zdrada...

Miłość to piękne uczucie... ale...

Moderatorzy: hanka, paul_proteus, President

weronikoslawa
Guru
Guru
Posty: 160
Rejestracja: 6 czerwca 2006, 20:24
Kontakt:

zdrada...

Post autor: weronikoslawa » 9 lipca 2006, 18:04

Jeżeli już powstała taka osobna kategoria, jaką jest miłość..to pasuje poruszyć odrobinę jakiegoś tematu związanego z tym o to (troszke pokichanym) uczuciem...
(no bo w końcu samym "sportem" żyć nie będziemy[chodzi mi tu oczywiscie o te tematy, które ostatnio tak namnożyły się na forum, wiec tego "samym sportem żyć nie będziemy" nie kojarzcie z yyy, no inną podkategorią miłości:P])

Zdrada....czym dla was jest to "osstre słowo"..?Wiadomo, zdrada nie dotyczy jedynie miłości...dotyczy również przyjaźni, honoru,własnego "ja",i...
W jakim przypadku wybaczlibyscie ją?? A moze w ogóle byście tego nie zrobili..?

Dyskusję czas zacząć...
Action!

templariusz4
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 41
Rejestracja: 11 lipca 2006, 19:39
Lokalizacja: do kąd?

Re: zdrada...

Post autor: templariusz4 » 17 lipca 2006, 11:48

Wow wpisuje się jako pierwszy jaki zaszczyt mnie kopnął

Wracając do tematu zdradę w związku chodzi mi o miłość kobiety do mężczyzny jeśli by mnie to dotknęło to nie wiem co bym zrobił zależy tu naprawdę od tego jak bym tą osobę kochał, jak bym naprawdę ją kochał to chyba wybaczyłbym. A odnośnie przyjaźni to na pewno tak\\\ zacytuje tu Ryśka Riedla „Kumpel zdradził mnie nie jeden i nie jeden przegnał lecz nie szukałem zemsty w niebie co kto robi jego rzecz”
A odnośnie honoru to honoru się chyba nie da zdradzić na honorze można mieć tylko plamę, a odnośnie własne „ja” to mi się zdaje że można zdradzić własne ideały podążając za innymi które są teraz modne

weronikoslawa
Guru
Guru
Posty: 160
Rejestracja: 6 czerwca 2006, 20:24
Kontakt:

Re: zdrada...

Post autor: weronikoslawa » 17 lipca 2006, 12:16

(oo, widzę, ze temat powrócił! No ale hm..było już wtedy kilka odpowiedzi, co stało się z nimi?!! he??!

Awatar użytkownika
anka
Redaktor
Redaktor
Posty: 376
Rejestracja: 10 maja 2006, 14:19
Lokalizacja: z nienacka ;)
Kontakt:

Re: zdrada...

Post autor: anka » 17 lipca 2006, 12:28

Dokładnie... co jak co, ale te wypowiedzi były dość sensowne! ;)

Nobek
Guru
Guru
Posty: 109
Rejestracja: 9 maja 2006, 15:54
Lokalizacja: Jasło

Re: zdrada...

Post autor: Nobek » 17 lipca 2006, 12:31

zapewne są na wakacjach ;)

Zdrada...hmm, mysle ze jest do wybaczenia...ale nie zawsze, wszystko zalezy od okolicznosci :)

Awatar użytkownika
Ataman
Ekspert
Ekspert
Posty: 88
Rejestracja: 18 lipca 2006, 17:12
Lokalizacja: z nikąd

Re: zdrada...

Post autor: Ataman » 18 lipca 2006, 18:30

zdradę da się wybaczyć, ale zależy jak ona będzie zadana

Awatar użytkownika
wuju
VIP
VIP
Posty: 684
Rejestracja: 22 czerwca 2006, 03:54
Lokalizacja: Jasło, Lublin
Kontakt:

Re: zdrada...

Post autor: wuju » 22 lipca 2006, 08:17

Wszystko da się wybaczyć, ale nie wszystko da się zapomnieć

Awatar użytkownika
anka
Redaktor
Redaktor
Posty: 376
Rejestracja: 10 maja 2006, 14:19
Lokalizacja: z nienacka ;)
Kontakt:

Re: zdrada...

Post autor: anka » 22 lipca 2006, 09:53

"Głupi ani nie przebacza, ani nie zapomina.
Naiwny przebacza i zapomina.
A mądry przebacza, ale nie zapomina."

Thomas Szasz

weronikoslawa
Guru
Guru
Posty: 160
Rejestracja: 6 czerwca 2006, 20:24
Kontakt:

Re: zdrada...

Post autor: weronikoslawa » 22 lipca 2006, 11:43

anka pisze:"Głupi ani nie przebacza, ani nie zapomina.
Naiwny przebacza i zapomina.
A mądry przebacza, ale nie zapomina."

Thomas Szasz
Tak, bądź tu sobie mądry...pamiętając, nadal czuje się ból...i kurka wodna, niewiadomo jakim tu być najlepiej...

Awatar użytkownika
wuju
VIP
VIP
Posty: 684
Rejestracja: 22 czerwca 2006, 03:54
Lokalizacja: Jasło, Lublin
Kontakt:

Re: zdrada...

Post autor: wuju » 24 lipca 2006, 04:17

anka pisze:A mądry przebacza, ale nie zapomina."
Thomas Szasz
Dziekuje bardzo anka, sam tego o sobie nie chcialem pisac :D

ironia
Mistrz
Mistrz
Posty: 91
Rejestracja: 18 stycznia 2007, 22:37
Lokalizacja: Jasło

Re: zdrada...

Post autor: ironia » 18 stycznia 2007, 22:49

Nigdy nie wybaczyłabym zdrady jeżeli facet jest ze mną to ja jestem jego bóstwem, jeżeli ogląda się za innymi to znaczy ze juz nie czyli nie jest mnie wart więc niech gnije :) :hyhy:

Awatar użytkownika
Kittie
Rozgrzewam się
Rozgrzewam się
Posty: 25
Rejestracja: 13 lutego 2007, 16:10
Lokalizacja: Jasło / Kraków

Re: zdrada...

Post autor: Kittie » 13 lutego 2007, 17:11

jeśli sie naprawde kogoś kocha to wiele można wybaczyć.. nawet zdrade ..

phial
Bywalec
Bywalec
Posty: 31
Rejestracja: 8 stycznia 2007, 21:15
Lokalizacja: z nikąd
Kontakt:

Re: zdrada...

Post autor: phial » 17 lutego 2007, 14:51

Zdradziłam mojego chłopaka na samym początku naszego związku,a on pokochał mnie tak mocno że potrafił mi wybaczyć...jesteśmy teraz ponad 2 lata razem :) i dziękuję Bogu za to że Mateusz mi to wybaczył i dał mi jeszcze jedną szansę!

Awatar użytkownika
wesemir
Guru
Guru
Posty: 124
Rejestracja: 29 grudnia 2006, 18:34
Lokalizacja: Jasło / Krakow
Kontakt:

Re: zdrada...

Post autor: wesemir » 17 lutego 2007, 15:18

zdradzilas raz dasz rade i drugi

phial
Bywalec
Bywalec
Posty: 31
Rejestracja: 8 stycznia 2007, 21:15
Lokalizacja: z nikąd
Kontakt:

Re: zdrada...

Post autor: phial » 17 lutego 2007, 15:39

Do czego to miało być Wasemir? :/

ODPOWIEDZ