Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

Śmiechy i chichy :) Znasz jakiś śmieszny dowcip? Podziel się nim z nami!!

Moderatorzy: hanka, paul_proteus, President

balonik
Debiutant
Debiutant
Posty: 3
Rejestracja: 10 lutego 2014, 20:31

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

Post autor: balonik » 10 lutego 2014, 20:33

Dwie blondynki chciały zdobyć nagrodę Nobla.
Jedna wpadła na genialny pomysł:
- No to może polecimy na Słońce?
- No coś ty głupia, spalimy się.
- To polecimy w nocy. :oczami: :rotfl:

Awatar użytkownika
zielony87
VIP
VIP
Posty: 1404
Rejestracja: 27 lutego 2013, 23:08

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

Post autor: zielony87 » 11 lutego 2014, 01:29

Nie mogły dostać Nobla.Rosyjscy towarzysze też mieli podobny pomysł.

Stare (i już nieaktualne) ale może ktoś nie zna:
Sztab chiński.2 generałów omawia plan wojny.
Gen1: Zaatakujemy ich małymi oddziałami tak po kilka milionów ludzi a środkiem puścimy czołgi
Gen2: Oba ?

- Hej Zenek. Zbieraj się i chodź do mnie, pogramy w szachy.
- Nie mogę. Żona mi zmarła.
- To dam Ci grać czarnymi.

Jozin
VIP
VIP
Posty: 3897
Rejestracja: 22 lipca 2010, 23:01
Lokalizacja: pisowski Ciemnogród

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

Post autor: Jozin » 11 lutego 2014, 09:41

Rozmawia dwóch kumpli.
K1: Kupiłem żonie futro z norek. Już tydzień się do mnie nie odzywa...
K2: Kupiłeś jej futro i się do Ciebie przestała odzywać ???
K1: Taka była umowa.

mariusztobczyk
Debiutant
Debiutant
Posty: 1
Rejestracja: 20 marca 2014, 09:58

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

Post autor: mariusztobczyk » 20 marca 2014, 09:59

Na poligonie jezioro.
Na pomoście wędkują pułkownik i parę metrów dalej sierżant.
Pułkownik moczy kija bez rezultatów, a sierżant ciągnie rybę za rybą.
Pułkownik podchodzi i rozkazuje:
- Sierżancie, przesiądźcie się na moje miejsce.
Sierżant wykonuje grzecznie rozkaz i po zmianie stanowisk dalej goli ryby, a pułkownik znowu nic.
- Sierżancie, powiedzcie w czym tkwi tajemnica, że u was cała siatka a ja nie mam nawet brania?
- To taki nasz rodzinny sekret - mówi sierżant - zawsze na haczyk obok robaczka zakładam włos z damskiej piczki.
Nazajutrz leży pułkownik z pułkownikową w łóżku.
Z zamiarem udania się na ryby, przypomniał sobie o poradzie sierżanta.
Ostrożnie podwinął kobicie koszulę nocną, delikatnie uchwycił jeden włosek i zdecydowanie pociągnął!
Na to zaspana żona:
- Co sierżancie, znowu na ryby?


- Proszę pani tu się nie wolno kąpać - mówi policjant wychodząc zza krzaków do stojącej nad brzegiem nagiej dziewczyny.
- To nie mógł pan powiedzieć gdy się rozbierałam?
- Rozbierać się wolno...





logopeda dla dorosłych desso wykładzina

ironia
Mistrz
Mistrz
Posty: 91
Rejestracja: 18 stycznia 2007, 22:37
Lokalizacja: Jasło

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

Post autor: ironia » 25 marca 2014, 13:24

nie moj - sciagniety ale i tak dobry :D

Był sobie człowiek imieniem... nieważne. Miał on biuro turystyczne, które kochał nad życie. Jednak lata płynęły, a obroty spadały.
Aż tu nagle - eureka! Przyszedł pomysł na hit totalny: Sezon narciarski w Alpach! Pozostało tylko nakręcić reklamę.
Facet wynajął więc (za ciężkie pieniądze) znaną agencję i czekał na efekty.
Po tygodniu dostał taśmę z gotowym spotem: Szeroki plan z ogromną górą piasku. Z wierzchołka zbiega biały gość w garniturze i w goglach. Przyspiesza, pędzi, wreszcie skacze i... przypieprza głową w ceglany mur u podnóża góry. Odjazd kamery - wokół dziesiątki Murzynów uchachany do granic możliwości. Koniec filmu. Facet nie zastanawiał się długo - łap za telefon i dzwoni do twórcy "dzieła":
- Co to k***a ma być?!
- Jak to co? Narty w Afryce!
- A gdzie tu do ch**a ciężkiego są narty?!
- Tu jest taka...metafora...
- Jaka znowu metafora!?!
- No... "białe szaleństwo"...
Więcej na http://potworek.com/dowcipy/gorace - codzienna dawka dobrego humoru.

ironia
Mistrz
Mistrz
Posty: 91
Rejestracja: 18 stycznia 2007, 22:37
Lokalizacja: Jasło

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

Post autor: ironia » 26 marca 2014, 10:54

ten mnie jeszcze rozwalił :D

Dwie babcie oglądają walkę bokserską w tv. Po serii ciosów jeden z zawodników pada na deski. Sędzia zaczyna liczyć, tłum szaleje!
Wstanie!?! Nie wstanie!?! Wstanie!?! Nie wstanie!?!
- Nie wstanie - komentuje jedna z babć - Znam chama z tramwaju.
Więcej na http://potworek.com/dowcipy/gorace - codzienna dawka dobrego humoru.

jungle-is-massive
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 46
Rejestracja: 15 maja 2011, 17:26

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

Post autor: jungle-is-massive » 26 marca 2014, 12:01

Kto był pierwszy na Majdanie?
?
?
?
?
DODA!!! :super:

borsuk9w
Debiutant
Debiutant
Posty: 5
Rejestracja: 4 kwietnia 2014, 12:19
Kontakt:

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

Post autor: borsuk9w » 4 kwietnia 2014, 12:55

Przychodzi Jasiu do lekarza:
- Co ci dolega, chłopcze?
- Kuleję z matematyki.

Jasiu, umiesz liczyć?
- Tak, tato mnie nauczył!
- To powiedz, co jest po sześciu?
- Siedem.
- Świetnie, a po siedmiu?
- Osiem.
- Brawo, nieźle cię tato nauczył, a co jest po dziesięciu?
- Walet.
:P

piotrek
VIP
VIP
Posty: 1474
Rejestracja: 30 września 2010, 10:54

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

Post autor: piotrek » 4 kwietnia 2014, 18:38

"Dawno, dawno temu, w pewnej wiosce w Indiach pewien mężczyzna
obwieścił, że będzie kupował małpy płacąc po 10 dolarów za sztukę.

Wieśniacy, widząc, że małp dookoła jest pod dostatkiem, wyruszyli do
lasu, aby je łapać.
Mężczyzna kupił tysiące małp po 10 dolarów, ale kiedy ich populacja
zaczęła się zmniejszać, wieśniacy zaprzestali starań. Mężczyzna zatem
ogłosił, że zapłaci za małpę po 20 dolarów. To sprawiło, że wieśniacy
wzmogli starania i znowu zaczęli łapać małpy.

Wkrótce populacja małp jednak spadła jeszcze bardziej i ludzie zaczęli
wracać do swoich gospodarstw. Stawka została podniesiona do 25 dolarów,
a małp zrobiło się tak mało, że problemem było w ogóle zobaczyć jakąś
małpę, a co dopiero ja złapać.

Mężczyzna zatem ogłosił, że kupi małpy po 50 dolarów za sztukę! Ponieważ
jednak musiał udać się do miasta w ważnych interesach, jego asystent
pozostał w wiosce, aby prowadzić skup w jego imieniu.

Pod jego nieobecność asystent zaproponował wieśniakom: 'Popatrzcie na te
ogromna klatkę i te wszystkie małpy, które zebrał. Sprzedam je wam po 35
dolarów, a gdy mężczyzna wróci z miasta, odsprzedacie mu je po 50
dolarów.'

Wieśniacy wydobyli wszystkie swoje oszczędności i wykupili wszystkie
małpy.

I nigdy więcej nie zobaczyli ani owego mężczyzny ani jego asystenta,
tylko wszędzie małpy. Witajcie na WALL STREET." :)

Sven
Mistrz
Mistrz
Posty: 91
Rejestracja: 8 kwietnia 2014, 02:48

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

Post autor: Sven » 8 kwietnia 2014, 04:06

Jadą dwaj geje wypasionym cabrio i wyprzedza ich motor. Motocyklista w trakcie wyprzedzania zarysował samochód. Zatrzymują się i mówi jeden pedał do drugiego:
- Stasiu, dzwoń po policje!
- Ale panowie... dogadajmy się. Dam wam 50 złotych.
- Stasiu, dzwoń po policje!!
- No dobra... 100 złotych.
- Stasiu, powtarzam ci: dzwon po policje!!!
Facet zdenerwowany mówi:
- A no to ch*j wam w d**e!
- Stasiu poczekaj! Pan się chce dogadać.
Wrrrr Wrrrr :rotfl:

Awatar użytkownika
zielony87
VIP
VIP
Posty: 1404
Rejestracja: 27 lutego 2013, 23:08

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

Post autor: zielony87 » 9 kwietnia 2014, 14:21

Jasio przychodzi do taty i pyta:
- Tato co to jest polityka?
- Polityka synku to kapitalizm, ja jestem kapitalizm bo ja zarabiam, twoja mama to rząd bo rządzi pieniędzmi, dziadek to związki zawodowe bo nic nie robi, pokojówka to klasa robocza bo sprząta i pracuje, ty synku jesteś ludem bo tworzysz społeczeństwo, a twój mały braciszek to przyszłość.
- Tato ja się z tym prześpię i może zrozumiem.
Jasio poszedł spać.W nocy budzi go płacz małego brata, który zrobił w pieluszkę.
Jasio poszedł do pokoju po mamę, ale nie mógł jej obudzić, więc poszedł do pokoju pokojówki.
Wchodzi, a pokojówka zajęta z tatą, a przez okno zagląda dziadek. Jasia nikt nie zauważył, bo szybko wyszedł, wrócił do swojego pokoju uspokoił braciszka i poszedł spać.
Rano Jasio wstał i zszedł na dół.
Tato mówi do niego:
- No i co Jasiu już wiesz co to jest polityka?
- Tak tatusiu wiem
- Kapitalizm wykorzystuje klasę roboczą, związki zawodowe się temu przyglądają podczas gdy rząd śpi, lud jest ignorowany, a przyszłość leży w [...].
To jest polityka tatusiu.

***

- Jaka jest różnica między automatem telefonicznym a wyborami?
- W automacie najpierw płacisz, a potem wybierasz, a przy wyborach najpierw wybierasz, a płacisz później!

***

Nauczycielka pyta ucznia:
- Jasiu, dlaczego napisałeś, że odległość geograficzna to rzecz względna?
- Bo kiedyś najbliższa droga do polskiego parlamentu wiodła przez Moskwę, a teraz wiedzie przez Częstochowę.

Jozin
VIP
VIP
Posty: 3897
Rejestracja: 22 lipca 2010, 23:01
Lokalizacja: pisowski Ciemnogród

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

Post autor: Jozin » 20 kwietnia 2014, 21:44

Bóg chciał się dowiedzieć, co tam słychać na ziemi.
Aniołowie przynieśli mu wielką plazmę, Bóg wziął pilota do ręki, włączył 1-szy kanał.
A tam kobieta rodzi, wrzaski, krew, zamieszanie
- Co to takiego Piotrze, czemu ta kobieta tak cierpi – pyta Bóg
- Ależ Panie Boże, przecież sam powiedziałeś – w bólu i cierpieniu na świat przychodzić będziecie
- Hmmm, ale ja żartowałem, odpowiada Bóg
Przełącza na 2-gi kanał, a tam górnik na dole w kopalni, spocony, tylko mu oczy błyszczą, ledwie zipie
- A to co takiego Piotrze, czemu ten człowiek tak się męczy?
Panie Boże, wszak sam mówiłeś – w pocie i znoju chleb zdobywać będziecie.
- Ale ja przecież żartowałem, na to Bóg.
Włącza 3-ci kanał, a tam wielka sala, potężny, suto zastawiony stół, wykwintne potrawy, drogie wina i koniaki, a wokół siedzą same grubasy w czarnych sukniach, przepasani fioletowymi szarfami, z piuskami na głowach, radośnie biesiadują, słychać rubaszne żarty, śmiech rozbrzmiewa dookoła.
- A to kto taki, pyta Bóg?
- A to są Panie Boże ci, którzy wiedzieli, że żartowałeś

piotrek
VIP
VIP
Posty: 1474
Rejestracja: 30 września 2010, 10:54

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

Post autor: piotrek » 1 maja 2014, 14:30

Chirurg z Izraela mówi: - U nas medycyna jest tak zaawansowana,
ze jesteśmy w stanie obciąć facetowi jaja, przeszczepić drugiemu i już po 6-ciu tygodniach będzie biegać w poszukiwaniu pracy.
Chirurg z Niemiec mówi na to: - Piękne osiągnięcia, ale to i tak mało. U nas jesteśmy w stanie wyciąć komuś połowę mózgu, przeszczepić drugiej osobie i już po 4-ech tygodniach będzie szukać pracy.
Rosyjski chirurg włącza się: - Panowie! Zapewne są to wielkie osiągnięcia, ale nie ma co ich równać z naszymi! Jesteśmy w stanie wyciąć połowę serca człowiekowi, przeszczepić drugiemu i już po 2-óch tygodniach będzie biegać jak nowo narodzony w poszukiwaniu pracy.
Polski chirurg na to: - Panowie, wasze badania i osiągnięcia są godne podziwu, ale jakaż to pomoc dla jednego człowieka? U nas w Polsce prawie 7 lat temu zgarnęliśmy jednego faceta bez jaj, bez mózgu i bez serca. Zrobiliśmy z niego premiera i teraz... cały kraj szuka pracy!

makarena00
Weteran
Weteran
Posty: 79
Rejestracja: 6 maja 2014, 20:28
Kontakt:

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

Post autor: makarena00 » 7 maja 2014, 19:05

Mama bardzo była ciekawa, co jej córka robi z chłopakiem, gdy zamykają się w pokoju. Pewnego razu ciekawość zwyciężyła i mama spróbowała podejrzeć przez dziurkę od klucza. Patrzy, a tam dzieci na środku pokoju klęczą i żarliwie się modlą. Wzruszona mamusia otwiera pokój i złamanym ze wzruszenia głosem:
- Ale z was porządne dzieci. A powiedz mi córeczko, o co się tak pięknie modlicie?
- O miesiączkę mamusiu...

Królewna Śnieżka spotyka w lesie 3 krasnoludków.
- Kim jesteście?
- Siedmioma krasnoludkami!
- Ale przecież...
- Wiemy, wiemy..., mamy przejściowe problemy kadrowe.
- Co z resztą?
- Siedzą w Londynie pod zmywakiem.

Awatar użytkownika
zielony87
VIP
VIP
Posty: 1404
Rejestracja: 27 lutego 2013, 23:08

Re: Dowcipy. Zbiór żartów kawałów

Post autor: zielony87 » 8 maja 2014, 12:33

Na początek taki trochę czarny humor na czasie:
- Dlaczego Rosja to zacofany reżim a Polska to postępowa demokracja ?
- Bo u nich niewygodni dla władzy ludzie są mordowani na ulicach a u nas w cywilizowany sposób popełniają samobójstwa przed weekendem.
***
– Mamy kręcić? – pytają szefa operatorzy kamer.
– Nie, pokazujcie prawdę.
***
Co oficjalnie jeszcze łączy J.Kaczyńskiego z O.Rydzykiem - Celibat
***
– Co musi się zmienić, żeby polskie drogi odpowiadały normom europejskim?
– Normy europejskie...
***
Zdarzyło się pewnego razu, że Unia Europejska posiadła złomowisko w samym środku pustyni. Unia orzekła, że ktoś może dokonać kradzieży ze złomowiska, zatem stworzyła stanowisko nocnego stróża i zatrudniła do tej pracy człowieka. Następnie Unia powiedziała:
– Jak stróż nocny może wykonywać swoją pracę, kiedy nie dostał instrukcji?
Stworzyła zatem Unia Dział Planowania i zatrudniła dwoje ludzi – jednego do pisania instrukcji, drugiego do odmierzania czasu pracy. Następnie Unia Europejska rzekła:
– Skąd mogę wiedzieć, czy nocny stróż wykonuję swą pracę prawidłowo?
Zatem Unia stworzyła Dział Kontroli Pracy i zatrudniła dwoje ludzi, jednego do zbadania problemu, a drugiego do pisania raportów. Następnie Unia powiedziała:
– W jakiś sposób należy tym wszystkim ludziom płacić.
Unia stworzyła więc stanowisko referenta do spraw obliczania czasu pracy i księgowego, po czym zatrudniła na te stanowiska dwoje ludzi. I rzekła Unia:
– Kto będzie odpowiadał za tych ludzi?
I Unia stworzyła Dział Administracji i zatrudniła w nim troje ludzi – kierownika administracyjnego, jego zastępcę i sekretarkę. I Unia oznajmiła:
– Przez rok przekroczyłam budżet o 18 tysięcy, muszę zatem dokonać cięć w budżecie.
I zwolniła Unia z pracy nocnego stróża.
***
Małego Abramka wywalili ze szkoły – żydowskiej oczywiście – za brak postępów w nauce i nieposłuszeństwo. Przenieśli do go innej szkoły – też żydowskiej. Po kilku miesiącach i z tej wyleciał z tych samych powodów. Do kolejnej – to samo. Po jakimś czasie w mieście nie została już ani jedna żydowska szkoła, w której by już Abramka nie znali, został więc umieszczony w katolickiej. Po tygodniu dyrektor szkoły wzywa tatę Abramka i oznajmia mu, jakim wspaniałym chłopcem jest Abramek – grzecznym, bystrym i w ogóle najlepszym uczniem w szkole. Tatę po powrocie do domu pyta zbaraniały Abramka:
– Abramek, co się z tobą stało? Mówią mi, że jesteś najlepszym uczniem, nie chuliganisz, no wzór cnót. Co oni z tobą zrobili?
– Rozumiesz tato, pierwszego dnia taki pan w czarnym ubraniu zaprowadził mnie do ciemnego pokoju, w którym wisiał jakiś pan przybity do krzyża i powiedział: „Abramek, to jest Jezus Chrystus. On też był Żydem”. I wtedy zrozumiałem, że to nie przelewki.

ODPOWIEDZ