jasielscy weterynarze

O wszystkim, czyli o niczym...

Moderatorzy: paul_proteus, President

Awatar użytkownika
dyna
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 483
Rejestracja: 26 stycznia 2012, 11:11

Re: jasielscy weterynarze

Post autor: dyna » 5 listopada 2014, 10:22

Ja polecam goscia na przeciwko 1LO chodzilem wiele lat do niego jest ok.

Łyssy
VIP
VIP
Posty: 863
Rejestracja: 4 czerwca 2011, 20:28

Re: jasielscy weterynarze

Post autor: Łyssy » 5 listopada 2014, 21:45

dyna pisze:Ja polecam goscia na przeciwko 1LO chodzilem wiele lat do niego jest ok.
Bo też jest motocyklistą :)
LwG!

Awatar użytkownika
dyna
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 483
Rejestracja: 26 stycznia 2012, 11:11

Re: jasielscy weterynarze

Post autor: dyna » 6 listopada 2014, 08:42

Hehehe akurat to nie ten jego brat jezdzi.

Awatar użytkownika
dragoness
VIP
VIP
Posty: 11300
Rejestracja: 26 lutego 2009, 19:56

Re: jasielscy weterynarze

Post autor: dragoness » 6 listopada 2014, 10:07

Polecam gabinet na Kotlinie. Miło profesjonalnie, cudowne podejście do zwierzaków. Z "Piranii" same złe wspomnienia, niestety.

Łyssy
VIP
VIP
Posty: 863
Rejestracja: 4 czerwca 2011, 20:28

Re: jasielscy weterynarze

Post autor: Łyssy » 6 listopada 2014, 10:14

dyna pisze:Hehehe akurat to nie ten jego brat jezdzi.
Ten, ten tylko rzadko. Czarny Hornet.

Awatar użytkownika
dyna
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 483
Rejestracja: 26 stycznia 2012, 11:11

Re: jasielscy weterynarze

Post autor: dyna » 6 listopada 2014, 11:10

O kur.. to nie wiedzialem.

fato
Obyty
Obyty
Posty: 55
Rejestracja: 13 stycznia 2015, 14:11

Re: jasielscy weterynarze

Post autor: fato » 18 stycznia 2015, 12:27

Pemek94 pisze:Ja mogę polecić Gabinet Weterynaryjny "Pirania" :) http://www.pirania-vet.pl/ Lekarz sprawdził się zarówno u psa jak i u mniejszych zwierzątek typu chomik itd. :)
Wcześniej też chodziłam z psem do Wiśniowcza, ale przeniosłam się do Piranii i mój pupil jest zadowolony. Diagnostyka jest szybka i niezawodna, jeszcze nie trafiło mi się że dr. Urzędowski nie potrafił określić, co dolega psu, leczy każde zwierzę jakie się do niego przyprowadzi i jest nie drogi. Można u niego zapisać pupila na strzyzenie, a nawet do hotelu. Nie polecam natomiast dr Potempej, zero wykształcenia ani kontaktu że zwierzakiem. Patrzy tylko, żeby kasę zgarnąć.

Jadwiga
Debiutant
Debiutant
Posty: 2
Rejestracja: 30 października 2015, 11:45

Re: jasielscy weterynarze

Post autor: Jadwiga » 30 października 2015, 15:38

Absolutnie nie polecam Marcina Urzędowskiego ! Kierując się opinią o nim ("najlepszy weterynarz w Jaśle"), zwróciłam się do niego o pomoc w ratowaniu ukochanego kota mojej mamy, bo zobaczyłam w czasie weekendowych odwiedzin (mieszkam w innym mieście), że kot cierpi i jest w coraz gorszym stanie mimo leczenia przez innego weterynarza. Zaznaczyłam, że pokryję wszelkie koszty ! Że bardzo mi zależy ! Zgodził się przejąć leczenie, tego samego dnia wieczorem przyjechał i pobrał krew do badania biochemicznego. Ze względu na stan kota obiecał zrobić badanie NA CITO (wykonuje to badanie osobiście). Następnego dnia rano mama zadzwoniła do niego z informacją, w jakich godzinach będzie w domu (z wyjątkiem godzin, kiedy musiała pojechać na ustaloną wcześniej wizytę lekarską). Przyjął wiadomość, kazał jej być dobrej myśli i obiecał, że będzie się kontaktować z córką (czyli ze mną). Potem były długie godziny czekania i niepokoju, próby dzwonienia na komórkę (nie odbierał), telefony do Piranii i obietnice pracownicy, że "pan doktor" na pewno się skontaktuje. Od chwili pobrania krwi minęła DOBA (!!!), kiedy raczył oddzwonić, już wieczorem z domu, po pracy. I obiecał, że przyśle kogoś po kota... następnego dnia. Czy odpowiedzialny, profesjonalny lekarz weterynarii wykonuje badanie biochemiczne krwi NA CITO przez dobę i odkłada wdrożenie leczenia ratującego życie zwierzęcia w ciężkim stanie o półtorej doby ? Nie rozumiem tego człowieka, nie rozumiem całej tej sytuacji. Jeśli nie chciał przejmować leczenia po innym weterynarzu, nie powinien się w ogóle tego podejmować, powinien od razu odmówić, nie miałabym pretensji.
Bardzo mnie zawiódł. Kojarzy się tylko z cierpieniem i śmiercią naszego ukochanego kota.

johny3050
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 238
Rejestracja: 19 czerwca 2009, 05:24

Re: jasielscy weterynarze

Post autor: johny3050 » 30 października 2015, 16:25

Powiedz mi Jadwigo jak długo analizuje się takie próbki badań? Bo wydaje mi się, że niektóre wyniki można mieć już po chwili, a inne po kilku/kilkunastu godzinach, a nawet dniach. To zależy jakie dokładnie badania miał robione. Oczywiście jeśli się mylę proszę mnie poprawić. Po drugie jak dla mnie 24 godziny to tempo ekspresowe tym bardziej ze zrobieniem badań.

Awatar użytkownika
lustro
Guru
Guru
Posty: 168
Rejestracja: 20 stycznia 2009, 15:45

Re: jasielscy weterynarze

Post autor: lustro » 5 listopada 2015, 15:06

Czy może mi ktoś napisać gdzie aktualnie przyjmuje weterynarz Pan Józef Niedzielski? Bo na 3 Maja już nie ma gabinetu. Proszę również o nr telefonu.
Z góry dziękuję :)

Jadwiga
Debiutant
Debiutant
Posty: 2
Rejestracja: 30 października 2015, 11:45

Re: jasielscy weterynarze

Post autor: Jadwiga » 16 lutego 2016, 14:15

johny3050 pisze:Powiedz mi Jadwigo jak długo analizuje się takie próbki badań? Bo wydaje mi się, że niektóre wyniki można mieć już po chwili, a inne po kilku/kilkunastu godzinach, a nawet dniach. To zależy jakie dokładnie badania miał robione. Oczywiście jeśli się mylę proszę mnie poprawić. Po drugie jak dla mnie 24 godziny to tempo ekspresowe tym bardziej ze zrobieniem badań.
Te badania akurat robi się szybko. Jeśli wymagałyby kilku dni, weterynarz powinien o tym poinformować klienta ! Sama jestem diagnostą laboratoryjnym i wiem, co znaczy badanie na cito.

Marica
Debiutant
Debiutant
Posty: 2
Rejestracja: 16 lutego 2017, 12:29

Re: jasielscy weterynarze

Post autor: Marica » 16 lutego 2017, 13:03

Witam . Ja polecam gabinet Avet na ul. Szopena zaraz niedaleko kościoła Franiszkanów. Pani doktor leczy dwa moje psy, a jednego dodatkowo cudownie strzyże co kilka miesięcy. Moje zwierzaki są zawsze wygłaskane, a Pani doktor zawsze nas ciepło przyjmuje. Wiele razy dzwoniłam prosząc o pomoc poza godzinami pracy i zawsze zostałam przyjęta. Jestem bardzo zadowolona i polecam.

Awatar użytkownika
dragoness
VIP
VIP
Posty: 11300
Rejestracja: 26 lutego 2009, 19:56

Re: jasielscy weterynarze

Post autor: dragoness » 16 lutego 2017, 14:10

Jadwiga pisze:Absolutnie nie polecam Marcina Urzędowskiego ! Kierując się opinią o nim ("najlepszy weterynarz w Jaśle"), zwróciłam się do niego o pomoc w ratowaniu ukochanego kota mojej mamy, bo zobaczyłam w czasie weekendowych odwiedzin (mieszkam w innym mieście), że kot cierpi i jest w coraz gorszym stanie mimo leczenia przez innego weterynarza. Zaznaczyłam, że pokryję wszelkie koszty ! Że bardzo mi zależy ! Zgodził się przejąć leczenie, tego samego dnia wieczorem przyjechał i pobrał krew do badania biochemicznego. Ze względu na stan kota obiecał zrobić badanie NA CITO (wykonuje to badanie osobiście). Następnego dnia rano mama zadzwoniła do niego z informacją, w jakich godzinach będzie w domu (z wyjątkiem godzin, kiedy musiała pojechać na ustaloną wcześniej wizytę lekarską). Przyjął wiadomość, kazał jej być dobrej myśli i obiecał, że będzie się kontaktować z córką (czyli ze mną). Potem były długie godziny czekania i niepokoju, próby dzwonienia na komórkę (nie odbierał), telefony do Piranii i obietnice pracownicy, że "pan doktor" na pewno się skontaktuje. Od chwili pobrania krwi minęła DOBA (!!!), kiedy raczył oddzwonić, już wieczorem z domu, po pracy. I obiecał, że przyśle kogoś po kota... następnego dnia. Czy odpowiedzialny, profesjonalny lekarz weterynarii wykonuje badanie biochemiczne krwi NA CITO przez dobę i odkłada wdrożenie leczenia ratującego życie zwierzęcia w ciężkim stanie o półtorej doby ? Nie rozumiem tego człowieka, nie rozumiem całej tej sytuacji. Jeśli nie chciał przejmować leczenia po innym weterynarzu, nie powinien się w ogóle tego podejmować, powinien od razu odmówić, nie miałabym pretensji.
Bardzo mnie zawiódł. Kojarzy się tylko z cierpieniem i śmiercią naszego ukochanego kota.
Pan Urzędowski i koty wzajemnie się wykluczają. Mój kot jego leczenia też nie przeżył. Teraz chodzę do "Felis Vet" na Kotlinie i bardzo sobie chwalę.

ODPOWIEDZ