września 2010, 10:54

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

Postprzez Marcinkosa » 15 stycznia 2014, 11:25

Wchodzi facet do domu, otwiera lodówkę i wyjmuje z niej schłodzone piwko. Potem siada przed telewizorem, rozlega się sygnał redakcji sportowej i pojawia się napis "Liga mistrzów REAL - BAYERN ". Dzwonek do drzwi. Facet otwiera. W progu stoi jego dziewczyna i mówi:(Potworek.com/dowcipy)
- Wiesz, przemyślałam wszystko, zostanę twoją żoną.
- k***a, akurat teraz?!
Marcinkosa
Debiutant
Debiutant
 
Posty: 3
Dołączył(a): 8 stycznia 2014, 13:10

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

Postprzez wujkowy » 17 stycznia 2014, 15:14

Z worka z żartami abstrakcyjnymi:
Były dwa tramwaje.
Jeden był czerwony, a drugi pojechał w prawo.
wujkowy
Debiutant
Debiutant
 
Posty: 1
Dołączył(a): 17 stycznia 2014, 15:12

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

Postprzez piotrek » 17 stycznia 2014, 18:24

Historyczny:

- Kiedy powstało Tesco w Świebodzinie?
- 3 lata przed Chrystusem!
piotrek
VIP
VIP
 
Posty: 1475
Dołączył(a): 30 września 2010, 10:54

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

Postprzez Zynek6 » 30 stycznia 2014, 08:12

Po czym poznać wiek ryby?
Po oczach.
Im oczy dalej od ogona
tym ryba jest starsza.
Avatar użytkownika
Zynek6
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
 
Posty: 464
Dołączył(a): 19 kwietnia 2013, 21:33

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

Postprzez LESSER » 30 stycznia 2014, 22:45

Wchodzi facet do baru z krokodylem.
- Proszę wyjść! On jest niebezpieczny!
- On jest bardzo miły i nikomu nie zrobi krzywdy, mogę to udowodnić.
- Dobrze, jeżeli wszyscy goście uznają, że nie ma zagrożenia, to może pan zostać.
Facet prowadzi krokodyla na środek, wali pięścią trzy razy w łeb krokodyla i mówi:
- Otwórz gębę! - Krokodyl otwiera, a facet zdejmuje gacie i wkłada przyrodzenie do środka, następnie wali znowu trzy razy i mówi:
- Zamknij gębę!
Krokodyl zamyka i wszyscy widzą, jak zęby krokodyla zatrzymują się o centymetry od ważnych organów. Facet chowa interes i mówi:
- Może ktoś chce spróbować?
Odzywa się kobiecy głos:
- Ja, ale niech pan nie bije mnie tak mocno w głowę. :rotfl:
LESSER
Guru
Guru
 
Posty: 114
Dołączył(a): 10 października 2008, 18:24

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

Postprzez piotrek » 31 stycznia 2014, 18:41

<x> to nie jest bug
<x> bug to działanie niezgodne ze specyfikacją
<x> my nie mamy żadnej specyfikacji
piotrek
VIP
VIP
 
Posty: 1475
Dołączył(a): 30 września 2010, 10:54

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

Postprzez zielony87 » 31 stycznia 2014, 19:22

Z Joemonster:
Pierwsze prawo "ekonomii alternatywnej": łapówka nie może być wyższa, niż honorarium kilera.
Mój dopisek:
Dlaczego zatem w Polsce ten fragment "ekonomii alternatywnej" nie działa gdy reszta ma się dobrze ? Odpowiedzi:
1.Duży popyt i mała podaż oznacza zaporowe ceny. Dlaczego się to nie zmieni - patrz punkt 2.
2.Killer to zawód dla nowych ludzi zamknięty.Dokładnie: nowy killer po krótkim czasie bywa zamknięty w trumnie albo w więzieniu.

Sąd skazał faceta na śmierć. Jednak facet był tak gruby, że się nie mieścił na krześle elektrycznym. Zarządzono, aby poddać go diecie. Po tygodniu o chlebie i wodzie facet zamiast schudnąć, przytył 10 kilo i na krzesło elektryczne nadal się nie mieścił. Zarządzili ostrą dietę - facet miał pić tylko wodę. Jednak po tygodniu znów przytył 10 kilo. Postanowiono nic mu nie dawać do jedzenia ani picia. Jednak po następnym tygodniu skazany zamiast schudnąć, znów przytył o 10 kilo. Pytają go:
- Dlaczego nie chudniesz?
- Jakoś, ku**a, nie mam motywacji...

Dwóch facetów zostało skazanych na śmierć, ściślej mówiąc na krzesło elektryczne. Doprowadzili ich do miejsca egzekucji, ksiądz udzielił im ostatniej posługi, strażnik wygłosił okolicznościowe przemówienie po czym zwrócił się poważnym tonem do jednego ze skazanych: - Synu, czy masz jakąś ostatnią prośbę ? - Tak, uwielbiam Ich troje....zagrajcie mi jakiś szlagier z ich płyty. - Oczywiście - odpowiedział strażnik po czym zwrócił się z tym samym do drugiego skazańca. - Proszę... chce zginąć pierwszy.

Diabeł proponuje pakt prawnikowi: "Sprawię, że będziesz wygrywał wszystkie procesy, będziesz zarabiał 50 000 Euro, i żył jak pączek w maśle. Za to chcę tylko duszę twoją, twojej żony, dzieci, krewnych i wszystkich znajomych." "Dobra - mówi prawnik - zgadzam się, ale gdzie tu jest jakiś kruczek?"

Rozprawa sądowa. Prawnik przesłuchuje świadka: - Czy widział pan wypadek? - Tak. - Jak daleko był pan od zdarzenia? - 36 metrów 56 centymetrów i 7 milimetrów. - Czy może nam pan powiedzieć, skąd tak dokładnie zna pan odległość? - zdziwił się przesłuchujący. - Zmierzyłem zaraz po wypadku, bo wiedziałem, że prędzej czy później jakiś prawnik o to zapyta.
Avatar użytkownika
zielony87
VIP
VIP
 
Posty: 1404
Dołączył(a): 27 lutego 2013, 23:08

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

Postprzez kolakoal » 4 lutego 2014, 13:21

Pacjent radzi się lekarza co zrobić, aby pozbyć się tasiemca.
-Proszę przez tydzień jeść ciastka i popijać je mlekiem.
Po tygodniu pacjent wraca:
-Panie doktorze, nie pomogło, co teraz?
-Teraz niech pan pije tylko samo mleko!
Chory zrobił, jak mu radził lekarz, a tu na drugi dzień tasiemiec wychodzi i pyta:
-A ciacho gdzie? :szok: :hurra:
kolakoal
Debiutant
Debiutant
 
Posty: 3
Dołączył(a): 4 lutego 2014, 13:20

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Śmiechomania

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość