Strona 11 z 30

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

: 19 grudnia 2010, 20:46
autor: Thor
Wiecie jaka jest różnica między rosyjskim optymistą, pesymistą i realistą?
- Optymista, uczy się angielskiego.
- Pesymista chińskiego,
- Realista siedzi w domu i czyści Kałasznikowa.

Dyrekcja jednej z warszawskich szkól miała problem z grupką 12-letnich dziewcząt, które zaczynały malować usta szminką. Właściwie nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie to, że dziewczyny malowały się w szkolnych łazienkach, a następnie przyciskały usta do luster zostawiając na nich codziennie dziesiątki odcisków. Każdego wieczoru sprzątaczka wiele czasu poświęcała, aby je wyczyścić, a następnego dnia były one znowu brudne. W końcu dyrektor zdecydował, ze coś z tym trzeba zrobić i zwołał wszystkie dziewczyny do łazienki. Następnie zawołał sprzątaczkę, i poprosił by pokazała dziewczynom ile pracy kosztuje ją takie zmywanie. Sprzątaczka wzięła mopa, zanurzyła go w ubikacji i za jego pomocą usunęła z luster wszystkie, ostatnie już w tej szkole, ślady szminki...


Ukrainiec żenił się z Rosjanką.

Przed nocą poślubną ojciec radzi synowi:
- Złap mocno żonę i z całej siły pchnij na łóżko, niech wie, że Ukraina jest mocna
- Potem pokaż jej swojego ogiera, niech wie , że Ukraina jest wielka.
Nagle wtrąca się dziadek i mówi:
- a potem zwal se konia, niech wie, że Ukraina jest niezależna

I to by było na tyle...

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

: 5 kwietnia 2011, 12:59
autor: stolyh
Mąż i żona jadą wiejską drogą do znajomych. Wjechali w błoto i samochód ugrzązł. Po kilku minutach bezowocnych prób wyciągnięcia go spostrzegli młodego rolnika z parą wołów. Rolnik zatrzymał się i zaoferował pomoc za 200 złotych. Mąż się zgodził i po chwili samochód mógł jechać dalej. Rolnik mówi do męża:
- Wie pan, dzisiaj wyciągnąłem już 10 samochodów z tego błota.
Facet patrzy z niedowierzaniem na pole i pyta:
- A kiedy ma pan czas, żeby zaorać pole? W nocy?
- Nie - mówi młody rolnik - w nocy leję wodę w dziury.

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

: 8 kwietnia 2011, 10:27
autor: wentja
Dwóch Anglików gra w golfa. W pewnej chwili obok pola przechodzi kondukt pogrzebowy. Jeden zdejmuje czapkę i pochyla się. Kondukt przeszedł. Anglik gra dalej. Drugi sie pyta:
- Stary, dlaczego to zrobiłeś!?
- Przepraszam, musiałem. Byliśmy małżeństwem 25 lat.

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

: 8 kwietnia 2011, 16:35
autor: sieno
Jest zakończenie roku szkolnego. Każde dziecko przyniosło prezent z własnego zakresu możliwości. Pani wiedząc, gdzie pracują rodzice dzieci próbuje zgadnąc, co dostała bez otwierania prezentu. Najpierw prezent daje Ania. Pani wiedząc, że jej rodzice pracują w kwiaciarni, potrząsa pudełkiem i mówi:
- Aniu, czy to są kwiaty?
- Skąd pani wiedziała?
Później prezent daje Waldek. Pani wie, że jego rodzice pracują w sklepie ze słodyczami. Potrząsa pudełkiem i mówi:
- Waldku, czy to są czekoladki?
- Skąd pani wiedziała?
Sytuacja powtarza się kilkanaście razy. Pani zawsze bez problemu zgaduje co dostała. Jako ostatni daje prezent Jasio. Pani wie, że jego rodzice pracują w branży monopolowej. Nim potrząsnęła pudełkiem zauważyła, że z pudełka coś wycieka. Postanowiła to polizać.
- Jasiu, czy to jest szampan?
- Nie...
Pani postanowiła jeszcze raz "skosztować":
- No to może ajerkoniak?
- Nie...
- Poddaję się, Jasiu. Co to jest?
- Świnka morska!

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

: 8 kwietnia 2011, 17:10
autor: markes
Jedzie zamożny gościu autem i zauważa, że stary wóz z sianem leży w rowie. Wysiada i widzi płaczącego dzieciaka.
Pyta: Co ci się stało.
On: Jechałem i ... no wóz się wypieprzył i wpadł do rowu... Ojciec mnie zabije - po czym nadal płacze.
Facet: Nie płacz pomogę ci wyciągnąć wóz, i ojciec cię nie ukarze.
Dzieciak płacząc jeszcze bardziej: Kiedy tatulek pod wozem leży!!

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

: 18 kwietnia 2011, 18:26
autor: czynek
Któregoś dnia pierwszy oficer przyszedł na mostek w stanie lekko
wskazującym na spożycie. Kapitan zmierzył go surowo i zapisał w dzienniku pokładowym "I Oficer przyszedł na mostek pijany".
Pierwszy prosił na klęczkach żeby nie łamać mu kariery, ale kapitan był nieugięty:
- Zapisy w dzienniku są święte, a poza tym to przecież prawda.
Następnego dnia kapitan zobaczył w dzienniku wpis: "Kapitan przyszedł na mostek trzeźwy".

Re: Kobieta wpada do ginekologa

: 21 sierpnia 2011, 02:20
autor: koala
List blondynki do syna

Piszę do Ciebie tych parę linijek, żebyś wiedział, że do Ciebie piszę.
Jak ten list dostaniesz, to znaczy, że do Ciebie doszedł.
Jak go nie dostaniesz, to mi daj znać, to go wyślę jeszcze raz.
Piszę do Ciebie wolno, bo wiem, że nie potrafisz szybko czytać.
Niedawno tata przeczytał w jakiejś gazecie, że najwięcej wypadków się zdarza kilometr od domu,
więc przeprowadziliśmy się trochę dalej. Mieszkamy teraz w fajnej chałupce. Jest tu pralka,
choć nie jestem pewna, czy się nie zepsuła. Wczoraj wrzuciłam do niej pranie,
pociągnęłam za sznurek i pranie gdzieś wsiąkło. Ale przecież się z powodu tego nie powieszę...
Pogoda nie jest najgorsza. W zeszłym tygodniu padało tylko dwa razy. Za pierwszym razem trzy dni,
a za drugim cztery. Co do kurtki, którą chciałeś. Wujek Piotr powiedział, że jak Ci ją poślę z guzikami,
to będzie dużo kosztować, bo guziki są ciężkie. Dlatego oderwałam guziki i włożyłam do kieszeni.
Tata dostał pracę. Jest dumny jak paw, bo ma pod sobą jakieś pięćset osób. Wysiewa trawę na cmentarzu.
Twoja siostra, Julka, która wyszła za mąż, w końcu urodziła. Nie znamy jeszcze płci, więc Ci nie powiem,
czy jesteś wujkiem czy ciotką. Jak to będzie dziewczynka, Twoja siostra chce ją nazwać po mnie.
Ale to będzie dziwne - mówić na swoją córkę "mama". Gorzej jest z Twoim bratem, Jankiem.
Zamknął samochód i zostawił w środku kluczyki. Musiał iść do domu po drugi komplet,
żeby nas wyciągnąć ze środka. Jak się będziesz widział z Gosią, pozdrów ją ode mnie,
a jeśli nie, to jej nic nie mów. Twoja mamusia Dusia.

PS. Chciałam Ci włożyć do listu parę złotych, ale już zakleiłam kopertę.

10 najsłynniejszych powiedzonek w historii, które zawierały przekleństwo:
[...] znaczy k u r w...

1. "Co to [...] było?" - Burmistrz Hiroszimy
2. "Skąd się wzięli ci wszyscy pieprzeni Indianie?" - Generał Custer (Little Big Horn)
3. "Każdy pieprzony idiota może to zrozumieć!" - Einstein
4. "Ona tak naprawdę wygląda, do kurwy nędzy! " - Picasso
5. "Jak to, [...], rozwiązałeś?" - Pitagoras
6. "Co ty chcesz mieć na tym pieprzonym suficie?!" - Michał Anioł
7. "[...], nie przypuszczam żeby teraz spadł deszcz" - Joanna d''Arc
8. "[...] ulewa!" - Noe
9. "Potrzebna mi ta parada jak pieprzona dziura w głowie" - J.F.Kennedy
10. "A kto się [...] dowie?" - Bill Clinton

Re: Kobieta wpada do ginekologa

: 21 sierpnia 2011, 21:49
autor: koala
Mąż siedzi przy komputerze, za Jego plecami żona.
Żona mówi:
- No weź, puść mnie na chwile, teraz ja sobie posurfuje po internecie...
A mąż na to:
- No kurw... mać!!!! Czy ja Ci wyrywam gąbkę z ręki jak zmywasz naczynia?

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

: 24 sierpnia 2011, 20:54
autor: sikoreczka
Na zamku króla żył pewien dworzanin. Od lat ogarnięty był obsesją popieszczenia języczkiem ślicznych piersi Królowej. Tylko świadomość kary śmierci połączonej z kastrowaniem powstrzymywała go przed zaspokojeniem swoich żądz. Pewnego razu dworzanin zdradził swoje rozterki nadwornemu medykowi. Medyk zaproponował pewne wyjście z sytuacji, więc panowie zawarli dżentelmeński układ. Medyk miał użyć swoich wpływów oraz magicznych ziół, aby umożliwić spełnienie marzeń dworzanina, za co ten zobowiązał się zapłacić tysiąc dukatów w złocie. Następnego dnia, medyk jak zwykle przygotował leczniczą kąpiel dla Królowej. Korzystając z chwili królewskiej nieuwagi, wsypał do staniczka szczyptę białego proszku wywołującego uporczywe swędzenie. Kiedy tylko Królowa się ubrała, proszek natychmiast zaczął działać. Nie pomagały żadne maści, swędzenie wciąż narastało na sile. Doszło nawet do obrazy kilku posłów obcych mocarstw. Nieprzystojne drapanie się po biuście odbierało Królowej cały majestat. Król w końcu posłał po medyka. Medyk rzecz obadał dokładnie, a jakże, po czym stwierdził, że tylko specjalny enzym występujący w ślinie, dozowany przez cztery godziny, może wyleczyć uczulenie. Na zamku jest pewien dworzanin, a testy wykazały, że jego ślina może być całkiem dobrym lekarstwem. Król natychmiast posłał po dworzanina... Zobowiązany kontraktem medyk, dał dworzaninowi garść antidotum, które ten szybko włożył do ust i udał się do apartamentów Królowej. Przez bite cztery godziny dworzanin używał sobie za wszystkie lata. Kiedy czas minął, dworzanin był kompletnie wyczerpany, a także wyleczony ze swojej obsesji. Następnego dnia medyk spotkawszy dworzanina na zamkowym dziedzińcu, zgodnie z umową zażądał tysiąca złotych dukatów. Zaspokojony już dworzanin zaczął się wykręcać od zapłaty, wymawiając się niewielkim wysiłkiem ze strony medyka. Mocno zniesmaczony medyk udał się do swojej komnaty, gdzie przygotował następną porcję swędzącego proszku. Rankiem medyk udał się do apartamentów Króla, gdzie wsypał proszek w świeżo wyprane królewskie gacie.

W południe... Król posłał po dworzanina...

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

: 26 października 2011, 10:26
autor: dragoo
To teraz chamówa.

Jaka bedzie maskotka igrzysk olimpijskich w Etiopii?

Mały głód :P

Re: Kobieta wpada do ginekologa

: 5 grudnia 2011, 17:00
autor: Nike
Hahaha!!! :super:

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

: 7 grudnia 2011, 20:25
autor: Nike
Heh to się uśmiałam :rotfl:

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

: 8 grudnia 2011, 00:12
autor: Jaślanka11
Dlaczego Pan Bóg najpierw stworzył mężczyznę?

Odp. Tak jak każdy, zaczynał od zera.

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

: 8 grudnia 2011, 01:31
autor: oth
Czego używa słonica gdy ma okres?

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

: 8 grudnia 2011, 18:24
autor: dragoness
oth pisze:Czego używa słonica gdy ma okres?
Nie mam pojęcia. Jak powiesz, to się dowiesz, dlaczego nie produkuje się prezerwatyw w kolorze czarnym.