Moja zona jest chorobliwie zazdrosna!!

O wszystkim, czyli o niczym...

Moderatorzy: paul_proteus, President

Jamila
Debiutant
Debiutant
Posty: 5
Rejestracja: 5 października 2014, 15:33

Moja zona jest chorobliwie zazdrosna!!

Post autor: Jamila » 7 października 2014, 19:55

Od 20-stu lat jestem zonaty. Mam 42 lata, moja zona 39. mamy czwörke dzieci, chlopcy 19-16-13 i roczna cöreczke. Nie wiem jak zaczac, poniewaz nazbieralo sie tego troche. A wiec... wydaje mi sie, ze moja zona jest psychicznie chora i nie wiem do kogo mam sie z tym problemem zglosic. Prosilem ja zebysmy sie razem wybrali do psychologa, ale ona nie chce o tym slyszec. Mam nadzieje, ze na Forum pomoze mi ktos möj Problem chociaz troche rozwiazac. Zaczne od tego, ze moja zona jest chorobliwie zazdrosna, sprawdza mnie codziennie setki razy, np. dzwoni do mnie do pracy po 4-5 razy na dzien, jezeli nie odbieram, oczernia mnie, ze jestem z jakas kobieta. Raz nawet zadzwonila do mojej szefowej i powiedziala jej, zeby nie rozmawiala ze mna na prywatne tematy, poniewaz od tego jest ona i sobie tego nie zyczy, jestem jej mezem. Gdy jestem na jakims spotkaniu z kolegami ze sportu i powiem jej, ze wröce o 22:00 to pare minut po 22:00 juz po mnie przychodzi i krzyczy, ze mam isc do domu. poniewaz w domu mam Zone i dzieci, möwie jej, ze za 10 minut wröce, to ona w tym czasie stoi gdzies np. za drzewem i mnie obserwuje co robie. Byly juz takie sytuacje, ze jak wröcilem do domu o nie tej porze co mi powiedziala, to zaczela mnie bic, kopac i pluc w twarz. Tlumaczylem jej ze ma przestac, to w tym momecie wola dzieci i krzyczy, ze jestem lujaszkiem, [...], debilem, itp. Robi to zawsze jak sa przy nas dzieci i möwi im, "widzicie jakiego macie [...] ojca, znowu wröcil pözno do domu". Moje dzieci ucza sie bardzo dobrze w szkole, ale nieraz slysze z ich ust, [...] idioto itp. Kiedys jak sie z zona poklucilem, wyszedlem do pracy, to powiedziala mi na droge takie slowa....zebys sie autem rozdupil! i po dwöch dniach slyszalem to z ust mojego syna. Czasami mysle, ze skoncze z tym zyciem, poniewaz nie mam juz sily. Moja zona nie chce ze mna wspölzyc, powiedziala nawet, ze sie mna brzydzi, a jak sie juz kochamy, to rece ma u göry i po wszystkim odpowiada mi.."skonczyles juz". Od dluzszego czasu mam problemy ze zwodem i mysle, ze przyczyna tego jest to, ze moja zona nie chce sie ze mna kochac. Nastepna sprawa, ktöra mnie dreczy jest to, ze ona sprzata codziennie dwie-trzy godziny, wyciera kurze, kazda figurke, podlogi myje, itd. pare razy jej pomoglem pomyc podlogi, to stala Kolo mnie i möwila, jescze tu brudno, a to tu nie pomyles. Po godzinie wchodzac do domu, patrze zona na nowo myje te pdlogi!
W domu wszystko musi stac na swoim miejscu, kiedy cos przestawie, krzyczy i ustawia na nowo. Jak wychodzimy z domu, sprawdza, czy szafy sa zamkniete, firanki leza tak jak powinny, itd. Musze jeszcze wspomniec, ze trzy lata temu zmarla nam cöreczka, urodzila sie martwa, zona to przezywala i przezywa do dzis, w sypialni sa zdjecia zmarlego dziecka, codziennie chodzi na gröb cöreczki. No i po tym dramacie zdecydowalismy sie na jeszcze jedno dziecko, myslalem, ze moze ´zona tego potrzebuje i nasze malzenstwo bedzie szczesliwsze. w zeszlym roku urodzila nam sie cöreczka, zona dala jej imie swojej zmarlej mamy, ja nie mialem tu nic do powiedzenia. Moi synowie nosza imie mojego tescia i wujka zony. Zawsze jej ulegam to co ona powie, musi byc, gdybym sie sprzeciwil, byla by klötnia.
Ostatnio stalem w kuchni,zona uklekla przedemna i powiedziala mi z placzem " przyznaj sie prosze, ze kogos masz i napewno tak jest". Poprosilem ja zeby wstala i nie robila cyrku poniewaz dzieci sa w domu. Nigdy zadnej kobiety nie mialem, poniewaz moja rodzina jest dla mnie wazna. Moja zona jest kobieta, ktöra gdy gdzies idziemy stroni od ludzi, nie usmiecha sie wcale, tylko narzeka, ze jest jej ciezko, ze zniszczylem jej zycie, ze wyglada nie atrakcyjnie, a wszystkiemu jestem ja winien. Owinia mnie nawet o smierc naszej cöreczki, a byl to poröd martwy i co ja moge za to. Röwniez za smierc jej ojca (pil duzo) i mamy (miala wylew), za wszystko co negatywne jestem ja winien. Ostatnio tak manipuluje dziecmi, ze malo ze mna rozmawiaja i zona straszy mnie, ze gdybym ja kiedys odszedl, otruje cöreczke i siebie. PROSZE o porady co mam poczac!!!M

lepidopterologia
Guru
Guru
Posty: 188
Rejestracja: 22 kwietnia 2013, 04:39

Re: Moja zona jest chorobliwie zazdrosna!!

Post autor: lepidopterologia » 7 października 2014, 20:47

To brzmi jak jakiś horror. Żona ma poważne zaburzenia. Potrzebuje fachowej pomocy. Jeśli nie namówisz Jej na terapię, raczej nie uda się inaczej tego rozwiązać. Twoja wytrwałość i cierpliwość zasługuje na ogromny szacunek. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego

piotrek
VIP
VIP
Posty: 1474
Rejestracja: 30 września 2010, 10:54

Re: Moja zona jest chorobliwie zazdrosna!!

Post autor: piotrek » 7 października 2014, 22:06

obawiam się że kiedyś zrobi coś, czego absolutnie byś nie chciał - dobrze że zaczynasz zauważać. Jest sporo telefonów zaufania, myślę że tam znajdziesz pierwsze wskazówki

Jozin
VIP
VIP
Posty: 3897
Rejestracja: 22 lipca 2010, 23:01
Lokalizacja: pisowski Ciemnogród

Re: Moja zona jest chorobliwie zazdrosna!!

Post autor: Jozin » 7 października 2014, 23:22

W Sanoku był podobny przypadek i skończyło się tak, że facet w końcu nie wytrzymał i odstrzelił żonę a potem siebie....
Wyrwał chwasta....

Awatar użytkownika
antykieckowy
VIP
VIP
Posty: 2999
Rejestracja: 21 stycznia 2011, 20:54
Kontakt:

Re: Moja zona jest chorobliwie zazdrosna!!

Post autor: antykieckowy » 8 października 2014, 03:18

Żona nadaje się na przymusowe leczenie psychiatryczne. Jeśli grozi, że otruje dzieci jeśli od niej odejdziesz to w pewnym momencie może sobie ubzdurać, że jak otruje dzieci to się przyznasz do rzekomej zdrady. Nie czekaj na cud tylko zasięgnij porady prawnika jak wysłać żonę na przymusowe leczenie psychiatryczne i jak ograniczyć jej prawa rodzicielskie. W tej sytuacji jaką opisałeś najważniejsza nie jest miłość do żony tylko bezpieczeństwo twoich dzieci.

Cud się nie wydarzy, żona sama od siebie nie wyzdrowieje, albo coś zrobisz albo będzie tylko gorzej.

Awatar użytkownika
demon666
Guru
Guru
Posty: 120
Rejestracja: 14 sierpnia 2010, 12:07

Re: Moja zona jest chorobliwie zazdrosna!!

Post autor: demon666 » 8 października 2014, 10:30

antykieckowy pisze:Żona nadaje się na przymusowe leczenie psychiatryczne. Jeśli grozi, że otruje dzieci jeśli od niej odejdziesz to w pewnym momencie może sobie ubzdurać, że jak otruje dzieci to się przyznasz do rzekomej zdrady. Nie czekaj na cud tylko zasięgnij porady prawnika jak wysłać żonę na przymusowe leczenie psychiatryczne i jak ograniczyć jej prawa rodzicielskie. W tej sytuacji jaką opisałeś najważniejsza nie jest miłość do żony tylko bezpieczeństwo twoich dzieci.

Cud się nie wydarzy, żona sama od siebie nie wyzdrowieje, albo coś zrobisz albo będzie tylko gorzej.
Dokładnie tak.Popytaj prawników jak jest z przymusowym leczeniem tylko tak żeby ona nic nie wiedziała bo będziesz miał jeszcze gorzej.Tak że przyjadą z długim rękawem i na leczenie.U prawnika wspomnij o groźbach dla dzieci to może być zasadniczy i mocny argument. A na cud nie licz a samo lepiej się nie zrobi.Musisz wziąć sprawy w swoje ręce.
Powodzenia.

czarna_kropeczka
Obyty
Obyty
Posty: 57
Rejestracja: 14 stycznia 2012, 17:26

Re: Moja zona jest chorobliwie zazdrosna!!

Post autor: czarna_kropeczka » 8 października 2014, 10:34

szczerze bardzo współczuję... i też uważam, że należałoby udać się z nią na leczenie psychiatryczne (nie mówię tego złośliwie) żeby jej pomóc - bo ona na pewno nie zdaje sobie sprawy z tego co robi i jak krzywdzi swoich bliskich. Na pewno trzeba to zrobić w jakiś delikatny sposób bo jeśli usłyszy "idziemy do psychiatry" czy coś w tym stylu to nie sądzę, że zareaguje spokojnie i nie zacznie kolejnej kłótni czy też jeszcze czegoś gorszego...myślę, że nie ma na co czekać tylko działać natychmiast od kiedy zauważył Pan ten problem - dla dobra dzieci i Pana. Odpowiedni specjaliści na pewno podpowiedzą jak to zrobić.

Jozin
VIP
VIP
Posty: 3897
Rejestracja: 22 lipca 2010, 23:01
Lokalizacja: pisowski Ciemnogród

Re: Moja zona jest chorobliwie zazdrosna!!

Post autor: Jozin » 8 października 2014, 10:40

I koniecznie zacznij dokumentować te zachowania. Zbieraj świadków itp...

President
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 354
Rejestracja: 4 listopada 2012, 18:39

Re: Moja zona jest chorobliwie zazdrosna!!

Post autor: President » 8 października 2014, 12:30

Tutaj w grę wchodzi tylko i wyłącznie leczenie przymusowe bo jej zachowania przekraczają wszelkie granice.Jak tutaj wyzej napisał "Zacznij dokumentować" tę zachowania i wybierz się z tym gdzieś, szkoda czekać bo wreszcie zrobi naprawdę coś głupiego.

jaslica
Początkujący
Początkujący
Posty: 18
Rejestracja: 8 października 2014, 14:51

Re: Moja zona jest chorobliwie zazdrosna!!

Post autor: jaslica » 8 października 2014, 14:56

Jozin ma rację - to jest brutalna prawda, ale ma rację.
No i musisz znaleźć sposób, żeby zaciągnąć ją na leczenie, bo wykończycie się wszyscy razem.

Anka7
Guru
Guru
Posty: 133
Rejestracja: 20 grudnia 2013, 20:20

Re: Moja zona jest chorobliwie zazdrosna!!

Post autor: Anka7 » 8 października 2014, 23:51

W parafii MBCZ /koło Bogumiła/ w Jaśle bezpłatnych porad udzielają dwie panie prawnik w pierwszą i trzecią sobotę miesiąca w godzinach od 16-17. Można przyjść i zapytać. Może coś doradzą?

miniperla
Rozgrzewam się
Rozgrzewam się
Posty: 23
Rejestracja: 9 października 2014, 09:07

Re: Moja zona jest chorobliwie zazdrosna!!

Post autor: miniperla » 9 października 2014, 09:19

Przykre to co piszesz. Zastanawiam się tylko nad jedną rzeczą: jak to możliwe, żeby dorosłe dzieci, a w każdym razie takie, które potrafią odróżnić normalną sytuację od chorej są manipulowane przez Twoją żonę? Jeżeli byłbyś dobrym ojcem, nie dawał powodów do jakichkolwiek podejrzeń, to synowie stanęliby za Tobą murem. Poza tym, gdyby było Ci z nią tak źle, to nie mielibyście czwórki dzieci (bo nie wierzę, że jesteś ubezwłasnowolniony i zostałeś siłą zaciągnięty do łóżka, o gwałcie nie wspominając), nie sądzę, też, że chorobliwa zazdrość ujawniła się dopiero po latach. To jest tylko jedna strona medalu, czyli Twoja wersja. W dodatku, choć bez personaliów, wywlekasz Wasze sprawy na publiczne forum. Nie dziwię się jej, że sobie nie życzy, żebyś rozmawiał o Waszych sprawach z osobami postronnymi, np. w pracy. Swoje brudy powinno się prać we własnym domu, a jeżeli szukasz porady i rozwiązania problemu, to forum nie jest najlepszym miejscem.

Sun Tzu
VIP
VIP
Posty: 5476
Rejestracja: 11 października 2011, 22:55

Re: Moja zona jest chorobliwie zazdrosna!!

Post autor: Sun Tzu » 9 października 2014, 10:15

Moja zona nie chce ze mna wspölzyc, powiedziala nawet, ze sie mna brzydzi, a jak sie juz kochamy, to rece ma u göry i po wszystkim odpowiada mi.."skonczyles juz". Od dluzszego czasu mam problemy ze zwodem i mysle, ze przyczyna tego jest to, ze moja zona nie chce sie ze mna kochac.
Dawno się tak nie ubawiłem :rotfl:

Awatar użytkownika
dragoness
VIP
VIP
Posty: 12146
Rejestracja: 26 lutego 2009, 19:56

Re: Moja zona jest chorobliwie zazdrosna!!

Post autor: dragoness » 9 października 2014, 11:01

Podejrzanie przypomina to scenarusz programu "Trudne sprawy", czy inny chłam

Mecenas
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 217
Rejestracja: 10 czerwca 2013, 19:11

Re: Moja zona jest chorobliwie zazdrosna!!

Post autor: Mecenas » 9 października 2014, 11:42

Też mi się nie chce wierzyć, że to prawdziwa historia...

ODPOWIEDZ