zdrada...

Miłość to piękne uczucie... ale...

Moderatorzy: hanka, paul_proteus, President

Awatar użytkownika
dragoness
VIP
VIP
Posty: 10466
Rejestracja: 26 lutego 2009, 19:56

Re: zdrada...

Post autor: dragoness » 16 listopada 2014, 11:40

Zdrady biorą się z nudy, z durnowatej, telewizyjnej mody na "związki otwarte", oraz, paradoksalnie, z powszechnego dostępu do antykoncepcji.

człowiek z lasu
VIP
VIP
Posty: 1350
Rejestracja: 28 września 2013, 10:56

Re: zdrada...

Post autor: człowiek z lasu » 16 listopada 2014, 11:47

A także z odległości, która dzieli ludzi, z chęci zaimponowania, z chęci zemsty i wielu innych powodów.

Unknown
Początkujący
Początkujący
Posty: 13
Rejestracja: 20 grudnia 2009, 18:11
Lokalizacja: Katowice

Re: zdrada...

Post autor: Unknown » 10 stycznia 2015, 22:02

Moze sie powtórzę bo dużo czytania, ale co to wogóle jest wierność i zdrada ?

Awatar użytkownika
baranowski
Rozgrzewam się
Rozgrzewam się
Posty: 22
Rejestracja: 28 stycznia 2015, 10:11

Re: zdrada...

Post autor: baranowski » 28 stycznia 2015, 10:13

Nie lubie kobiet, które zdradzają...

Awatar użytkownika
dragoness
VIP
VIP
Posty: 10466
Rejestracja: 26 lutego 2009, 19:56

Re: zdrada...

Post autor: dragoness » 28 stycznia 2015, 10:19

baranowski pisze:Nie lubie kobiet, które zdradzają...
Facetów takich też nie lubię...

Dacja
Rozgrzewam się
Rozgrzewam się
Posty: 22
Rejestracja: 15 października 2014, 10:14

Re: zdrada...

Post autor: Dacja » 29 stycznia 2015, 09:40

Co jest ciekawe to teoretycznie więcej mężczyzn zdradza. Z drugiej strony zdradzają swoje kobiety z płcią przeciwną tak więc kobiet musi być tyle samo... Po prostu większość się chyba nie przyznaje. Sama nigdy jeszcze nie zdradziłam chociaż muszę przyznać,ze kilka razy byłam narażona na pokusę. Głównie podczas kłótni małżeńskich. Kiedy to człowiek jest zagubiony...
Co sądzicie o portalach randkowych?
W artykule:
http://www.bezpiecznyromans.pl/poradnik ... ns-milosc/
Obecnie jest napisane,że coraz więcej osób traktuje to jako sposób na romans , na znalezienie kochanka czy kochanki. Nie na znalezienie miłości.

Awatar użytkownika
dragoness
VIP
VIP
Posty: 10466
Rejestracja: 26 lutego 2009, 19:56

Re: zdrada...

Post autor: dragoness » 29 stycznia 2015, 10:07

zdradzają swoje kobiety z płcią przeciwną tak więc kobiet musi być tyle samo...
ciekawe wyliczenie :hyhy: no chyba, że seks z kobietą wolną też jest zdradą... ideałów Dekalogu. "Nie cudzołóż" i takie tam. Co tu dyskutować, okazja czyni w tym przypadku złodzieja.

Suzanna
Debiutant
Debiutant
Posty: 4
Rejestracja: 31 lipca 2015, 11:20

Re: zdrada...

Post autor: Suzanna » 31 lipca 2015, 11:38

Każda zdrada boli, nie ważne na jakim gruncie. Ale mam wielki szacunek dla ludzi których spotkała zdrada ze strony bliskiej osoby i potrafiły ja wybaczyć. To naprawdę wielka umiejętność.

lol666
Ekspert
Ekspert
Posty: 83
Rejestracja: 27 maja 2013, 19:19

Re: zdrada...

Post autor: lol666 » 1 sierpnia 2015, 01:42

Suzanna pisze:Każda zdrada boli, nie ważne na jakim gruncie. Ale mam wielki szacunek dla ludzi których spotkała zdrada ze strony bliskiej osoby i potrafiły ja wybaczyć.
Tego nie da się w pełni "wybaczyć" i zawsze pozostaje jakiś (najczęściej długotrwały) uraz, mimo, że się udaje, że jest wszystko w porządku.

Amfitryta
Weteran
Weteran
Posty: 71
Rejestracja: 8 maja 2015, 09:02

Re: zdrada...

Post autor: Amfitryta » 2 sierpnia 2015, 19:43

Zdrada to ZAWSZE wina obu stron.
Facet nie zdradzi, jeśli w domu wszystko w porządku. posprzątane, ugotowane, czynne pożycie małżeńskie etc.
Jak coś nie gra, to szuka gdzie indziej pociechy.
Proste jak drut.

No a kobieta, cóż... pewnie ma tu większe znaczenie poczucie bliskości i zrozumienia. Jeśli tego nie ma - też wypuszcza się na polowanie i szuka szczęścia gdzie indziej...

Kate_rouge
Debiutant
Debiutant
Posty: 4
Rejestracja: 5 sierpnia 2015, 12:33

Re: zdrada...

Post autor: Kate_rouge » 5 sierpnia 2015, 12:42

Kazde niepowodzenie w zwiazku jest wina nie tylko jednej strony. Zawsze kazdy mogl cos zrobic lepiej. A jak wydaje mu sie ze robil wszystko dobrze, to moze trzeba sie zastanowic, ze moze czasem ludzie do siebie nie pasuja, a to co nazywaja miloscia jest przyzwyczajeniem. Zdrada boli, ale czy tak naprawde ludzie urodzili sie monogamistami? To spoleczenstwo narzuca takie kajdany przywiazania, ktore w wiekszosci sa oparte na nieszczerosci! Pozdrawiam cieplo

czarna_pantera
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 62
Rejestracja: 23 sierpnia 2015, 09:55

Re: zdrada...

Post autor: czarna_pantera » 23 sierpnia 2015, 11:16

podziwiam tych, którzy po zdradzie potrafią wybaczyć i dać sobie drugą szansę. Ja tak bym nie umiała, drugi raz zaufać. Juz zawsze bym podejrzewała że coś się dzieje.

Awatar użytkownika
dragoness
VIP
VIP
Posty: 10466
Rejestracja: 26 lutego 2009, 19:56

Re: zdrada...

Post autor: dragoness » 24 sierpnia 2015, 13:11

Facet nie zdradzi, jeśli w domu wszystko w porządku. posprzątane, ugotowane, czynne pożycie małżeńskie etc.
Ideał kobiety jednym słowem; sprzątaczka, kucharka i kochanka. Rany... święta naiwności. Przyczyn zdrad jest tyle, ile ludzi.

tomogedac
Rozgrzewam się
Rozgrzewam się
Posty: 22
Rejestracja: 28 sierpnia 2015, 17:08
Kontakt:

Re: zdrada...

Post autor: tomogedac » 15 września 2015, 20:19

czarna_pantera pisze:podziwiam tych, którzy po zdradzie potrafią wybaczyć i dać sobie drugą szansę. Ja tak bym nie umiała, drugi raz zaufać. Juz zawsze bym podejrzewała że coś się dzieje.
U mnie tak samo, nigdy bym nie wybaczyla. Dla mnie taka osoba przestaje istniec

Amfitryta
Weteran
Weteran
Posty: 71
Rejestracja: 8 maja 2015, 09:02

Re: zdrada...

Post autor: Amfitryta » 16 września 2015, 12:44

dragoness pisze:
Facet nie zdradzi, jeśli w domu wszystko w porządku. posprzątane, ugotowane, czynne pożycie małżeńskie etc.
Ideał kobiety jednym słowem; sprzątaczka, kucharka i kochanka. Rany... święta naiwności. Przyczyn zdrad jest tyle, ile ludzi.
nie ma czegoś w domu - szuka na mieście. proste jak drut.

a tak najwyżej może "przeczytać menu". A je i tak w domu.

Nie widzę w tym nic naiwnego :)

ODPOWIEDZ