"Jeżycjada" - M. Musierowicz

Przeczytałeś ostatnio ciekawą książkę? Podziel się z nami swoimi wrażeniami.

Moderatorzy: hanka, paul_proteus, President

Mała Ja
Debiutant
Debiutant
Posty: 4
Rejestracja: 8 lutego 2007, 15:41
Lokalizacja: xD

"Jeżycjada" - M. Musierowicz

Post autor: Mała Ja » 8 lutego 2007, 16:05

Czytaliście? W mojej rodzinie to ciotki czytają to książka za książką. Ja również kiedyś się za to łapnełam i pochłonełam wszystkie książki aż do "Czarnej Polewki"! .

A wy? Co o tym sądzicie?

Awatar użytkownika
Kapsuta Kiszona
Przyjaciel
Przyjaciel
Posty: 547
Rejestracja: 24 listopada 2006, 23:53
Lokalizacja: Jasło / Bielsko-Biała

Re: "Jeżycjada" - M. Musierowicz

Post autor: Kapsuta Kiszona » 9 lutego 2007, 23:28

A tak jakoś pokochałem tą serię. Niby to babskie książki, czy tam nie wiem co, ale ja polecam. Wszytskim młodym ludkom. Dużo mi dała ta seria do zrozumienia, nauczyła wielu rzeczy.

Jeżycjada uczy, ale gdzie tam by sie jakiemu osłowi chciało w naszych czasach sięgnąć po serię która liczy około mnóstwo książek i na dodatek napisała baba...

Ja polecam! :ok:

Awatar użytkownika
sikoreczka
Guru
Guru
Posty: 107
Rejestracja: 8 lipca 2006, 20:23
Lokalizacja: z gniazda :)
Kontakt:

Re: "Jeżycjada" - M. Musierowicz

Post autor: sikoreczka » 11 lutego 2007, 13:19

Ja też jestem fanką "Jezycjady" . Dlaczego ? Bo z kart książek Małgorzaty Musierowicz emanowało zawsze ciepło i miłość, którymi można było owinąć się jak ciepłym kocykiem, i zatracić się w ich lekturze. Bo pokazywała świat niezamożnych, niezaradych, a jednocześnie tak pięknie kochających się ludzi , który wielokrotnie był dla mnie odskocznią od szarej rzeczywistości.
Mogłabym tak pisać i pisać.... w nieskończoność. I tak nie oddałabym wszystkiego co o tym sądzę.
Gorąco polecam :)

Tai
Obyty
Obyty
Posty: 57
Rejestracja: 10 lutego 2007, 14:51
Lokalizacja: z okolicy
Kontakt:

Re: "Jeżycjada" - M. Musierowicz

Post autor: Tai » 11 lutego 2007, 15:28

Ja też bardzo lubię Jeżycjadę, ta seria ma w sobie coś więcej niż inne skierowane raczej do nastolatków :)

Obecnie próbuję wypożyczyć część, która jest po "Imieninach" :)

madziaszek404
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 44
Rejestracja: 2 lutego 2007, 18:12
Lokalizacja: z angli

Re: "Jeżycjada" - M. Musierowicz

Post autor: madziaszek404 » 12 lutego 2007, 15:55

a dla mnie osatnia ksiazka jaka przeczytalam i mi sie spodobala bylo "11 minut"Paolo Coelo!!polecam

Awatar użytkownika
wuju
VIP
VIP
Posty: 684
Rejestracja: 22 czerwca 2006, 03:54
Lokalizacja: Jasło, Lublin
Kontakt:

Re: "Jeżycjada" - M. Musierowicz

Post autor: wuju » 23 lutego 2007, 17:44

madziaszek404, ----> viewtopic.php?t=767

Awatar użytkownika
Jagoda Fioletowa
VIP
VIP
Posty: 644
Rejestracja: 10 lutego 2009, 14:06
Lokalizacja: RJS/RZE

Re: "Jeżycjada" - M. Musierowicz

Post autor: Jagoda Fioletowa » 21 lutego 2009, 22:46

Ja niestety nie przeczytalam wszystkich ksiazek ze zbioru "Jezycjada". :( Ale mam nadzieje, ze kiedys do nich worce. Tak juz od poczatku do konca, bo poki co znam tylko "Opium w rosole" i "Brulion Bebe B." Ale juz teraz moge powiedziec, ze warto siegnac po te ksiazki. Przyjemnie sie je czyta, a duzy plus maja u mnie za to, ze akcja kazdej z nich rozgrywa sie obok akcji w drugiej ksiazce. Wszystkie sa ze soba powiazane i rezultacie tworza jedna wielka ksiazke :) :ok: Polecam!

Awatar użytkownika
maly jimmi
Początkujący
Początkujący
Posty: 14
Rejestracja: 1 czerwca 2013, 11:31
Lokalizacja: Jasło

Re: "Jeżycjada" - M. Musierowicz

Post autor: maly jimmi » 1 czerwca 2013, 11:43

Pierwszy raz sięgnęłam po serie w szkole podstawowej. Od tego czasu minęło sporo lat,a ja wciąż wracam ;) Musierowicz pisze świetnym stylem. W lekki,żartobliwy sposób uczy i wychowuje. Ostatnia z tej serii "McDusia" ma w sobie ten klimat, jednak to nie to, co pierwsze opowiadania o rodzinie Borejków.
Lubię,lubię,lubię i wracać będę nawet za 10 lat!

fonia
Mistrz
Mistrz
Posty: 96
Rejestracja: 6 sierpnia 2013, 13:33

Re: "Jeżycjada" - M. Musierowicz

Post autor: fonia » 7 sierpnia 2013, 13:16

Wszyscy wokół czytają tę serię, a ja szczerze mówiąc zupełnie nie mam na nią ochoty. Być może kiedyś się to zmieni, ale póki co wolę inne książki.

sebmroz
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 62
Rejestracja: 15 lipca 2013, 09:15

Re: "Jeżycjada" - M. Musierowicz

Post autor: sebmroz » 18 października 2013, 09:08

Ja pamiętam jedynie ze szkoły "Kłamczuchę" i "Kwiat kalafiora". Wiem , że moja siostra swojego czasu uwielbiała te książki i raz zażyczyła sobie na gwiazdkę całą serię :D

Awatar użytkownika
avicularia
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 472
Rejestracja: 17 sierpnia 2011, 18:02
Lokalizacja: Dżasło

Re: "Jeżycjada" - M. Musierowicz

Post autor: avicularia » 20 października 2013, 10:53

Nigdy nie mogłam tej serii przeczytać. Wolałam Siesicką. Teraz to w ogóle niejestem pewna czy jakaś nastolatka sięgnie po książki Musierowiczowej lub mojej ulubionej Siesickiej. Nikt tam nikogo nie zabija, nie strasz,y nie świeci doopą, nie przeklina i o zgrozo prawadzą normalne życie rodzinne :szok: Toż to nuda ;)

sebmroz
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 62
Rejestracja: 15 lipca 2013, 09:15

Re: "Jeżycjada" - M. Musierowicz

Post autor: sebmroz » 21 października 2013, 10:47

avicularia pisze:Nigdy nie mogłam tej serii przeczytać. Wolałam Siesicką. Teraz to w ogóle niejestem pewna czy jakaś nastolatka sięgnie po książki Musierowiczowej lub mojej ulubionej Siesickiej. Nikt tam nikogo nie zabija, nie strasz,y nie świeci doopą, nie przeklina i o zgrozo prawadzą normalne życie rodzinne :szok: Toż to nuda ;)
Ja także nie chciałem czytać książek szkolnych, ale wiadomo nie było internetu i trzeba było.

olekowicz
Początkujący
Początkujący
Posty: 11
Rejestracja: 29 sierpnia 2013, 17:42
Kontakt:

Re: "Jeżycjada" - M. Musierowicz

Post autor: olekowicz » 4 listopada 2013, 12:52

Przeczytałem jedynie "kwiat kalafiora". Dużo dobrego słyszałem o innych książkach tej autorki, ale jakoś nie zajrzałem do kolejnych. Chyba muszę to nadrobić.

sebmroz
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 62
Rejestracja: 15 lipca 2013, 09:15

Re: "Jeżycjada" - M. Musierowicz

Post autor: sebmroz » 4 listopada 2013, 12:54

olekowicz pisze:Przeczytałem jedynie "kwiat kalafiora". Dużo dobrego słyszałem o innych książkach tej autorki, ale jakoś nie zajrzałem do kolejnych. Chyba muszę to nadrobić.
"Kwiat Kalafiora" był chyba o najstarszej siostrze Gabrysi :) Fajna książka :D

bibliotekarka11
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 269
Rejestracja: 4 lutego 2014, 14:35

Re: "Jeżycjada" - M. Musierowicz

Post autor: bibliotekarka11 » 5 lutego 2014, 19:40

Zgadza się - Kwiat kalafiora jest o Grabrysi. W książkach Musierowicz zakochałam się już parę lat temu i ta miłość przerodziła się w bardziej materialny aspekt - mam skompletowaną całą Jeżycjadę

ODPOWIEDZ