Program antyplagiatowy

Forum o Jasielskich szkołach

Moderatorzy: hanka, paul_proteus

mariusz1994
Debiutant
Debiutant
Posty: 4
Rejestracja: 22 stycznia 2014, 22:57
Kontakt:

Program antyplagiatowy

Post autor: mariusz1994 » 21 kwietnia 2016, 14:00

Chciałbym wam zaprezentować działanie programu antyplagiatowego www.antyplagiat.net
Jest to program przeznaczony na komputery z systemem Windows który umożliwia dokładne sprawdzanie różnego rodzaju tekstów czy nie zostały wykorzystane na innych stronach internetowych.

Programem można sprawdzać dowolną ilość tekstów zarówno mogą to być artykuły, prace dyplomowe.

Wyszukane zdania które są plagiatem program podkreśla na czerwono i podaje linka gdzie znaleziono plagiat oraz całkowity procent splagiatowanych tekstów.

Zapraszam do obejrzenia filmiku instruktażowego

http://www.youtube.com/watch?v=TWxQZrZMU2U
Oraz do pobrania wersji demo programu
Pobierz Program plagiat

więcej o programie oraz pełną wersje można zakupić na stronie
http://www.antyplagiat.net

guskawoj
Debiutant
Debiutant
Posty: 3
Rejestracja: 13 czerwca 2016, 13:35
Kontakt:

Re: Program antyplagiatowy

Post autor: guskawoj » 13 czerwca 2016, 13:42

Ale ciekawy i fajny ten program... Na pewno będzie przydatny

igom
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 412
Rejestracja: 16 lipca 2013, 18:06

Re: Program antyplagiatowy

Post autor: igom » 20 czerwca 2016, 16:55

Patrząc na to, że teraz coraz większa liczba uczniów kupuje prace, to zdecydowanie takie programy powinny być w każdej placówce edukacyjnej.

patrycjaolaw
Debiutant
Debiutant
Posty: 2
Rejestracja: 8 sierpnia 2016, 12:48
Kontakt:

Re: Program antyplagiatowy

Post autor: patrycjaolaw » 8 sierpnia 2016, 12:57

Witam takie programy nie zdają egzaminu gdyz studenci nawet jak piszą sami to przepisują dużo z książek

pilotec
Początkujący
Początkujący
Posty: 17
Rejestracja: 26 września 2016, 16:19

Re: Program antyplagiatowy

Post autor: pilotec » 28 września 2016, 09:58

Ja nie wiem jak to jest. u mnie na studiach było tak, że raz zdarzyła się sytuacja że kogoś nakryli. dziewczyna chciała sobie przywłaszczyć kilka stron(!) żywcem wyciętych z jakiejś książki. I najlepsze że szła w zaparte, że to jej bardzo długo :P ale w końcu ustąpiła, jak wykładowca zagroził sądem za kradzież własności intelektualnej. No i dobrze, oszustwa trzeba tępić. Znam mnóstwo osób które sobie poradziły z pisaniem pracy magisterskiej bez niczyjej pomocy i zrobiły to lepiej lub gorzej, ale samodzielnie

ODPOWIEDZ