Ogrzewanie w domu jednorodzinnym

Kobiety zakaz wstępu :]

Moderatorzy: paul_proteus, President

Pola33
Debiutant
Debiutant
Posty: 8
Rejestracja: 12 kwietnia 2016, 18:51

Re: Ogrzewanie w domu jednorodzinnym

Post autor: Pola33 » 30 marca 2017, 15:06

No to prawda, ja też mam piec i nie narzekam tak jak inni.

okoucho
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 45
Rejestracja: 11 października 2016, 16:14

Re: Ogrzewanie w domu jednorodzinnym

Post autor: okoucho » 30 marca 2017, 20:05

jammo pisze:Taaa ,wszyscy tu pieprzą o ekologii ,jak to ,że " ja jestem też zwolenniczką pomp" tylko tak szczerze ,to wiele osób nie ma o tym bladego pojęcia a tylko to że gdzieś tam, ktoś, coś mówił i chwalił, albo, jak to im zależy przy wyborze ogrzewania na środowisku i dlatego szukają sami nie wiedząc czego, a bo by chcieli i takie.....tam, tylko nie napiszą wprost , że chcieli by aby było jak najtaniej a nie ekologicznie.Trzeba zrozumieć ,że wszystkie ciekawostki i nowości, są baaaardzo drogie a firmy w nich się specjalizujące szukają jeleni i nawijają takim osobnikom makaron na uszy, dotąd , aż urobią mu mózg i wydrą kasę. Ja sam palę ekogroszkiem już od 2004 roku ( bez używania drzewa , no może z 0.05 kubika na sezon do rozpalenia) i nie zamieniłbym tego za żadne pompy ciepła ,gazy, kotłownie olejowe ,itp. z prostej przyczyny ......ekonomicznej ,bo wiem , że niczym tak tanio nie wyjdzie. Sprawa priorytetowa jest taka , że palę ekogroszkiem dobrym czyli wysokokalorycznym sprawdzonym od dobrych kilku lat chociaż może troszkę droższym ze względu na koszty dostawy , a nie tym syfem co sprzedają pseudo-handlarze z Jasła i okolic nazywając miał przesiany i wypłukany ekgroszkiem np. ( KWK Piast albo jakieś Czeskie śmieci) i nie narzekam.Zamawiam sobie towar od kilku już lat na Śląsku , kurier przywozi mi woreczki na paletach do domu . Grzeję obecnie ponad 250m/kw powierzchni a około 60 m poddasza jest obecnie ocieplona ale na razie wyłączona.Też analizowałem różne formy ogrzewania jak modernizowałem kotłownię, ale stwierdziłem ,że to co mam jest obecnie najtańszą i najlepszą opcją.Do kotłowni zaglądam co 2-3 dni (zależy od temperatur na zewnątrz) dosypać groszku , natomiast popiół i czyszczenie pieca robię co 2 tygodnie, więc nie jest to jakaś wymagająca i męcząca robota .Na sezon grzewczy spalam około 5 ton groszku co daje około 4000- max 4500 zł oczywiście z dostawą do domu , przy ogrzewaniu domu i ciepłą wodę w sezonie zimowym.Nie jest problemem wywaloć kasę na rzeczy nie sprawdzone ale ..co mi tam ,nie moje pieniądze.

No to Ci powiem, że szału nie ma.
Ja ogrzewam 200 metrowy dom gazem i też placę ok. 4000 na rok, tylko że nie obchodzi mnie zakup i magazynowanie opału, za paliwo płacę po zużyciu, a nie przed tak jak Ty, nie mam w domu kotłowni tak jak Ty, temperaturę ustawiam dokładnie taką jaką chcę z dokładnością do 0,25 st., w zimie mogę wyjechać na tygodniowy urlop i w nosie mam czy mam piec załadowany czy nie. I jeszcze w palacza nie muszę się bawić.

ODPOWIEDZ