Jak kochamy dziś, a jak kochaliśmy kiedyś

Jak w tytule, nic dodać nic ująć :]

Moderatorzy: hanka, paul_proteus, President

Mosznicki
VIP
VIP
Posty: 3849
Rejestracja: 16 maja 2015, 17:58

Re: Jak kochamy dziś, a jak kochaliśmy kiedyś

Post autor: Mosznicki » 20 listopada 2019, 00:46

krzysztof1 pisze:
18 listopada 2019, 16:14
Izka123 pisze:
13 marca 2017, 14:44
fajnie to napisaliście :)
wszyscy są przede wszystkim strasznie egoistyczni iiii niedojrzali !
Mężczyzna, który ma 25 lat to jest strasznie dziecinny i nawet nie chce myśleć o dzieciach.
Kobieta w tym wieku ani tyle nie chce mieć dzieci, chciałaby tylko leżeć, pachnieć i nic nie robić. Współczesne kobiety do niczego się nadają.
Chęć posiadania dzieci to tez egoizm. Człowiek chce mieć dziecko (najlepiej swe własne biologicznie), będąc przekonany, ze na pewno będzie zdrowe, szczęśliwe i w ogóle. I ze się nim zajmie na starość i poda przysłowiowa szklankę wody.

krzysztof1
VIP
VIP
Posty: 1040
Rejestracja: 16 stycznia 2019, 16:45

Re: Jak kochamy dziś, a jak kochaliśmy kiedyś

Post autor: krzysztof1 » 24 listopada 2019, 19:32

Mosznicki pisze:
20 listopada 2019, 00:46
krzysztof1 pisze:
18 listopada 2019, 16:14
Izka123 pisze:
13 marca 2017, 14:44
fajnie to napisaliście :)
wszyscy są przede wszystkim strasznie egoistyczni iiii niedojrzali !
Mężczyzna, który ma 25 lat to jest strasznie dziecinny i nawet nie chce myśleć o dzieciach.
Kobieta w tym wieku ani tyle nie chce mieć dzieci, chciałaby tylko leżeć, pachnieć i nic nie robić. Współczesne kobiety do niczego się nadają.
Chęć posiadania dzieci to tez egoizm. Człowiek chce mieć dziecko (najlepiej swe własne biologicznie), będąc przekonany, ze na pewno będzie zdrowe, szczęśliwe i w ogóle. I ze się nim zajmie na starość i poda przysłowiowa szklankę wody.
Wychodzi na to, że w Afryce i Azji mieszkają sami egoiści, bo tam nie ma tego całego socjalu, tylko podstawą funkcjonowania społeczeństwa jest rodzina.

Mosznicki
VIP
VIP
Posty: 3849
Rejestracja: 16 maja 2015, 17:58

Re: Jak kochamy dziś, a jak kochaliśmy kiedyś

Post autor: Mosznicki » 24 listopada 2019, 23:53

krzysztof1 pisze:
24 listopada 2019, 19:32
Mosznicki pisze:
20 listopada 2019, 00:46
krzysztof1 pisze:
18 listopada 2019, 16:14


Kobieta w tym wieku ani tyle nie chce mieć dzieci, chciałaby tylko leżeć, pachnieć i nic nie robić. Współczesne kobiety do niczego się nadają.
Chęć posiadania dzieci to tez egoizm. Człowiek chce mieć dziecko (najlepiej swe własne biologicznie), będąc przekonany, ze na pewno będzie zdrowe, szczęśliwe i w ogóle. I ze się nim zajmie na starość i poda przysłowiowa szklankę wody.
Wychodzi na to, że w Afryce i Azji mieszkają sami egoiści, bo tam nie ma tego całego socjalu, tylko podstawą funkcjonowania społeczeństwa jest rodzina.
Albo ignoranci.

czarna_pantera
Guru
Guru
Posty: 139
Rejestracja: 23 sierpnia 2015, 09:55

Re: Jak kochamy dziś, a jak kochaliśmy kiedyś

Post autor: czarna_pantera » 20 lipca 2020, 12:32

Czy ja wiem, czy są jakieś różnice? Szczerze mówiąc, to zależy od człowieka, a nie od czasów, w jakich dorasta.

Awatar użytkownika
dragoness
VIP
VIP
Posty: 11884
Rejestracja: 26 lutego 2009, 19:56

Re: Jak kochamy dziś, a jak kochaliśmy kiedyś

Post autor: dragoness » 27 lipca 2020, 12:30

Wychodzi na to, że w Afryce i Azji mieszkają sami egoiści, bo tam nie ma tego całego socjalu, tylko podstawą funkcjonowania społeczeństwa jest rodzina.
Taaa, rodzina, z ogromną ilością dzieci, część umrze, część się sprzeda do burdelu... sielanka.

Mosznicki
VIP
VIP
Posty: 3849
Rejestracja: 16 maja 2015, 17:58

Re: Jak kochamy dziś, a jak kochaliśmy kiedyś

Post autor: Mosznicki » 27 lipca 2020, 15:37

dragoness pisze:
27 lipca 2020, 12:30
Wychodzi na to, że w Afryce i Azji mieszkają sami egoiści, bo tam nie ma tego całego socjalu, tylko podstawą funkcjonowania społeczeństwa jest rodzina.
Taaa, rodzina, z ogromną ilością dzieci, część umrze, część się sprzeda do burdelu... sielanka.
Jasiu Pawełek Wtórny zabronił nawet tam prezerwatyw, a HIV szalał.

Awatar użytkownika
grzeh
VIP
VIP
Posty: 2480
Rejestracja: 30 lipca 2011, 22:21

Re: Jak kochamy dziś, a jak kochaliśmy kiedyś

Post autor: grzeh » 27 lipca 2020, 16:39

Mosznicki pisze:
27 lipca 2020, 15:37
....
Jasiu Pawełek Wtórny zabronił nawet tam prezerwatyw, a HIV szalał.
o kim mówisz?

Awatar użytkownika
dragoness
VIP
VIP
Posty: 11884
Rejestracja: 26 lutego 2009, 19:56

Re: Jak kochamy dziś, a jak kochaliśmy kiedyś

Post autor: dragoness » 27 lipca 2020, 16:52

:rotfl: :rotfl: :rotfl:
grzeh pisze:
27 lipca 2020, 16:39
Mosznicki pisze:
27 lipca 2020, 15:37
....
Jasiu Pawełek Wtórny zabronił nawet tam prezerwatyw, a HIV szalał.
o kim mówisz?
:rotfl: :rotfl: :rotfl:

Awatar użytkownika
grzeh
VIP
VIP
Posty: 2480
Rejestracja: 30 lipca 2011, 22:21

Re: Jak kochamy dziś, a jak kochaliśmy kiedyś

Post autor: grzeh » 27 lipca 2020, 16:59

proszę daj odpowiedzieć Mosznickiemu

Mosznicki
VIP
VIP
Posty: 3849
Rejestracja: 16 maja 2015, 17:58

Re: Jak kochamy dziś, a jak kochaliśmy kiedyś

Post autor: Mosznicki » 29 lipca 2020, 17:06

Mam na myśli tego, który - paradoksalnie- uznając życie za święte, tak je swą decyzja unicestwiał, bo ważniejsze od rzeczywistości były abstrakcyjne i nietrzymajace się kupy doktryny, i z którego świętości może niedługo nic nie zostać.

Awatar użytkownika
dragoness
VIP
VIP
Posty: 11884
Rejestracja: 26 lutego 2009, 19:56

Re: Jak kochamy dziś, a jak kochaliśmy kiedyś

Post autor: dragoness » 29 lipca 2020, 17:56

Mosznicki pisze:
29 lipca 2020, 17:06
Mam na myśli tego, który - paradoksalnie- uznając życie za święte, tak je swą decyzja unicestwiał, bo ważniejsze od rzeczywistości były abstrakcyjne i nietrzymajace się kupy doktryny, i z którego świętości może niedługo nic nie zostać.
Zyt enigmatyczne i skomplikowane dla niektórych.

Parchatek
Debiutant
Debiutant
Posty: 4
Rejestracja: 18 marca 2020, 22:58

Re: Jak kochamy dziś, a jak kochaliśmy kiedyś

Post autor: Parchatek » 2 sierpnia 2020, 19:55

czarna_pantera pisze:
20 lipca 2020, 12:32
Czy ja wiem, czy są jakieś różnice? Szczerze mówiąc, to zależy od człowieka, a nie od czasów, w jakich dorasta.
Generalnie patrząc się na tę kwestię wydaje mi się, że masz rację. Ale. Sądzę jednak, że trzeba brać pod uwagę to ale. Ludzie na przestrzeni pokoleń się zmieniają, są inni. Tym samym zmienia się środowisko - społeczeństwo. Dużo by o tym można było pisać. Są rzeczy, które same rzucają się w oczy. Współcześni, szczególnie młodzi ludzie są bardziej egoistycznie nastawieni do świata w tym do miłości. Jest w nich mniejsza cierpliwość i gotowość do poświęcenia, w tym również do miłości. Przypatrzmy się swoim dzieciom. Mając 20 - 25 lat muszą mieć mieszkanie, samochód i atrakcyjne wczasy każdego roku. Ile lat my do tego dochodziliśmy? Podobnie jest z kochaniem i miłością. Partner (dla niektórych) musi być "dobrym interesem" a przynajmniej aby potrafił zapracować na siebie i coś wnosić do wspólnego gospodarstwa. Kiedyś kochało się bardziej idealistycznie, teraz bardziej racjonalnie. Potwierdzenie tego widzimy w statystykach. Coraz późniejszy wiek zawierania małżeństw (bo praca, bo trzeba najpierw się ustawić w życiu), coraz więcej rozwodów i rozpadów związków (ponad 1/3 związków się rozpada i to tylko licząc te oficjalne). Trudno to wymierzyć metrem czy wagą, ale spójrzmy obecnie na dzietność w rodzinach. Jedno, dwoje dzieci załatwia sprawę. Kiedyś 4 - 5 to było normalne. Kilkanaścioro to też nie był ewenement. Teraz ludzie są wygodni i nie chcą poświęcić się dzieciom - pieluchom, chorobą dziecięcym, szkole i odrabianiu lekcji i.t.d. To przeszkadza w karierze zawodowej, wygodniej ten czas zamienić na rozrywkę.
Widzę, więc różnice w kochaniu kiedyś i teraz. Zgoda, że zależy to od człowieka. Ale widzę też, że ten człowiek się zmienia, jest inny niż kiedyś. Nie koniecznie gorszy, ale inny. Inna też musi być miłość. A co to jest miłość?. Każdy z nas ma pewnie inną definicję. Tym bardziej ta definicja zmienia się na przestrzeni pokoleń.

Mosznicki
VIP
VIP
Posty: 3849
Rejestracja: 16 maja 2015, 17:58

Re: Jak kochamy dziś, a jak kochaliśmy kiedyś

Post autor: Mosznicki » 2 sierpnia 2020, 20:17

Sformułowanie „dobra partia” w odniesieniu do partnera/ki nie powstało wczoraj i ma charakter jednoznacznie materialistyczny. Wyrażenie „małżeństwo z rozsądku”- podobnie. Stara „mądrość ludowa” głosząca, ze „miłość przyjdzie później” nie inaczej. To wszystko patologie.

To, że kiedyś dochodziło się do wielu rzeczy znacznie później to nie był wybór zainteresowanych. Dzieci miało się więcej też niekoniecznie dlatego, że tak właśnie się chciało. Życie to odpowiedzialność (w tym np. decycyzja o nieposiadaniu potomstwa), ale nie jest od poświęceń. A przynajmniej nie powinno być. Jest od szczęścia i samorealizacji i istotne tylko, aby nie czyimś kosztem.

Parchatek
Debiutant
Debiutant
Posty: 4
Rejestracja: 18 marca 2020, 22:58

Re: Jak kochamy dziś, a jak kochaliśmy kiedyś

Post autor: Parchatek » 3 sierpnia 2020, 11:28

Nie ma sporu między nami odnośnie Twojej początkowej wypowiedzi. Może nie nazwałbym tak ostro, tego, patologią, ale wcale tego nie popieram. Co do wyborów to tak nie do końca. Przynajmniej w dzisiejszych czasach dokonujemy wybory świadomie. Można nazwać to odpowiedzialnością wszystko zależy jakiego ładnego słówka użyjemy. Ja raczej chciałem zwrócić uwagę, że chcemy żyć bardziej wygodnie. Trudno nam zdecydować się na pierwsze czy trzecie dziecko bo to poświęcenie, uciążliwość, brak swobody, ograniczenia, mimo, że finanse na to pozwalają. Pewnie słyszałeś wypowiedzi młodych dziewczyn, że one nie chcą mieć dzieci bo stracą figurę, albo nie będą karmić piersią z podobnego powodu. Oczywiście to ich wybór i prawo. Zbyt często kierujemy się egoizmem i wygodnictwem. Ma mi być miło i fajnie przez całe życie. Ale żeby dać od siebie, coś więcej rodzinie, najbliższym, to już nie koniecznie. Po co siedzieć w śmierdzących pieluchach jak można wyjechać na wczasy leżeć i pachnieć. Może to być sensem naszego życia. Tylko wydaje mi się, że to jakoś tak ubogo.

Mosznicki
VIP
VIP
Posty: 3849
Rejestracja: 16 maja 2015, 17:58

Re: Jak kochamy dziś, a jak kochaliśmy kiedyś

Post autor: Mosznicki » 3 sierpnia 2020, 11:42

Jeśli ktoś chce mieć dziecko- proszę bardzo. Jeśli nie- proszę bardzo. Życie od tego właśnie jest, zeby bylo fajnie. Nie jest od płodzenia dzieci dla samego płodzenia dzieci. Ludzi na świecie nigdy nie zabraknie. Wszyscy szukają przyjemności i co niby w tym złego, dopóki nie jest czyimś kosztem? Ludzie maja dzieci, bo uprawiają seks, a potem zazdroszczą tym, co nie wpadli i chcą ich ściągnąć do swojego poziomu, zeby nie tylko im nie było tak fajnie- czyli bez zobowiązań, których wcale świadomie się nie podejmowali.

ODPOWIEDZ