"KOCHANA" teściowa

Faceci zakaz wstępu :]

Moderatorzy: hanka, paul_proteus, President

diament
Bywalec
Bywalec
Posty: 32
Rejestracja: 3 czerwca 2008, 19:39
Lokalizacja: jasło

"KOCHANA" teściowa

Post autor: diament » 25 sierpnia 2008, 23:36

Może byśmy poplotkowały o naszych teściowych,jak z nimi żyć w jako-takiej zgodzie,jak nie dać sobie pozwolić wejść im na głowe,jak ich zmusić do szanowania nas.....a może małe historie z wielkim morałem do podpatrzenia.....

Awatar użytkownika
Lady_P
Guru
Guru
Posty: 140
Rejestracja: 10 marca 2009, 11:48

Re: "KOCHANA" teściowa

Post autor: Lady_P » 23 marca 2009, 16:15

...w zgodzie z teściowymi??? oj ciężko :mur: wychodzę z założenia , że niestety nie da się żyć w zgodzie z kimś kto ciągle wtrąca się w nie swoje sprawy,dogaduje i ciągle mówi wszystko niezgodne z prawdą, jest chamski i z nudów przewraca mu się w głowie :mur: :mur: dużo by opowiadać :/

miki
Rozgrzewam się
Rozgrzewam się
Posty: 25
Rejestracja: 16 lutego 2009, 21:25

Re: "KOCHANA" teściowa

Post autor: miki » 23 marca 2009, 21:46

Z teściową najlepiej z daleka na dwóch krańcach Polski . Wtedy jest kochana nie wtrąca się i wszystko gra. :oczami:

Awatar użytkownika
Lady_P
Guru
Guru
Posty: 140
Rejestracja: 10 marca 2009, 11:48

Re: "KOCHANA" teściowa

Post autor: Lady_P » 24 marca 2009, 18:21

miki pisze:Z teściową najlepiej z daleka na dwóch krańcach Polski . Wtedy jest kochana nie wtrąca się i wszystko gra. :oczami:

100% mojego poparcia... tylko niestety nie zawsze się da :mur: :zalamany: :kwasny:

korniczek
Bywalec
Bywalec
Posty: 34
Rejestracja: 12 marca 2009, 17:01

Re: "KOCHANA" teściowa

Post autor: korniczek » 24 marca 2009, 21:24

Ja mieszkałam z teściową razem przez 3 lata i to był najgorszy okres w moim życiu :zalamany: Teraz mieszkamy osobno (choć nie tak daleo jakbym chciała :hyhy: :hyhy: ) i zmiana jest o 180 stopni. Prawda jest taka że z teściową najlepiej się wychodzi na zdjęciu- dzięki Bogu ja z moją nie mam :rotfl:

Awatar użytkownika
Lady_P
Guru
Guru
Posty: 140
Rejestracja: 10 marca 2009, 11:48

Re: "KOCHANA" teściowa

Post autor: Lady_P » 24 marca 2009, 22:57

...ja mam teściową po sąsiedzku...wystarczy :mur:

MAGDAS
Obyty
Obyty
Posty: 54
Rejestracja: 19 lutego 2009, 21:45

Re: "KOCHANA" teściowa

Post autor: MAGDAS » 25 marca 2009, 14:49

Ja posiadam teściową od trzech lat, i muszę się podpisać pod tymi opiniami. Ale znalazłam sposób na święty spokój: nie odwiedzam mojej teściowej, a i ona chyba zrozumiała, że synowa ma ogranicząną cierpliwość i też nie przyjeżdża :hyhy: A mąż jak ma ochotę na odwiedziny u mamy to zbiera córę i jadą, a ja mam spokój i czas na odpoczynek :spi: W ten prosty sposób, nikt bezczelnie nie ignoruje mnie podczas odwiedzin, nie ma obawy, że zabraknie np. kawałka ciasta dla synowej :mur: Poprostu święty spokój :super:

Awatar użytkownika
dragoness
VIP
VIP
Posty: 12064
Rejestracja: 26 lutego 2009, 19:56

Re: "KOCHANA" teściowa

Post autor: dragoness » 25 marca 2009, 17:24

A moja teściowa jest super! Nie wtrąca się, zawsze stoi po mojej stronie i w ciągu całego małżeństwa ani razu się nie pokłóciłyśmy.

e24
Debiutant
Debiutant
Posty: 6
Rejestracja: 2 marca 2009, 06:02

Re: "KOCHANA" teściowa

Post autor: e24 » 25 marca 2009, 20:40

miki pisze:Z teściową najlepiej z daleka na dwóch krańcach Polski . Wtedy jest kochana nie wtrąca się i wszystko gra. :oczami:
W moim przypadku to nawet mieszkanie na roznych kontynentach nie pomaga :zalamany:

miki
Rozgrzewam się
Rozgrzewam się
Posty: 25
Rejestracja: 16 lutego 2009, 21:25

Re: "KOCHANA" teściowa

Post autor: miki » 25 marca 2009, 22:06

Myślę że to zależy też od tego czy przypadkiem mąż a jej kochaniutki synuś ma nie odciętą pempowinę tu chyba jest największy problem .

Awatar użytkownika
TomekDJ
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 245
Rejestracja: 26 sierpnia 2008, 08:23
Lokalizacja: Jasło

Re: "KOCHANA" teściowa

Post autor: TomekDJ » 25 marca 2009, 23:13

ttteeeściowa co za temat?

Rossonero
Rozgrzewam się
Rozgrzewam się
Posty: 26
Rejestracja: 16 lutego 2009, 15:51

Re: "KOCHANA" teściowa

Post autor: Rossonero » 26 marca 2009, 01:37

TomekDJ pisze:ttteeeściowa co za temat?
Temat odpowiedni do działu, nie widze w tym nic dziwnego.. :zdegustowany:

Awatar użytkownika
TomekDJ
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 245
Rejestracja: 26 sierpnia 2008, 08:23
Lokalizacja: Jasło

Re: "KOCHANA" teściowa

Post autor: TomekDJ » 26 marca 2009, 16:46

a może ty jesteś teściową :padam:

Awatar użytkownika
Kapsuta Kiszona
Przyjaciel
Przyjaciel
Posty: 547
Rejestracja: 24 listopada 2006, 23:53
Lokalizacja: Jasło / Bielsko-Biała

Re: "KOCHANA" teściowa

Post autor: Kapsuta Kiszona » 26 marca 2009, 21:46

Uważam Tomku, że Twoje posty są nie na miejscu. :cisza: Każdy ma prawo dyskutować o czym chce, o ile jest zgodne z regulaminem.

Przy okazji wtrące swoje 3 grosze mimo, że dyskutują kobiety... Moja żona z teściową czyli z moją matką żyją w wielkiej przyjaźni, sam jestem zdziwiony, ale mają wiele wspólnyc tematów i zainteresowań, także mają o czym pogadać i gdzie razem wyjść. Natomiast moja teściowa... :/ To już odrębna sprawa. Pzdr! ;)

kasiuńcia
Przyjaciel
Przyjaciel
Posty: 757
Rejestracja: 17 listopada 2008, 09:21

Re: "KOCHANA" teściowa

Post autor: kasiuńcia » 16 czerwca 2009, 22:41

Relacje z teściową zaczynają mieć znaczenie już przy pierwszym spotkaniu.Wszystko zależy od pierwszego wrażenia.
Kiedy teściowa zauważy, że narzeczona jej syna obawia się jej, jest jej uległa, nie ma własnego zdania i na siłę chce się przypodobać, wykorzystuje tą przewagę, którą posiada ze względu na swój status.Nawet, jeśli dziewczyna później trochę się oswoi, teściowa będzie ją "temperowała", dzięki czemu dochodzi do spięć i nieporozumień.
A tak naprawdę nie można liczyć do końca na to, że mąż, lub narzeczony całkowicie odetnie się od swojej matki.Tak jak my nigdy nie odetniemy się od swojej.

ODPOWIEDZ