biedni (?) nauczyciele

Forum o Jasielskich szkołach

Moderatorzy: hanka, paul_proteus

Poland_Polonia
Debiutant
Debiutant
Posty: 3
Rejestracja: 13 maja 2006, 22:25
Lokalizacja: Polska

biedni (?) nauczyciele

Post autor: Poland_Polonia » 30 lipca 2006, 20:06

narzekają na zarobki , a to właśnie oni w budżetówce mają się najlepiej , dobre pensje , kilkanascie (!) godzin pracy w tygodniu , 2 miesiące płatnych wakacji , ferie itp. , pobory otrzymują z góry (! - czy ktoś inny dostaje wynagrodzenie za swoją pracę , gdy nawet jeszcze palcem nie kiwnął ?) . Tak oto dzieje się wielka krzywda nauczycielom ! A co na to mają powiedzieć np. pielęgniarki czy ci co nie zarobią nawet 1000 zł miesięcznie ...

Awatar użytkownika
bitelz
Guru
Guru
Posty: 130
Rejestracja: 6 maja 2006, 19:38
Lokalizacja: zza rogu
Kontakt:

Re: biedni (?) nauczyciele

Post autor: bitelz » 30 lipca 2006, 20:16

A co na to mają powiedzieć np. pielęgniarki czy ci co nie zarobią nawet 1000 zł miesięcznie ...
"Nieuczylem sie, to teraz mam zarobki ponizej 1000zl". To maja powiedziec.
Z reszta nauczyciele tez nie maja jakichs wyuzdanych pensji , nie przesadzajmy.

Awatar użytkownika
Miś
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 415
Rejestracja: 8 maja 2006, 21:53
Lokalizacja: z zakrystyji...
Kontakt:

Re: biedni (?) nauczyciele

Post autor: Miś » 30 lipca 2006, 22:02

No tak tylko nauczyciele pracy ciezkiej nie maja... 1/4 z tych godzin co maja przepracowac to zazwyczaj sie obijaja...no bo np jak klasa pisze klasowke jakas to sie nie nameczy przy tym.. i zarobki no jak na Polske to jednak maja wysokie... a zwlaszcza Ci nauczyciele co ucza na wsiach...

natalijka
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 371
Rejestracja: 8 maja 2006, 15:27

Re: biedni (?) nauczyciele

Post autor: natalijka » 30 lipca 2006, 22:05

I trzeba zaznaczyć, że z tą pracą nauczycieli to nie zawsze jest tak kolorowo. Wszyscy dobrze wiedzą, że młodzież jest różna...baaaardzo różna, w sumie najgorzej mają moim zdaniem nauczyciele z gimnazjum... Znam pare przykładów nauczycieli, którzy musieli zrezygnować z wykonywanego zawodu ze względu na to, iż nerwowo nie wytrzymywali. Spotkałam się także z bardzo dziwną sprawą, mianowicie dziecku z ciężką odmianą ADHD nie przyznano nauczania indywidualnego, gdyż stwierdzono, że to za drogie :| I w ten oto sposób pewna nauczycielka przeżywała koszmar, gdyż dziecko to przechodziło samego siebie... I nikt nie był w stanie nad nim zapanować. Chłopak był w wieku gimnazjalnym, teraz jakaś komisja wrzeszcie przyznała mu nauczanie indywidualne, bo były skargi też od rodziców, że na lekcjach dzieci im niedługo wyzabija. Pewno znajdą się ludzie, którzy mi teraz napiszą, że nie wolno odizolowywać takich ludzi od społeczeństwa. Ja twierdzę, że dzieci takie powinny się uczyć normalnie ze wszystkimi dziećmi z klasy, ale w przypadku, gdy nauczyciel po specjalnych kursach, na których był uczony jak postępować z takim dzieckiem, nie daje sobie rady... i wogóle, gdy sprawia on, że lekcji nie można poprowadzić i stwarza zagrożenie dla innych, to jednak jestem za przyznaniem mu indywidualnego toku nauczania... Napewno będzie to korzyść i dla takiego ucznia i dla pozostałych dzieci w klasie...

Awatar użytkownika
anka
Redaktor
Redaktor
Posty: 376
Rejestracja: 10 maja 2006, 14:19
Lokalizacja: z nienacka ;)
Kontakt:

Re: biedni (?) nauczyciele

Post autor: anka » 31 lipca 2006, 13:22

bitelz pisze:
A co na to mają powiedzieć np. pielęgniarki czy ci co nie zarobią nawet 1000 zł miesięcznie ...
"Nieuczylem sie, to teraz mam zarobki ponizej 1000zl". To maja powiedziec.
Bardzo "tafne" spostrzeżenie, no naprawdę... ech.
Pielęgniarki itp. wyobraź sobie, też muszę się trochę pouczyć, aby mieć prawo do wykonywania zawodu. Trzeba też pamiętać o tym, że niekażdy ma powołanie i ochotę, aby zostać nauczycielem... Poza tym, na palcach jednej ręki zliczyłabym nauczycieli z powołania (a znam ich trochę), więc to też o czymś świadczy, czyż nie?

Pozdrawiam... ;)

Awatar użytkownika
orestes
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 66
Rejestracja: 12 maja 2006, 19:27
Lokalizacja: z wielu miejsc

Re: biedni (?) nauczyciele

Post autor: orestes » 31 lipca 2006, 14:01

po pierwsze może ja zaczne moi znajomi którzy 5 lat się uczyli żeby zostac tym nędzym nauczucielem zarabiaja przez pierwszy rok na ręke czy po odcieciu wszytskich składek 780 zł to jest okolo 1000 brutto dalej po pierwsze te 18h tygodniowo to rzeczywiscie wydaje sie nieduzo ale tak naprawde oceniania klasowek i innych tego typu rzeczy a przeder wszytskim powtarzanie tego samego kilka razy dziennie jest naprawde męczące. Nie wiem czy zdajecie sobie sprawe ilu nauczycieli ma problem z głosem.

ale miało byc o karierze nauczyciela. Najpierw przez rok jest sie nauczycielem stażysta, potem przez bodajze podpisuje sie umowe na 3 lata z tego co wiem i jest sie nauczycielem kontraktowym, następnie mianowanym i dyplomowanym. przez ten czas zarobko stopniowo rosną ale nie aż tak drastycznie. Wiem tylko że nauczyciel dyplomowany zarabia okolo 2000 zł tylę że zeby nim zostać to trzeba uczyc 15-20 lat mój wujek tyle płaci niektórym swoim robotnikom po 2 latach pracy. Więc nie wiem czy jest naprawde tak różowo.

Awatar użytkownika
wojnarjaslo
VIP
VIP
Posty: 173
Rejestracja: 22 maja 2006, 21:19
Lokalizacja: jasło
Kontakt:

Re: biedni (?) nauczyciele

Post autor: wojnarjaslo » 31 lipca 2006, 14:05

hmmm myślę, że nie jeden nauczyciel chętnie zamieniłby się z innym pracownikiem tzw. budżetówki

personel
Rozgrzewam się
Rozgrzewam się
Posty: 21
Rejestracja: 5 września 2006, 17:28
Lokalizacja: Jaslo

Re: biedni (?) nauczyciele

Post autor: personel » 5 września 2006, 18:14

nie mam nic przeciwko

Awatar użytkownika
wuju
VIP
VIP
Posty: 684
Rejestracja: 22 czerwca 2006, 03:54
Lokalizacja: Jasło, Lublin
Kontakt:

Re: biedni (?) nauczyciele

Post autor: wuju » 24 września 2006, 05:54

Przeciez nauczyciele siedza na budzecie. Fakt, ze pensje sa zenujaco niskie, ale przeciez nauczycielem zostaje sie z powolania :hyhy:

Awatar użytkownika
e-l-a-n
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 352
Rejestracja: 6 września 2006, 20:55
Lokalizacja: Subcarpathia.

Re: biedni (?) nauczyciele

Post autor: e-l-a-n » 24 września 2006, 16:45

Najbardziej wkurza mnie to, że mówią: Ja robie kółko z własnej dobrej woli, mi za to nie płacą! A kupa prawda! Płacą im za nadgodziny! :<

Awatar użytkownika
Dixel
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 201
Rejestracja: 30 marca 2006, 16:07
Lokalizacja: Wolica city
Kontakt:

Re: biedni (?) nauczyciele

Post autor: Dixel » 28 września 2006, 09:46

Nic nie jest takie kolorowe najgorzej maja nauczyciele z liceum, fakt ze juz maja doczynienia z ustabilizowana spolecznoscia(czytaj uczniami), ale przygotowanie do matur, a potem jeszcze poprawa tych matur za nedzne grosze po godzinach- nie zazdroszcze.

Awatar użytkownika
lsr
Początkujący
Początkujący
Posty: 15
Rejestracja: 15 października 2006, 15:36
Lokalizacja: z daleka...
Kontakt:

Re: biedni (?) nauczyciele

Post autor: lsr » 18 października 2006, 15:56

Post zawierający stek wulgaryzmów i nazwisko konkretnej osoby poszedł do kosza. Proszę zachowywać poziom dyskusji.

Tigers
Początkujący
Początkujący
Posty: 19
Rejestracja: 15 sierpnia 2006, 11:52
Lokalizacja: Jasło

Re: biedni (?) nauczyciele

Post autor: Tigers » 18 października 2006, 19:01

Isr dzieki a ja sie tyle spisalem mogles tylko pousowac wulgaryzm i nazwisk :krzeslem: :krzeslem: :krzeslem: o

Awatar użytkownika
lsr
Początkujący
Początkujący
Posty: 15
Rejestracja: 15 października 2006, 15:36
Lokalizacja: z daleka...
Kontakt:

Re: biedni (?) nauczyciele

Post autor: lsr » 18 października 2006, 19:43

Nie ma za co. Do usług :D
Za dużo by było do gwiazdkowania...

I nie Isr, tylko LSR (tyle że małymi), ale to akurat wszyscy tak piszą...

A tak swoją drogą - żeby wiedzieć, ile zarabiają nauczyciele wystarczy na stronie MEN znaleźć rozporządzenie regulujące tę kwestię. I powiem tyle - kontraktowi i stażyści naprawdę mają ciężko...

Loko
Guru
Guru
Posty: 131
Rejestracja: 9 września 2006, 10:04
Lokalizacja: Jasło

Re: biedni (?) nauczyciele

Post autor: Loko » 11 lipca 2007, 15:51

Wszędzie dobrze,gdzie nas nie ma

ODPOWIEDZ