PiS - rządy i opozycja

O wszystkim, czyli o niczym...

Moderatorzy: paul_proteus, President

Sun Tzu
VIP
VIP
Posty: 4995
Rejestracja: 11 października 2011, 22:55

Re: PiS - rządy i opozycja

Post autor: Sun Tzu » 15 grudnia 2019, 20:33

potrafił pojąć coś,czego nie pojmują nawet PiSowcy - nie liczy się ile jest pieniędzy,tu chodzi o obieg i podział wyprodukowanych i dostępnych na rynku dóbr.
Boże! Ileż ten PiS traci nie korzystając z rad luca... Nie wiem, czy partię rządzącą w dalszym ciągu stać na takie marnotrawienie talentu samorodnego geniusza...
Co do okupacji Moskwy w ramach Dymitriad to owszem - takie były ówczesne realia i walki w miastach rzadko są bez ofiar cywilnych ale Sunek proszę nie pieprz mi tu,że Polacy tacy rycerscy tam byli. Kobiety i dzieci zabijali i było to raczej dokładnie takie samo mordowanie jak te ponad stulecie czy niecałe 2 później na Warszawskiej Pradze gdzie żołdaki Suworowa zabijali Polaków.
Dziecię złote... Czy ja gdzieś napisałem, że było inaczej? Wiem, wiem... Geniusz - w twoim przypadku - polega przede wszystkim na walce z własnymi urojeniami... I tak przy okazji: „Drudzy [inni Moskale] uchodzili z bram, sprawując [tłumacząc] się, ‚żeśmy nic nie winni’. Jam ich swoją bramą wypuścił do półtora tysiąca i bićem ich nie dał.” - Mikołaj Ścibor Marchocki, Historia moskiewskiej wojny prawdziwa.

p.s.

Istnieje drogie dziecko subtelna różnica miedzy zabijaniem ludności cywilnej w czasie walk a zabijaniem po ich zakończeniu... Rozumiem jednak, że geniusze ustanawiają własne zasady... :rotfl:

Mosznicki
VIP
VIP
Posty: 1528
Rejestracja: 16 maja 2015, 17:58

Re: PiS - rządy i opozycja

Post autor: Mosznicki » 15 grudnia 2019, 20:47

Wiec jako państwo na dorobku mamy za model obrać niby co? Jaki model gospodarczy, jeśli nie np. skandynawski? Białoruski ? Nie, jesteśmy za bogaci. Neoliberalizm gospodarczy, do którego modli sie prawica, onanizują się „niewidoczna ręka rynku”? Bo zawsze mi się zdawało, ze do czegoś zdążamy i jest to raczej kierunek przeciwny do bliskich terytoriów na Wschód.

Jeśli Google i spółka uciekną pomopodatkowaniu z kraju, to naprawdę żadna strata- przecież i tak nie płaca (święty neoliberalizm). Oczywiście trochę młodych (i nie tylko) ludzi straci prace ( w tym znienawidzeni przez Ciebie Ukraińcy czy Hindusi) i wyjedzie, ale to chyba nie argument, zeby nie opodatkowywać gigantów.

Jest trochę podmiotów do likwidacji i opodatkowania, by zyskać dodatkowe środki...;) A podatki dla niektórych zawsze będą za wysokie (ale po dziurawych drogach to by jeździć nie chcieli).

Finlandią może się mieć gorzej ostatnio. Ale, jak słusznie zauważasz- ostatnio. Jest bto wynik jej modelu gospodarczego? Nie sądzę.

Czytasz postulaty lewicy i co? Serio nie podobają Ci się? Bo mnie bardzo! A tych LGBT jakos przełknę ;-)

Ogolnie co do pewnej „logiki”. Hitler był rzekomo wege, jakieś tam niby ustawy prozwierzęca i... obarczenie tego odpowiedzialnością za ludobójstwo. Nie uważasz, ze to dość żałosne? Napiszmy moze, ze
zaawansowanie cywilizacyjne i kulturalne, jakie niewątpliwie cechowało Niemcy jest prosta droga do powtórki z historii? Przecież byłaby w tym dokładnie ta sama „logika”.

luc_ponownie
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 253
Rejestracja: 4 lipca 2018, 17:48

Re: PiS - rządy i opozycja

Post autor: luc_ponownie » 15 grudnia 2019, 21:48

Wiec jako państwo na dorobku mamy za model obrać niby co? Jaki model gospodarczy, jeśli nie np. skandynawski? Białoruski ? Nie, jesteśmy za bogaci. Neoliberalizm gospodarczy, do którego modli sie prawica, onanizują się „niewidoczna ręka rynku”? Bo zawsze mi się zdawało, ze do czegoś zdążamy i jest to raczej kierunek przeciwny do bliskich terytoriów na Wschód.
Bardziej na wschód. Singapurski,Południowo-Koreański albo Chiński z epoki przed Xi - tyle że bez takiego zamordyzmu. A więc owszem - zagraniczne inwestycje tak,ale kraj i ludzie powinni coś z tego mieć. W takich Chinach inwestycja zagraniczna odbywać się może tylko z udziałem "krajowego partnera". Zgadnij dlaczego ? Bo potem krajowy partner takiego np Della tworzy sobie firmę w rodzaju Asusa bo w kraju są już specjaliści i dzięki tym udziałom które musiały przełknąć zachodnie koncerny w kraju jest już kapitał. Albo powstają dzięki takiemu podejściu takie firmy jak Huawei... Inwestycje w nowe technologie. Państwowe wsparcie dla krajowych firm - ale tych perspektywicznych a nie należących do krewnych i znajomych królika. To co tam było to najlepszy możliwy mix liberalizmu gospodarczego i interwencji państwa wręcz z "planowaniem gospodarczym" na lata.Singapur na starcie to była wioska rybacka oferująca głównie port morski rozdzierana konfliktami etnicznymi,częścią federacji Malezji z której ich wyrzucono ! Korea Południowa za Parka była biedniejsza od Korei Północnej. Chiny przed Dengiem (z którego polityki "nie ważne jaki jest kot,ważne żeby kot łapał myszy" spija śmietankę aparatczyk i matoł Xi) to była ruina i średniowiecze a przy tym to państwo przeorane polityką Mao. Czym dziś są te kraje ? Gdzie cywilizacyjnie są ?

I dobra,można niby i zwalać na "Azjatycką mentalność" ale jednak tam w takim Singapurze się nie pieprzą - skorumpowanego urzędnika czeka kara śmierci a nie jakieś więzienie i lipna "resocjalizacja" by po latach cieszyć się zagrabionym majątkiem jak to ma miejsce u nas. W Chinach których zamordyzmu do końca nie popieram za fałszowanie żywności i wprowadzanie trującej żywności do obrotu jest kulka. A u nas jest bezkarność i miliony.
Prawo to tam prawo.Interes państwa i narodu jest sprawą podstawową a nie głaskanie po główce przez zagraniczne koncerny i firmy. Nie jest przypadkiem lecz ironią fakt,że flaga takiego Singapuru jest też biało-czerwona a tylko kolory są odwrócone...

Kiedyś to miałem poglądy lewicowe ale byłem bardziej dziecinny i bezkrytyczny.Z tego się wyrasta.

Kryzys z nachodźcami i postawa obecnej lewicy bardzo tu też pomogły by się wręcz prawicowo zradykalizować. Ty się może zapoznaj z ówczesną opinią byłego posła Armanda Ryfińskiego bo on jedyny był tu racjonalny. Choć jego happeningi antykościelne to prawie poziom "cipomaryjek" a poglądy to typowy liberalizm obyczajowy czy lewica. Albo z tego co pisała o islamie Oriana Falacci.Ona w gruncie rzeczy to była przecież lewicową (tak wiem,dla ciebie nie do uwierzenia) dziennikarką. Jedyną jej wpadką był reportaż o Wałęsie którego zresztą żałowała. Dla mnie jest oczywiste,że średniowieczny islamski zabobon i jego wyznawcy jest nie do pogodzenia ani z chrześcijańską ani z lewicowo-ateistyczną europą, nawet jeśli pominąć terroryzm. Można nie lubieć LGBT i ja w sumie nie lubię ale jednak kamienowanie czy zrzucanie homoseksualistów z wieżowców i ubieranie kobiet w wór pokutny to... :wstyd: :krzeslem: :szok: .Muzułmanie w Europie to jak film "Goście Goście" w realu z milionem Żakujów tylko mniej śmiesznie. I za odwalenie tego owszem - lewicę znienawidziłem,a w najlepszym razie zapakował bym jej przedstawicieli dziś do psychiatryka.
Czytasz postulaty lewicy i co? Serio nie podobają Ci się? Bo mnie bardzo!
Czerwonego Kapturka i bajkę o Sierotce Marysi też czytałem... Życie to nie bajka. Ekonomia też nie...

Manna z nieba nie spadnie wbrew temu co wypisywane jest w Biblii. Postulaty ekonomiczne lewicy wyglądają bardzo ładnie w teorii,ale w praktyce skąd na to wziąć kasę bez wygranej w totka czy złotej rybki spełniającej życzenia ? (co jest zresztą tak prawdopodobne jak ta kasa na pomysły lewicy)

A właściwie to nie tyle o kasę chodzi co o dobra w gospodarce które można kupić za tą kasę.Bo kasy można niby dodrukować,ale spowoduje to tylko spadek wartości pieniądza - czyli mniej można będzie za to kupić (i to się nazywa: "inflacja"); dodruk pieniądza może pozwolić na "redystrybucję" ale nie zwiększy ilości dostępnych dóbr. To,że w gospodarce chodzi o obieg dóbr to nawet lewicę powinien nauczyć "przyczynek do ekonomii politycznej Marksa", bo choć to kiepskie pismo o ekonomii to jednak nawet skrzywiony obraz ekonomii jest bardziej realistyczny niż jego brak.A tak współczesna lewica to tani "Daj" (i to nie chiński czy tajski sprzedawca jaj).
Jeśli Google i spółka uciekną pomopodatkowaniu z kraju, to naprawdę żadna strata- przecież i tak nie płaca (święty neoliberalizm). Oczywiście trochę młodych (i nie tylko) ludzi straci prace ( w tym znienawidzeni przez Ciebie Ukraińcy czy Hindusi) i wyjedzie, ale to chyba nie argument, zeby nie opodatkowywać gigantów.
Taa a nie zauważyleś,że gigantów typu google właśnie wspomniałeś i okazuje się,że nie płacą ? Prawdziwi giganci nie płacą. Zagranica nie płaci.Owszem nadal można opodatkować jakieś firmy... Głównie mniejsze.Polskie.Będące na dorobku. Czyli antyteza tego co robiono w Korei Południowej i Singapurze a nawet w Chinach. Wycinanie krajowych firm to samobójstwo. A ograniczanie firm krajowych sprawia,że na rynku krajowym zostaną tylko kolesie,krewni i znajomi królika zwani "Januszami biznesu" traktujący pracownika jak niewolnika i neokolonialiści zachodni z tą samą postawą. Ekonomicznie a co za tym i cywilizacyjnie to jest przepis na pozostawanie dalej w zacofaniu.

Ziemniaków się nie sadzi w poniedziałek aby je wykopać w piątek. Młodych drzewek się nie powinno wycinać na drewno. To niegospodarność.
A właśnie taką politykę proponuje lewica.
Oczywiście trochę młodych (i nie tylko) ludzi straci prace ( w tym znienawidzeni przez Ciebie Ukraińcy czy Hindusi) i wyjedzie, ale to chyba nie argument
Przeciwnie.To właśnie doskonały argument żeby dać sobie spokój z podnoszeniem podatków i to nawet tym bogatym i ograniczyć wydatki. Lepiej mieć zamożne społeczeństwo czy bogate organa państwowe ? Rosja ma bogate państwo/organa państwowe też,tylko z zamożnością społeczeństwa to tam jest "nieco gorzej"... Czy w Szwecji przed sprowadzaniem migrantów i za początków tych całych programów socjalnych panowało wysokie bezrobocie ?

Ściągania tych nacji nienawidzę nie tylko z przyczyn nacjonalistycznych.To jest utrzymywanie Januszy Biznesu i obcych neokolonialistów podtrzymywanie niskich płac i patologicznego modelu gospodarki w Polsce opartego o quasi-niewolnictwo !
--------------------------------------
Boże! Ileż ten PiS traci nie korzystając z rad luca... Nie wiem, czy partię rządzącą w dalszym ciągu stać na takie marnotrawienie talentu samorodnego geniusza...
Wal się Sunek,mafia rządząca zatrudnia przecież tylko swoich,szczególnie górali ze wzgórz Golan.
Ten wasz minister finansów to nauczył się już Polskiego. czy dalej mówi po Polsku gorzej niż sierżant "Daniels" ?
Zamiast się martwić o mój talent to może się martw z resztą PiSowców by "Republika Banasiowa" nie została za dokładnie opisana w większej ilości raportów już nie całkiem waszego mafijnego prezesa NIK.
Ostatnio zmieniony 15 grudnia 2019, 22:16 przez luc_ponownie, łącznie zmieniany 3 razy.

wibar
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 280
Rejestracja: 18 kwietnia 2013, 18:11

Re: PiS - rządy i opozycja

Post autor: wibar » 15 grudnia 2019, 22:06

dragoness pisze:
15 grudnia 2019, 19:42
Czyli jednak przyznaje pani że jest intelektualnym betonem.Trafna samodiagnoza.
Daj pan spokój, to takie przedszkolne. Przyłapałam pana na pisaniu bzdur, to chce sobie pan poprawić samoocenę, czy jak? Spiera się pan z faktami w imię czego? W imię dobrego samopoczucia oszołomów, którzy powszędzie wietrzą obrazę Polski? Ze szczerego serca radzę wyjąć z wiadomego miejsca kołek i zastosować maść.

Mosznicki
VIP
VIP
Posty: 1528
Rejestracja: 16 maja 2015, 17:58

Re: PiS - rządy i opozycja

Post autor: Mosznicki » 15 grudnia 2019, 23:12

luc_ponownie pisze:
15 grudnia 2019, 21:48
Wiec jako państwo na dorobku mamy za model obrać niby co? Jaki model gospodarczy, jeśli nie np. skandynawski? Białoruski ? Nie, jesteśmy za bogaci. Neoliberalizm gospodarczy, do którego modli sie prawica, onanizują się „niewidoczna ręka rynku”? Bo zawsze mi się zdawało, ze do czegoś zdążamy i jest to raczej kierunek przeciwny do bliskich terytoriów na Wschód.
Bardziej na wschód. Singapurski,Południowo-Koreański albo Chiński z epoki przed Xi - tyle że bez takiego zamordyzmu. A więc owszem - zagraniczne inwestycje tak,ale kraj i ludzie powinni coś z tego mieć. W takich Chinach inwestycja zagraniczna odbywać się może tylko z udziałem "krajowego partnera". Zgadnij dlaczego ? Bo potem krajowy partner takiego np Della tworzy sobie firmę w rodzaju Asusa bo w kraju są już specjaliści i dzięki tym udziałom które musiały przełknąć zachodnie koncerny w kraju jest już kapitał. Albo powstają dzięki takiemu podejściu takie firmy jak Huawei... Inwestycje w nowe technologie. Państwowe wsparcie dla krajowych firm - ale tych perspektywicznych a nie należących do krewnych i znajomych królika. To co tam było to najlepszy możliwy mix liberalizmu gospodarczego i interwencji państwa wręcz z "planowaniem gospodarczym" na lata.Singapur na starcie to była wioska rybacka oferująca głównie port morski rozdzierana konfliktami etnicznymi,częścią federacji Malezji z której ich wyrzucono ! Korea Południowa za Parka była biedniejsza od Korei Północnej. Chiny przed Dengiem (z którego polityki "nie ważne jaki jest kot,ważne żeby kot łapał myszy" spija śmietankę aparatczyk i matoł Xi) to była ruina i średniowiecze a przy tym to państwo przeorane polityką Mao. Czym dziś są te kraje ? Gdzie cywilizacyjnie są ?

I dobra,można niby i zwalać na "Azjatycką mentalność" ale jednak tam w takim Singapurze się nie pieprzą - skorumpowanego urzędnika czeka kara śmierci a nie jakieś więzienie i lipna "resocjalizacja" by po latach cieszyć się zagrabionym majątkiem jak to ma miejsce u nas. W Chinach których zamordyzmu do końca nie popieram za fałszowanie żywności i wprowadzanie trującej żywności do obrotu jest kulka. A u nas jest bezkarność i miliony.
Prawo to tam prawo.Interes państwa i narodu jest sprawą podstawową a nie głaskanie po główce przez zagraniczne koncerny i firmy. Nie jest przypadkiem lecz ironią fakt,że flaga takiego Singapuru jest też biało-czerwona a tylko kolory są odwrócone...

Kiedyś to miałem poglądy lewicowe ale byłem bardziej dziecinny i bezkrytyczny.Z tego się wyrasta.

Kryzys z nachodźcami i postawa obecnej lewicy bardzo tu też pomogły by się wręcz prawicowo zradykalizować. Ty się może zapoznaj z ówczesną opinią byłego posła Armanda Ryfińskiego bo on jedyny był tu racjonalny. Choć jego happeningi antykościelne to prawie poziom "cipomaryjek" a poglądy to typowy liberalizm obyczajowy czy lewica. Albo z tego co pisała o islamie Oriana Falacci.Ona w gruncie rzeczy to była przecież lewicową (tak wiem,dla ciebie nie do uwierzenia) dziennikarką. Jedyną jej wpadką był reportaż o Wałęsie którego zresztą żałowała. Dla mnie jest oczywiste,że średniowieczny islamski zabobon i jego wyznawcy jest nie do pogodzenia ani z chrześcijańską ani z lewicowo-ateistyczną europą, nawet jeśli pominąć terroryzm. Można nie lubieć LGBT i ja w sumie nie lubię ale jednak kamienowanie czy zrzucanie homoseksualistów z wieżowców i ubieranie kobiet w wór pokutny to... :wstyd: :krzeslem: :szok: .Muzułmanie w Europie to jak film "Goście Goście" w realu z milionem Żakujów tylko mniej śmiesznie. I za odwalenie tego owszem - lewicę znienawidziłem,a w najlepszym razie zapakował bym jej przedstawicieli dziś do psychiatryka.
Czytasz postulaty lewicy i co? Serio nie podobają Ci się? Bo mnie bardzo!
Czerwonego Kapturka i bajkę o Sierotce Marysi też czytałem... Życie to nie bajka. Ekonomia też nie...

Manna z nieba nie spadnie wbrew temu co wypisywane jest w Biblii. Postulaty ekonomiczne lewicy wyglądają bardzo ładnie w teorii,ale w praktyce skąd na to wziąć kasę bez wygranej w totka czy złotej rybki spełniającej życzenia ? (co jest zresztą tak prawdopodobne jak ta kasa na pomysły lewicy)

A właściwie to nie tyle o kasę chodzi co o dobra w gospodarce które można kupić za tą kasę.Bo kasy można niby dodrukować,ale spowoduje to tylko spadek wartości pieniądza - czyli mniej można będzie za to kupić (i to się nazywa: "inflacja"); dodruk pieniądza może pozwolić na "redystrybucję" ale nie zwiększy ilości dostępnych dóbr. To,że w gospodarce chodzi o obieg dóbr to nawet lewicę powinien nauczyć "przyczynek do ekonomii politycznej Marksa", bo choć to kiepskie pismo o ekonomii to jednak nawet skrzywiony obraz ekonomii jest bardziej realistyczny niż jego brak.A tak współczesna lewica to tani "Daj" (i to nie chiński czy tajski sprzedawca jaj).
Jeśli Google i spółka uciekną pomopodatkowaniu z kraju, to naprawdę żadna strata- przecież i tak nie płaca (święty neoliberalizm). Oczywiście trochę młodych (i nie tylko) ludzi straci prace ( w tym znienawidzeni przez Ciebie Ukraińcy czy Hindusi) i wyjedzie, ale to chyba nie argument, zeby nie opodatkowywać gigantów.
Taa a nie zauważyleś,że gigantów typu google właśnie wspomniałeś i okazuje się,że nie płacą ? Prawdziwi giganci nie płacą. Zagranica nie płaci.Owszem nadal można opodatkować jakieś firmy... Głównie mniejsze.Polskie.Będące na dorobku. Czyli antyteza tego co robiono w Korei Południowej i Singapurze a nawet w Chinach. Wycinanie krajowych firm to samobójstwo. A ograniczanie firm krajowych sprawia,że na rynku krajowym zostaną tylko kolesie,krewni i znajomi królika zwani "Januszami biznesu" traktujący pracownika jak niewolnika i neokolonialiści zachodni z tą samą postawą. Ekonomicznie a co za tym i cywilizacyjnie to jest przepis na pozostawanie dalej w zacofaniu.

Ziemniaków się nie sadzi w poniedziałek aby je wykopać w piątek. Młodych drzewek się nie powinno wycinać na drewno. To niegospodarność.
A właśnie taką politykę proponuje lewica.
Oczywiście trochę młodych (i nie tylko) ludzi straci prace ( w tym znienawidzeni przez Ciebie Ukraińcy czy Hindusi) i wyjedzie, ale to chyba nie argument
Przeciwnie.To właśnie doskonały argument żeby dać sobie spokój z podnoszeniem podatków i to nawet tym bogatym i ograniczyć wydatki. Lepiej mieć zamożne społeczeństwo czy bogate organa państwowe ? Rosja ma bogate państwo/organa państwowe też,tylko z zamożnością społeczeństwa to tam jest "nieco gorzej"... Czy w Szwecji przed sprowadzaniem migrantów i za początków tych całych programów socjalnych panowało wysokie bezrobocie ?

Ściągania tych nacji nienawidzę nie tylko z przyczyn nacjonalistycznych.To jest utrzymywanie Januszy Biznesu i obcych neokolonialistów podtrzymywanie niskich płac i patologicznego modelu gospodarki w Polsce opartego o quasi-niewolnictwo !
--------------------------------------
Boże! Ileż ten PiS traci nie korzystając z rad luca... Nie wiem, czy partię rządzącą w dalszym ciągu stać na takie marnotrawienie talentu samorodnego geniusza...
Wal się Sunek,mafia rządząca zatrudnia przecież tylko swoich,szczególnie górali ze wzgórz Golan.
Ten wasz minister finansów to nauczył się już Polskiego. czy dalej mówi po Polsku gorzej niż sierżant "Daniels" ?
Zamiast się martwić o mój talent to może się martw z resztą PiSowców by "Republika Banasiowa" nie została za dokładnie opisana w większej ilości raportów już nie całkiem waszego mafijnego prezesa NIK.
Dlatego specjalnie napisalem o państwach BLIŻEJ na Wschód.

W Chinach sie nie do konca powodzi szeregowym pracownikom... O prawach czlowieka nie wspomnę. Jak zapytasz kogos, gdzie wolaby zyc, to moze raczej odpowie, ze w Kanadzie czy Skandynawi albo Niemczech niz Chinach. A ze zazwyczaj to wioska rybacka rozwija sie w metroplie nie odwrotnie, to nie patent wschodnioazjatycki.

Jak mieszkasz na Zachodzie, to swietnie wiesz, ze muzulmanie w swej przewazajacej i szeregowej wiekszosci nie stanowia zadnego problemu. W Polsce tez najwyrazniej sa do pogodzenia. Co nie znaczy, ze kazdy jeden element jakiegis wyznania powinien zostawac uznany i usankcjonowany. I nie zostaje. A pisanie o jakims niegodzeniu czegos z chrzescijanstwem jest wyjatkowo nie namiejscu ze strony kogoś, kto nie rozumie czym jest chrześcijaństwo (NIE jest nim bożonarodzeniowa choinka na głównym placu miasta i nacjonalizm).

O Google pisalem, ze nie placi (nie inaczej wynika z moich slow). Ale chyba tylko lewica ma chec i odwage, zeby go opodatkowac. Mniejszych i rodzimych- takze. Naprawdę sadzisz, ze zbiednieja j sie wyniosa? Nie, nie zbiednieja. Stana sie tylko troche mniej zasobni. Poza tym sa tu zakorzenieni, tu maja rodziny i tu funkcjonuja- taka ekonomiczna "strata" w postaci adekwatnego opodatkowania nie spowoduje, ze wyjadą. A nawet jesli niektorzy sie na to zdecyduja, to droga wolna, szanowni "patrioci". Najlepiej od razu do Chin.

Rodzimosc czy krajowosc firm nie jest gwarancja, ze z patriotycznych odruchow serca zaczną płacić godnie. Czy przed "nachodzcami" placili??? Serio z czegokolwiek wyrosles?

Jesli uwazasz, ze bogate spoleczenstwo rozwiaze problem np. dziurawych dróg czy publicznej sluzby zdrowia (do ktorej prywatna opieka skieruje je, gdy tylko wymagac bedzie tego sytuacja), to jestes bajkopisarzem.

Agnieszka32
Debiutant
Debiutant
Posty: 1
Rejestracja: 16 grudnia 2019, 20:43
Kontakt:

Re: PiS - rządy i opozycja

Post autor: Agnieszka32 » 16 grudnia 2019, 20:48

Ja trochę z innej beczki. Co myślicie o kandydaturze Prezydenckiej Szymona Hołowni ? Ma jakieś szanse Waszym zdaniem ?

wibar
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 280
Rejestracja: 18 kwietnia 2013, 18:11

Re: PiS - rządy i opozycja

Post autor: wibar » 16 grudnia 2019, 23:59

Agnieszka32 pisze:
16 grudnia 2019, 20:48
Ja trochę z innej beczki. Co myślicie o kandydaturze Prezydenckiej Szymona Hołowni ? Ma jakieś szanse Waszym zdaniem ?
Na pewno nie-jest celebrytą, nie ma zaplecza politycznego.

Mosznicki
VIP
VIP
Posty: 1528
Rejestracja: 16 maja 2015, 17:58

Re: PiS - rządy i opozycja

Post autor: Mosznicki » 17 grudnia 2019, 00:07

wibar pisze:
16 grudnia 2019, 23:59
Agnieszka32 pisze:
16 grudnia 2019, 20:48
Ja trochę z innej beczki. Co myślicie o kandydaturze Prezydenckiej Szymona Hołowni ? Ma jakieś szanse Waszym zdaniem ?
Na pewno nie-jest celebrytą, nie ma zaplecza politycznego.
Skoro elektryk i aktor może, to może i celebryta. Ale przede wszystkim Hołownia nie jest celebryta.

wibar
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 280
Rejestracja: 18 kwietnia 2013, 18:11

Re: PiS - rządy i opozycja

Post autor: wibar » 17 grudnia 2019, 00:54

Mosznicki pisze:
17 grudnia 2019, 00:07
wibar pisze:
16 grudnia 2019, 23:59
Agnieszka32 pisze:
16 grudnia 2019, 20:48
Ja trochę z innej beczki. Co myślicie o kandydaturze Prezydenckiej Szymona Hołowni ? Ma jakieś szanse Waszym zdaniem ?
Na pewno nie-jest celebrytą, nie ma zaplecza politycznego.
Skoro elektryk i aktor może, to może i celebryta. Ale przede wszystkim Hołownia nie jest celebryta.
Ja nie napisałem że nie może, tylko że nie ma szans.Coś mi się zdaje że nie masz racji twierdząc że Hołownia nie jest celebrytą.

Awatar użytkownika
dragoness
VIP
VIP
Posty: 10603
Rejestracja: 26 lutego 2009, 19:56

Re: PiS - rządy i opozycja

Post autor: dragoness » 17 grudnia 2019, 08:12

Agnieszka32 pisze:
16 grudnia 2019, 20:48
Ja trochę z innej beczki. Co myślicie o kandydaturze Prezydenckiej Szymona Hołowni ? Ma jakieś szanse Waszym zdaniem ?
Obawiam się, że marne. Jedynie rozbije głosy po stronie opozycji.

Mosznicki
VIP
VIP
Posty: 1528
Rejestracja: 16 maja 2015, 17:58

Re: PiS - rządy i opozycja

Post autor: Mosznicki » 17 grudnia 2019, 09:02

wibar pisze:
17 grudnia 2019, 00:54
Mosznicki pisze:
17 grudnia 2019, 00:07
wibar pisze:
16 grudnia 2019, 23:59


Na pewno nie-jest celebrytą, nie ma zaplecza politycznego.
Skoro elektryk i aktor może, to może i celebryta. Ale przede wszystkim Hołownia nie jest celebryta.
Ja nie napisałem że nie może, tylko że nie ma szans.Coś mi się zdaje że nie masz racji twierdząc że Hołownia nie jest celebrytą.
A jakie zaplecze polityczne miał Regan? Albo komik z Ukrainy? A zdawać Ci się może cokolwiek.

Sun Tzu
VIP
VIP
Posty: 4995
Rejestracja: 11 października 2011, 22:55

Re: PiS - rządy i opozycja

Post autor: Sun Tzu » 17 grudnia 2019, 11:12

Hmm... Pytanie o zaplecze polityczne Ronalda Reagana, kandydata Partii Republikańskiejw wyborach na prezydenta w 1980 roku wydaje się być cokolwiek zabawne... Podobnie jak pytanie o zaplecze polityczne prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, kandydata partii Sługa Ludu, która w wyborach w 2019 roku jako pierwsza partia w historii Ukrainy uzyskała większość bezwzględną w ukraińskim parlamencie...

wibar
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 280
Rejestracja: 18 kwietnia 2013, 18:11

Re: PiS - rządy i opozycja

Post autor: wibar » 17 grudnia 2019, 11:21

Mosznicki pisze:
17 grudnia 2019, 09:02
wibar pisze:
17 grudnia 2019, 00:54
Mosznicki pisze:
17 grudnia 2019, 00:07

Skoro elektryk i aktor może, to może i celebryta. Ale przede wszystkim Hołownia nie jest celebryta.
Ja nie napisałem że nie może, tylko że nie ma szans.Coś mi się zdaje że nie masz racji twierdząc że Hołownia nie jest celebrytą.
A jakie zaplecze polityczne miał Regan? Albo komik z Ukrainy? A zdawać Ci się może cokolwiek.
No właśnie,SunTzu mnie uprzedził.Jeśli w USA dominują tylko dwie partie,i kandydat uzyskuje nominację swojej partii-to uważasz że nie ma zaplecza politycznego???Kompromitujesz się.

Mosznicki
VIP
VIP
Posty: 1528
Rejestracja: 16 maja 2015, 17:58

Re: PiS - rządy i opozycja

Post autor: Mosznicki » 17 grudnia 2019, 11:50

Chodzi o to, ze jako aktor chyba nie zbijał typowo politycznego kapitału. Ani nawet artystycznego za bardzo :rotfl:

gara
VIP
VIP
Posty: 1082
Rejestracja: 15 grudnia 2014, 14:45

Re: PiS - rządy i opozycja

Post autor: gara » 17 grudnia 2019, 12:28

Każda partia musi mieć swojego kandydata, dlatego TVN wystawił Hołownię.

ODPOWIEDZ