Historia nawiedzonego domu w Jareniówce

Dział w którym znajdują się usunięte tematy. Tematy i posty umieszczone w tym dziale nie są wyświetlane na stronie głównej portalu, w wyszukiwarce, oraz nie zwiększają licznika postów.

Moderator: paul_proteus

maxxx
Debiutant
Debiutant
Posty: 9
Rejestracja: 16 marca 2012, 22:01

Historia nawiedzonego domu w Jareniówce

Post autor: maxxx » 9 lipca 2012, 11:19

Interesuję się historią tego nawiedzonego domu na górce w drodze na Gamrat . Posłyszałem że tam straszy , podobno każdy kto go kupił zaraz go sprzedawał . Czy może ktoś wie ile w tym prawdy ? Znacie jakieś historie z tym związane ?

lenkamii
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 283
Rejestracja: 28 grudnia 2008, 22:14

Re: Historia nawiedzonego domu w Jareniówce

Post autor: lenkamii » 9 lipca 2012, 11:42

Też słyszałam.
Ja słyszałam że tam jakieś dziecko zostalo "zabetonowane" w piwnicy czy nie wiem gdzie i to dziecko płacze.
Sama jestem świadkiemjak świeciło się tam światło okolo 3 nad ranem a wiem że nikt tam nie mieszkał....

szybki5151
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 258
Rejestracja: 31 grudnia 2009, 15:59

Re: Historia nawiedzonego domu w Jareniówce

Post autor: szybki5151 » 9 lipca 2012, 12:01

Gdzie jest dokładnie ten dom ?

maxxx
Debiutant
Debiutant
Posty: 9
Rejestracja: 16 marca 2012, 22:01

Re: Historia nawiedzonego domu w Jareniówce

Post autor: maxxx » 9 lipca 2012, 12:05

szybki5151 pisze:Gdzie jest dokładnie ten dom ?
Powyżej cmentarza komunalnego po prawej stronie jadąc w kierunku na Gamrat . Dom w sajdingu .

Szeherezada
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 220
Rejestracja: 15 lipca 2011, 15:05

Re: Historia nawiedzonego domu w Jareniówce

Post autor: Szeherezada » 9 lipca 2012, 12:18

maxxx pisze:
szybki5151 pisze:Gdzie jest dokładnie ten dom ?
Powyżej cmentarza komunalnego po prawej stronie jadąc w kierunku na Gamrat . Dom w sajdingu .
To na pewno ten dom? Ja z kolei słyszałam, że chodzi o dom kawałek dalej, taki murowany nad cmentarzem.

Awatar użytkownika
baflo
Guru
Guru
Posty: 146
Rejestracja: 13 grudnia 2009, 17:06
Lokalizacja: Jasło

Re: Historia nawiedzonego domu w Jareniówce

Post autor: baflo » 9 lipca 2012, 12:52

ciekawe, ma ktoś więcej informacji

pitak
Guru
Guru
Posty: 116
Rejestracja: 28 marca 2010, 22:26

Re: Historia nawiedzonego domu w Jareniówce

Post autor: pitak » 9 lipca 2012, 12:54

ja słyszałem znów wariant na temat studni która stoi obok - że to właśnie w niej utopiło się małe dziecko

maxxx
Debiutant
Debiutant
Posty: 9
Rejestracja: 16 marca 2012, 22:01

Re: Historia nawiedzonego domu w Jareniówce

Post autor: maxxx » 9 lipca 2012, 12:58

Szeherezada pisze:
maxxx pisze:
szybki5151 pisze:Gdzie jest dokładnie ten dom ?
Powyżej cmentarza komunalnego po prawej stronie jadąc w kierunku na Gamrat . Dom w sajdingu .
To na pewno ten dom? Ja z kolei słyszałam, że chodzi o dom kawałek dalej, taki murowany nad cmentarzem.
Nie, wydaje mi się że to ten sam dom . Kiedyś był z czerwonej cegły ale ktoś go obłożył sajdingiem .

jesusmyname
Guru
Guru
Posty: 169
Rejestracja: 22 marca 2012, 17:42

Re: Historia nawiedzonego domu w Jareniówce

Post autor: jesusmyname » 9 lipca 2012, 17:47

A ja słyszałem, że tam kiedyś mordowano ludzi i możliwe, że są ciała pod domem zakopane.
Dom podobno mieli cyganie, a jak oni się wynieśli, to coś tam musi być na rzeczy.
Kolega znajomego też miał ten dom i szybko się go pozbył.

Awatar użytkownika
jadowite bydle
Rozgrzewam się
Rozgrzewam się
Posty: 27
Rejestracja: 6 kwietnia 2011, 20:44

Re: Historia nawiedzonego domu w Jareniówce

Post autor: jadowite bydle » 9 lipca 2012, 20:31

Kuzyn mojego kolegi opowiedział nam historię tego domu. Mieszkała tam przed wojną duża rodzina. Jak szedł front sowietów to się tam opodal jakieś sołdaty zatrzymały. I jak to ruskie, wóda, wóda, więcej wódy, mordy czerwone psia ich matka. Zastrzelili kogoś z tej rodziny i zakopali w ogródku. Faktycznie mieszkali tam cyganie, często zatrzymywały się tabory. Raz jakiś wor drugiego wora ciachnął i też go zakopali, żeby się nikt nie dowiedział. W marcowe noce słychać tam trzaski jakby się coś tam tłukło. Coś dużego. Nie jakieś gryzonie czy ptaszęta. Spróbujcie zrobić zdjęcie tego domu, choćbyście się usrali z gniewu to wam wyjdzie ruszone.
Coś jest na rzeczy. Nawet zwierzęta tam nie podchodzą. Czują Zło. Widzieliście żeby jaki puszczyk sobie tam gniazdo zrobił? Albo kret! Widzieliście kretówki? Boją się. Boją się ale kto może wiedzieć czego..

jesusmyname
Guru
Guru
Posty: 169
Rejestracja: 22 marca 2012, 17:42

Re: Historia nawiedzonego domu w Jareniówce

Post autor: jesusmyname » 9 lipca 2012, 20:39

Fajnie opowiedziane, ten co był właścicielem tego domu, wspominał coś jeszcze o polach magnetycznych i właśnie o tym stukaniu. Ciekawe też z tym zdjęciem.
Jeśli tam byli zabici ludzie, to nie sądzę, żeby to było jakieś zło, tylko nieszczęśliwe dusze.

Awatar użytkownika
jadowite bydle
Rozgrzewam się
Rozgrzewam się
Posty: 27
Rejestracja: 6 kwietnia 2011, 20:44

Re: Historia nawiedzonego domu w Jareniówce

Post autor: jadowite bydle » 9 lipca 2012, 20:40

Tomek mówił, że to na pewno zło!

szybki5151
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 258
Rejestracja: 31 grudnia 2009, 15:59

Re: Historia nawiedzonego domu w Jareniówce

Post autor: szybki5151 » 9 lipca 2012, 21:48

To jest ten dom który zaznaczyłem ?
http://www.zumi.pl/,,,21.4458134,49.755 ... tY=49.7567

Awatar użytkownika
myosotis
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 326
Rejestracja: 10 listopada 2009, 17:50

Re: Historia nawiedzonego domu w Jareniówce

Post autor: myosotis » 9 lipca 2012, 21:59

zaznaczone jest jakieś pole

Awatar użytkownika
kobraic
Obyty
Obyty
Posty: 59
Rejestracja: 4 czerwca 2011, 23:06

Re: Historia nawiedzonego domu w Jareniówce

Post autor: kobraic » 9 lipca 2012, 22:23

Oj chłopaki za dużo horrorów i opowieści kolegów :) Ja tam często chodzę tak o 23 nawet później, raz nawet z kolegą my tam wbili oblukać i tam nic nie straszy :) Słyszałem tam o zabójstwie, ale mało takich było... pełno i jakoś nigdzie nie straszy... Ale ostatnio widziałem ktoś tam trawę kosił, czyli pewnie ktoś kupił :) Ja tak czy siak srał bym się tam mieszkać :D. Pozdrawiam

ODPOWIEDZ