Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

Śmiechy i chichy :) Znasz jakiś śmieszny dowcip? Podziel się nim z nami!!

Moderatorzy: hanka, paul_proteus, President

Magladenka
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 293
Rejestracja: 21 maja 2013, 19:21

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

Post autor: Magladenka » 24 maja 2013, 12:01

W pewnym mieście powstał sklep, w którym każda kobieta mogła sobie kupić męża.
Miał sześć pięter, a jakość facetów rosła wraz z każdym piętrem. Był tylko jeden haczyk: jak już kobieta weszła na wyższe piętro, nie mogła zejść niżej, chyba że prosto do wyjścia bez możliwości powrotu. Wchodzi więc tam pewna babka poważnie zainteresowana kupnem męża.
Na pierwszym piętrze wisi tabliczka:
"Mężczyźni tutaj mają pracę" - To już coś, mój były nawet roboty nie miał - pomyślała kobieta - ale zobaczę, co jest wyżej.
Na drugim piętrze był napis: "Mężczyźni tutaj mają pracę i kochają dzieci" - Miło, ale zobaczymy, co jest wyżej.
Na trzecim piętrze była tabliczka: "Mężczyźni tutaj mają pracę, kochają dzieci i są niesamowicie przystojni" - No, coraz lepiej - pomyślała - ale wyżej, to musi być już zajebiście.
Na czwartym piętrze można było przeczytać: "Mężczyźni tutaj mają pracę, kochają dzieci, są niesamowicie przystojni i pomagają przy pracach domowych" - Słodko, słodko... Ale chyba wejdę piętro wyżej.
Na piątym piętrze stało: "Mężczyźni tutaj mają pracę, kochają dzieci, są niesamowicie przystojni, pomagają przy pracach domowych i są diabelnie dobrzy w łóżku" - No niesamowite, wręcz cudownie - pomyślała kobieta - ale jak tu jest tak wspaniale, to co musi być piętro wyżej!?!
Na szóstym piętrze BARDZO zdziwiona kobieta przeczytała: "Na tym nie ma żadnych facetów. Zostało ono stworzone tylko po to, aby udowodnić, że wam, babom, za cholerę nie można dogodzić..."

me4me
Debiutant
Debiutant
Posty: 8
Rejestracja: 29 maja 2013, 13:16

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

Post autor: me4me » 29 maja 2013, 13:28

Dwaj studenci mieli poprawkowy egzamin z kombinatoryki. Ponieważ profesor był akurat na urlopie, chłopaki uprosili panienkę z dziekanatu aby zdradziła im miejsce pobytu naukowca i pojechali na Mazury do jego daczy. Profesor trochę się zdenerwował, ale mając dobre serce zgodził się ich przeegzaminować. Egzamin trwał i trwał aż zrobiła się noc i profesor postanowił "dokończyć ich" na drugi dzień.
W daczy były trzy pokoje. W jednym położył się profesor z żoną, w drugim ich córka a w trzecim obaj studenci. Po godzinie drugiej jeden ze studentów obudził się i pomyślał "[...] i tak nas pewnie uwali to przelecę mu za to córkę". Wstał, zagląda do jednego pokoju, spod kołdry wystają dwie pary nóg. "Aha to profesor z żoną" - myśli student. Idzie więc do drugiego i kładzie się tam gdzie jest tylko jedna para nóg.
Po godzinie budzi się profesor i myśli "pójdę położę się obok córki bo te studenciki gotowi mi ją jeszcze przelecieć" . Zagląda do jednego pokoju - dwie pary nóg. "Aha to studenci". Idzie do drugiego pokoju i kładzie się do łóżka. Po następnej godzinie wstaje drugi student z zamiarem przelecenia córki profesora i oczywiście trafia do żony profesora.

Rano naukowiec budzi się pierwszy, patrzy śpi sam, idzie do drugiego pokoju patrzy - tu student z jego córką, zagląda do trzeciego pokoju - drugi student z jego żoną. Profesor drapie się po głowie i mruczy:
- Tyle lat wykładam kombinatorykę, ale takiej kurewskiej przekładanki to jeszcze nie widziałem!

Awatar użytkownika
koala
Guru
Guru
Posty: 132
Rejestracja: 5 listopada 2008, 01:58

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

Post autor: koala » 3 czerwca 2013, 17:38

me4me pisze:Dwaj studenci mieli poprawkowy egzamin z kombinatoryki. Ponieważ profesor był akurat na urlopie, chłopaki uprosili panienkę z dziekanatu aby zdradziła im miejsce pobytu naukowca i pojechali na Mazury do jego daczy. Profesor trochę się zdenerwował, ale mając dobre serce zgodził się ich przeegzaminować. Egzamin trwał i trwał aż zrobiła się noc i profesor postanowił "dokończyć ich" na drugi dzień.
W daczy były trzy pokoje. W jednym położył się profesor z żoną, w drugim ich córka a w trzecim obaj studenci. Po godzinie drugiej jeden ze studentów obudził się i pomyślał "[...] i tak nas pewnie uwali to przelecę mu za to córkę". Wstał, zagląda do jednego pokoju, spod kołdry wystają dwie pary nóg. "Aha to profesor z żoną" - myśli student. Idzie więc do drugiego i kładzie się tam gdzie jest tylko jedna para nóg.
Po godzinie budzi się profesor i myśli "pójdę położę się obok córki bo te studenciki gotowi mi ją jeszcze przelecieć" . Zagląda do jednego pokoju - dwie pary nóg. "Aha to studenci". Idzie do drugiego pokoju i kładzie się do łóżka. Po następnej godzinie wstaje drugi student z zamiarem przelecenia córki profesora i oczywiście trafia do żony profesora.

Rano naukowiec budzi się pierwszy, patrzy śpi sam, idzie do drugiego pokoju patrzy - tu student z jego córką, zagląda do trzeciego pokoju - drugi student z jego żoną. Profesor drapie się po głowie i mruczy:
- Tyle lat wykładam kombinatorykę, ale takiej kurewskiej przekładanki to jeszcze nie widziałem!
Mając matematykę ze statystyką i logarytmy w programach Wiem co to znaczy Git :ok:

:) Zaufany :luka: elektryk podaje prawa oma ;)

I prawo Ohma
Ciało w ciemności traci na oporności.

II prawo Ohma
Ciało rzucone na łoże, traci na oporze.

III prawo Ohma
Każda oma siedzi w doma.

IV prawo Ohma
Zna je każda niewiasta: powyżej kolan opór maleje, a napięcie wzrasta.


V prawo Ohma
Nie chodź z jednym, tylko z dwoma.

Żartobliwe prawo studenckie
Siła tarcia w punkcie podparcia równa się sile parcia w punkcie podtarcia.

IV zasada dynamiki Newtona
Ciało puszczone raz, puszcza się cały czas (albo: ciało raz puszczone, potem puszcza się stale)

asiamach
Debiutant
Debiutant
Posty: 8
Rejestracja: 6 czerwca 2013, 09:50
Kontakt:

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

Post autor: asiamach » 6 czerwca 2013, 09:59

- Chciałabym coś praktycznego do pokoju dziennego - mówi kobieta w sklepie z dywanami.
- A ile Pani ma dzieci?
- Sześcioro.
- To najpraktyczniejszy byłby asfalt...

powierniczka
Rozgrzewam się
Rozgrzewam się
Posty: 26
Rejestracja: 4 czerwca 2013, 16:57

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

Post autor: powierniczka » 7 czerwca 2013, 10:20

Małżeństwo na lotnisku pyta pilota:
- Ile będzie kosztował przelot?
- Za darmo jeśli ani razu nie krzykniecie.
- Zgoda. Lecą a pilot wyprawia różne akrobacje ale nikt nie krzyknął. Przy lądowaniu pilot mówi:
- Gratulacje!
A mąż na to:
- A wie pan że raz chciałem krzyknąć?
- A kiedy?
- Kiedy moja żona wypadła z samolotu.

gonzo
Bywalec
Bywalec
Posty: 37
Rejestracja: 5 czerwca 2013, 18:47

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

Post autor: gonzo » 7 czerwca 2013, 18:29

- Kochana żono, może zaśpiewasz coś dla gości?
- Ale oni już przecież zaczynają powoli wychodzić.
- No właśnie... powoli...

Awatar użytkownika
zielony87
VIP
VIP
Posty: 1404
Rejestracja: 27 lutego 2013, 23:08

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

Post autor: zielony87 » 7 czerwca 2013, 20:39

koala pisze:Żona wysyła męża do sklepu:
- Kup parówki, jak będą jajka to kup 10.
Mąż w sklepie:
- Są jajka?
- Tak.
- To poproszę 10 parówek.
No i tak to jest jak żona tak naprawdę olewa męża i jego pracę.Programistę wysłała do sklepu ;)

No to może to:
Dlaczego informatycy mylą Boże Narodzenie z Halloween?
31 oct = 25 dec
Jest tylko 10 typów ludzi na świecie: Ci który rozumieją system dwójkowy i Ci którzy go nie rozumieją.
Tak naprawdę to piszę to z lapka ale:
A bus station is where a bus stops.
A train station is where a train stops.
On my desk I have a workstation
Z cyklu bashowego bardzo na czasie:
<x>co studiujesz?
<y>religioznawstwo i logistykę
<x> a potem będziesz organizować wyprawy krzyżowe?
A na deser 2 małe kotburgery:

Obrazek
Obrazek

powierniczka
Rozgrzewam się
Rozgrzewam się
Posty: 26
Rejestracja: 4 czerwca 2013, 16:57

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

Post autor: powierniczka » 11 czerwca 2013, 15:49

Dzwoni klient do sklepu mięsnego i pyta:
- Czy ma pan kurze nóżki?
- Mam
- Czy ma pan skrzydełka?
- Także mam.
- A ma pan świński ryj?
- Tak
- No to musi pan naprawdę śmiesznie wyglądać.

piotrek
VIP
VIP
Posty: 1474
Rejestracja: 30 września 2010, 10:54

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

Post autor: piotrek » 16 czerwca 2013, 12:26

Na przejściu granicznym w Hrebennem zajeżdża czarny Mercedes 600.
Wysiada młody facet w czarnym garniturze i otwiera bagażnik. Podchodzi do niego celnik i zaczyna klasyczne pytania:
- Narkotyki?, broń?, dewizy?
- Oczywiście - odpowiada kierowca i otwiera walizki.
Celnik z niedowierzaniem patrzy na zawartość waliz.
Pierwsza wypełniona po wierzch foliowymi torebeczkami z białym proszkiem, druga pełna kałachów, w trzeciej równo poukładane paczki 100 dolarowych banknotów.
- To wszystko pana?
- Nie - odpowiada młody człowiek - to jest Pana, moje jest w tamtym tirze

Awatar użytkownika
zielony87
VIP
VIP
Posty: 1404
Rejestracja: 27 lutego 2013, 23:08

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

Post autor: zielony87 » 16 czerwca 2013, 13:55

Obrazek

Zagaił sąsiad Kowalski swojego sąsiada Nowaka:
- Czy mógłbym się panu wysrać na wycieraczkę?
- Ale no co pan! Jak pan śmie i w ogóle co to za pytanie?!
Historia powtarza się codziennie tak długo jak wypada ciągnąc temat.
W końcu Nowak z rana znajduje na owej wycieraczce regularny ludzki stolec. Pędzi do Kowalskiego, no bo któż by inny odwalił mu taki numer.
- Panie Kowalski, co robi ta kupa na mojej wycieraczce!?
- Panie Nowak! Konsultacje społeczne były? Były!

Nauczycielka pyta ucznia:
- Jasiu, dlaczego napisałeś, że odległość geograficzna to rzecz względna?
- Bo kiedyś najbliższa droga do polskiego parlamentu wiodła przez Moskwę, a teraz wiedzie przez Częstochowę.

Urząd Skarbowy. Urzędniczka strofuje młodego przedsiębiorcę:
- Jak pan śmiał w rubryce "Pozostający na moim utrzymaniu" wpisać "III RP"?

W Rosji:
Siedzi dwóch meneli na ławce.
- Ty, wiesz, że w kraju jest kryzys?
- Kryzys? A niby jak to nas ma dotyczyć?
- Masz znajomych oligarchów?
- Nie.
- To będziesz miał.

darkonel
Guru
Guru
Posty: 153
Rejestracja: 18 lipca 2010, 19:58

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

Post autor: darkonel » 17 czerwca 2013, 14:47

zielony87 pisze: No to może to:
Dlaczego informatycy mylą Boże Narodzenie z Halloween?
31 oct = 25 dec
Dobre :)
zielony87 pisze:
Jest tylko 10 typów ludzi na świecie: Ci który rozumieją system dwójkowy i Ci którzy go nie rozumieją.
Chyba powinno być 10 typy ludzi... :)
zielony87 pisze:Tak naprawdę to piszę to z lapka ale:
A bus station is where a bus stops.
A train station is where a train stops.
On my desk I have a workstation
In my room I have a playstation :)

kubarosolek
Debiutant
Debiutant
Posty: 2
Rejestracja: 24 czerwca 2013, 15:37

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

Post autor: kubarosolek » 24 czerwca 2013, 15:38

Idą dwie zakonnice: siostra Matematyka (M) i siostra Logika (L). Siostra M mówi:
- Widzisz tego mężczyznę, który idzie za nami od dłuższego czasu?
- Tak.
- Za 2 min nas dogoni.
- Zgodnie z prawami logiki musimy się rozdzielić, a wtedy pójdzie tylko za jedną z nas. Spotkamy się w zakonie.
Do zakonu przychodzi pierwsza siostra M.
Parę min później siostra L.
Siostra M pyta się:
- O Boże, o Boże ! I co się stało?
- Zgodnie z prawami logiki mężczyzna mógł pójść tylko za jedną z nas i wybrał mnie.
- I co i co ?
- Zgodnie z prawami logiki gdy przyspieszyłam, on również to zrobił.
- I co dalej?
- Zgodnie z prawami logiki zaczęłam biec, a on zrobił to samo.
- O Boże ! I co?
- Zatrzymałam się i on zgodnie z prawami logiki zrobił to samo.
- O Boże, o Boże i co?
- Podciągnęłam do góry sutannę, a on zgodnie z prawami logiki zdjął spodnie.
- O Boże, o Boże ! I co?
- Zgodnie z prawami logiki zakonnica z zadartą suknią biegnie szybciej, niż mężczyzna z opuszczonymi spodniami.

Dla każdego kto myślał inaczej 15 zdrowasiek.


Nauczycielka daje klasie zadanie:
-ułóżcie zdanie zawierające słowo ANANAS.
Pierwsza zgłasza się Małgosia:
-Ananas jest zdrowym owocem.
Później zgłasza się Paweł:
-Ananas rośnie na palmach.
Teraz ty Jasiu mówi nauczycielka.
A Jasiu na to:
-Basia puściła bąka A NA NAS leci smród.


Student przychodzi na egzamin z logiki i na bezczelnego pyta profesora
- Pan się łapie w tej logice panie Profesorze?
- Oczywiście, co za pytanie.
- To ja mam taką propozycję panie Profesorze, zadam panu pytanie i jeśli pan nie odpowie stawia mi pan 5, a jeśli pan odpowie wywala mnie pan na zbity pysk.
- OK niech pan pyta
- Co obecnie jest legalne, ale nielogiczne, logiczne ale nielegalne, a co nie jest logiczne ani legalne?
Profesor nie znal odpowiedzi postawił studentowi 5 i wola swojego najlepszego studenta i pyta go o odpowiedź.
Ten mu natychmiast odpowiada:
- Ma pan 65 lat i jest pan żonaty z 25-letnią kobietą, co jest legalne, ale nielogiczne. Pana żona ma 20-letniego kochanka, co jest logiczne ale nielegalne. Pan stawia kochankowi swojej żony 5 chociaż powinien go pan wywalić na zbity pysk i to nie jest ani logiczne ani legalne.


producent skarpet pościel satynowa jak pozyskać nowych klientów

buno1
Guru
Guru
Posty: 145
Rejestracja: 14 marca 2012, 01:13

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

Post autor: buno1 » 30 czerwca 2013, 23:29

Siedzi góral na kamieniu i myśli. Podchodzi turysta i pyta:
- Co tak myślicie?
- Waham się.
- Czemu się wahacie?
- Wczoraj z żoną byliśmy na weselu. Mnie pobili, a żonę zgwałcili.
- No i?
- Dzisiaj zaprosili nas na poprawiny. Żona idzie, a ja się waham. :super:

martiiik
Obyty
Obyty
Posty: 54
Rejestracja: 4 czerwca 2013, 15:20

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

Post autor: martiiik » 1 lipca 2013, 23:35

Na przejściu granicznym celnik zatrzymuje chłopa na rowerze: Ma pan coś do oclenia?
-Nie-odpowiada chłop i jedzie dalej. Sytuacja powtarza się przez cały tydzień a celnik myśli: ten chłop coś musi szmuglować, ale jak mu to udowodnić?
Następnego razu celnik mówi do chłopa na przejściu granicznym:
-Panie,nie poniesie pan żadnych konsekwencji tylko powiedz pan prawdę- pan coś przewozi przez granicę?
a chłop na to:
- żadnych konsekwencji??
-żadnych!
A chłop patrzy na celnika i z uśmiechem mówi:
-Panie- rowery przewożę! :D

matrix
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 267
Rejestracja: 24 marca 2012, 09:25

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

Post autor: matrix » 2 lipca 2013, 11:13

Andrzej miał grubego i starego jamnika. Pewnego dnia ten jamnik przychodzi do niego i mówi:
-Słuchaj, Andrzej, weź mnie wystaw na wyscigi chartów.
-Zdziwiony patrzy na jamnika...
-No, stary, wez mnie wystaw, wygram.
-Gościu myśli, kurde zwariowałem jamnik do mnie gada...
-No weź mi zaufaj, mówię ci, wygram na bank. No uwierz we mnie.
W końcu po paru przemyśleniach doszedł do wniosku, że skoro jamnik do niego gada to musi być wyjatkowy, wiec postawił na niego wszystkie oszczędności i dom w hipotekę. Przyszedł dzień wyścigu.
Charty popędziły do przodu, zostawiając skundlonego jamnika w tyle.
Kiedy charty dobiegły do mety, jamnik po przeczłapaniu kilku metrów rozpłaszczył sie zasapany na ziemi.
Facet wkurwiony na maksa podbiega do swojego jamnika i pyta:
-Jamnik!? Co się do [...] jasnego stało???
-Nie wiem Andrzej... na prawdę nie wiem...

ODPOWIEDZ