Strona 878 z 1210

Re: PiS - rządy i opozycja

: 16 marca 2019, 12:18
autor: dragoness
Absolwenci wychowania fizycznego robią kariery wszędzie, jak widać.

Re: PiS - rządy i opozycja

: 16 marca 2019, 12:31
autor: Łyssy
dragoness pisze:Absolwenci wychowania fizycznego robią kariery wszędzie, jak widać.
O tu się muszę zgodzić, zwłaszcza gdy zaczynają od noszenia teczki czy skakania po flachę..... ;)

Re: PiS - rządy i opozycja

: 16 marca 2019, 13:16
autor: ciniak77

Re: PiS - rządy i opozycja

: 16 marca 2019, 13:33
autor: dragoness

Re: PiS - rządy i opozycja

: 17 marca 2019, 14:27
autor: dragoness
A tu kolejny genialny pomysł "ekspertów" z partii-matki. https://finanse.wp.pl/pis-szykuje-nam-n ... 817410689a Zabawne jest to, że większość tych produktów pochodzi z POLSKICH firm.

Re: PiS - rządy i opozycja

: 18 marca 2019, 09:23
autor: gara
dragoness pisze:A tu kolejny genialny pomysł "ekspertów" z partii-matki. https://finanse.wp.pl/pis-szykuje-nam-n ... 817410689a Zabawne jest to, że większość tych produktów pochodzi z POLSKICH firm.
Napisac artykul z d... to specjalność wp. Machala ladnie ich wytresowal . Nie ma ustawy, nie ma projektu ale co tam. Wazne by postraszyc PiSem.

Re: PiS - rządy i opozycja

: 18 marca 2019, 10:37
autor: dragoness
gara pisze:
dragoness pisze:A tu kolejny genialny pomysł "ekspertów" z partii-matki. https://finanse.wp.pl/pis-szykuje-nam-n ... 817410689a Zabawne jest to, że większość tych produktów pochodzi z POLSKICH firm.
Napisac artykul z d... to specjalność wp. Machala ladnie ich wytresowal . Nie ma ustawy, nie ma projektu ale co tam. Wazne by postraszyc PiSem.
oj tam, oj tam, bubel napisze się w dwa dni, przez sejm przepchnie w jedną noc. A na razie "będzie, kiedy będzie" https://www.money.pl/gospodarka/marki-w ... 9505v.html ciekawe, kiedy pan minister był ostatnio w Biedronce?

Re: PiS - rządy i opozycja

: 18 marca 2019, 17:19
autor: Łyssy
Nie no, jak minister o tym mówi to musi to być bzdura totalna......pisizm to jednak stan umysłu, zwłaszcza jak się siedzi zagranicą :hyhy:

Re: PiS - rządy i opozycja

: 18 marca 2019, 20:22
autor: dragoness
A dla nauczycieli pieniędzy nie ma... https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onec ... na/73nwlrz

Re: PiS - rządy i opozycja

: 23 marca 2019, 02:12
autor: dragoness
Ma najlepszą z możliwych kwalifikacji; BMW. https://wiadomosci.wp.pl/kontrowersyjny ... 374623873a

Re: PiS - rządy i opozycja

: 23 marca 2019, 10:42
autor: Łyssy
dragoness pisze:Ma najlepszą z możliwych kwalifikacji; BMW. https://wiadomosci.wp.pl/kontrowersyjny ... 374623873a
Zawstydził nawet Przyłębską...

Re: PiS - rządy i opozycja

: 23 marca 2019, 11:51
autor: dragoness
A Wiadomości TVP zawstydziły nawet Dziennik Telewizyjny https://natemat.pl/267721,pochwala-podw ... fqxOWIL3CU A p. Zalewska Stalina :hyhy: https://opinie.wp.pl/zakowski-minister- ... 579113089a

Re: PiS - rządy i opozycja

: 23 marca 2019, 20:48
autor: Łyssy
Obrazek

I kto tu jest geniuszem ekonomii i socjotechniki ???

Re: PiS - rządy i opozycja

: 24 marca 2019, 13:11
autor: dragoness
Tak to naprawdę wygląda https://wiadomosci.onet.pl/kraj/nauczyc ... cs&utm_v=2 I tak również bardzo często się zdarza, powoduje to na przykład odpływ uczniów ze szkół w naszym powiecie do Krosna. Tylko kto bedzie oceniał wartość nauczyciela i za pomocą jakich kryteriów? https://kobieta.onet.pl/kiedy-slysze-te ... je/y615wrf

Re: PiS - rządy i opozycja

: 25 marca 2019, 18:45
autor: luc_ponownie
Tylko kto bedzie oceniał wartość nauczyciela i za pomocą jakich kryteriów?
Jeśli chodzi o rozliczanie nauczycieli z wykonywanej pracy: przede wszystkim z jakiego efektu chcemy rozliczać nauczycieli ? Z tym jest NAJWIĘKSZY problem. Czy ktokolwiek włącznie z nauczycielami i uczniami ogarnia jeszcze po co właściwie mamy to całe „nauczanie” ? Cały ten Polski system "kształcenia" jest tragifarsą i wymaga ogromnej reformy problem tylko w tym,że tak nauczyciele jak i tym bardziej politycy (zwłaszcza politycy PiSu którzy w szkolnictwie chcą,żeby było tak jak kiedyś było) do takich rozwiązań nie dorośli.

Czy ktokolwiek jest gotów wreszcie uczciwie przyznać,że są nauczyciele dobrzy i źli ? Ustalić jakieś kryteria rozróżniania jednych i drugich ? A może mamy tylko wojnę pomiędzy „nie damy bo nam braknie na 500+ i inny socjal” a „czy się stoi czy się leży, kasa belfrom się należy” ?

Co do systemu oceniania:

[*] Egzaminy ? No one są obecnie i one są wymierne,więc chyba z nich by należało. Rodzi to jednak patologię uczenia pod klucz i myślenia pod klucz.

[*] Stopień zawodowy ? No w papierach wygląda nieźle, wymaga to jakiegoś kształcenia i egzaminowania nauczycieli ale jakoś ten system jest równie dobry jak system hierarchii na uczelniach wyższych – o czymś mówi,ale nie zawsze o wiedzy i zaangażowaniu w pracę.

[*] Realizacja podstawy programowej ? Jest a nie powinno być.Podstawa programowa jest patologią samą w sobie, jest też przykładem zbędnego mikro-zarządzania kierujących Polską „oświatą” ministrów i MEN. Jest to kryterium - a być nim nie powinno. Zbyt szerokie egzaminy i zbyt szeroka podstawa to powtórzę – mikrozarządzanie wykonywane przez ludzi którzy nie mają o tym co próbują robić i narzucić bladego pojęcia. Rybki albo akwarium – albo nauczyciel ma wykazywać inicjatywę albo wykonać ściśle określone zadania.

[*] Ankiety ? No one by były,ale szkoda że są rzadkie i w trakcie nauczania a nie po. Uczeń nie ma szans uczciwie ocenić nauczyciela w trakcie nauki z nim – zaangażowanie emocjonalne (+/-). Czy nauczyciele wyższych stopni i zatrudniający/rodzice oraz sami uczniowie po skończeniu 18-tki powinni oceniać w ankietach szkoły z których przychodzą ci uczniowie ? Definitywnie.

[*] Korzystanie przez uczniów z korepetycji (in minus) oraz korzystanie przez uczniów (ale: DOBROWOLNIE !) z zajęć pozalekcyjnych u danego nauczyciela (in plus) – tym bardziej, trzeba by tylko walczyć z patologią jaką by mogło być wzywanie przymusowo na zajęcia pozalekcyjne.

Ale jak widać - wszystkie te metody oprócz zalet mają duże wady. A największą z nich jest to,że w istocie to są rozwiązania prowizoryczne i nieskuteczne,skoro nie wiemy CO oceniamy.

Załączam Pani w tym miejscu ciekawą opinię na temat Polskiej szkoły której autorem był Marian Mazur ojciec Polskiej socjocybernetyki – warto przeczytać: http://www.autonom.edu.pl/publikacje/ma ... la-ocr.pdf

Mazur ma tu w tej bezlitosnej recenzji Polskiego systemu „edukacji” rację. Zwłaszcza gdy sugeruje,że to prawdziwa katastrofa,że uczeń musi przyjść na zajęcia przymusowo (i to – o czym dobrze wiemy - do dobranego z góry losowo nauczyciela, a nauczyciel ucznia który zajęcia ma gdzieś nie może z zajęć wywalić). System jest dziś moim skromnym zdaniem kiepski,postawiony wręcz na głowie,więc i uzdrawianie go jest niemożliwe. Niestety jak dobrze wiemy - zaorany nie będzie.

Rozliczanie nauczycieli w odwrotnym modelu gdzie uczeń przychodzi dobrowolnie choćby z ilości uczniów miało by sens.A tak... Tak zadała Pani mocne pytanie na które przy obecnym systemie nie ma prawidłowej odpowiedzi. Przy przypadkowej efektywności i braku miary trudno bowiem rozliczyć jakiekolwiek wyniki.

Należy zauważyć również powyższe czynniki:
1.Szkoła w Finlandii - położono wysoki nacisk na kwalifikacje nauczycieli, model bardziej zbieżny z sugestiami Mazura: https://dziecisawazne.pl/10-roznic-pomi ... -edukacji/,
2.Zmiany w systemie Singapurskim: https://www.juniorowo.pl/edukacja-to-ni ... -edukacji/ i kilka słów na temat systemu singapurskiego:
http://sliwerski-pedagog.blogspot.com/2 ... giego.html
3. Wyniki Polskie: https://www.edunews.pl/badania-i-debaty ... owych-2017 - jak widać co prawda mamy może nie najgorsze wyniki z naukami przyrodniczymi w teorii,ale nijak nie przekłada się to na praktykę.Polski uczeń nie lubi szkoły... No i jeszcze mamy w tym artykule taką propagandę sukcesu:
Polska jest krajem mniej zamożnym niż większość krajów europejskich, a polskie rodziny mają średnio niższe wykształcenie i niższe zasoby kulturowe. Po uwzględnieniu czynników społeczno-ekonomicznych wyniki Polski w naukach przyrodniczych przesuwają się z 10 na 4 miejsce w Unii Europejskiej. Pokazuje to wysoką efektywność polskich szkół, które pracują w mniej sprzyjających warunkach społeczno-ekonomicznych.
Co mają wykształcenie i "zasoby kulturowe" do pracy szkoły ?! :krzeslem: