Przyjmowanie "uchodźców", tj. najeźdźców

O wszystkim, czyli o niczym...

Moderatorzy: paul_proteus, President

Mosznicki
VIP
VIP
Posty: 1372
Rejestracja: 16 maja 2015, 17:58

Re: Przyjmowanie "uchodźców", tj. najeźdźców

Post autor: Mosznicki » 27 października 2019, 19:33

W „kebabie” tez nie ma książeczki?

Może lepiej myj ręce po sikaniu zamiast rozsiewać prątki głupoty.

luc_ponownie
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 232
Rejestracja: 4 lipca 2018, 17:48

Re: Przyjmowanie "uchodźców", tj. najeźdźców

Post autor: luc_ponownie » 27 października 2019, 19:47

Mosznicki pisze:
27 października 2019, 19:33
W „kebabie” tez nie ma książeczki?
A cholera ich tam wie,czasem łapią ich na tym,że nie mają.Nie zawsze - no ale przecież ci od uber eats nie pracowali w 100% w kebabach.
I to nie jedyny problem z kebabami nawiasem mówiąc:
https://infostrow.pl/wiadomosci/popular ... id,77567,a
https://slaskie.naszemiasto.pl/alarm-mm ... c8-3025472
https://finanse.wp.pl/surowe-mieso-wysl ... 268504705a

Nic tylko Korwina wysłać.Nie musi jechać do Chin na "parówki"...

Mosznicki
VIP
VIP
Posty: 1372
Rejestracja: 16 maja 2015, 17:58

Re: Przyjmowanie "uchodźców", tj. najeźdźców

Post autor: Mosznicki » 27 października 2019, 19:57

No tak, przed „nachodzcami” (o ile takich dotyczą opisane przypadki) nie mieliśmy podobnych skandali, a książeczki miał absolutnie każdy. :/

luc_ponownie
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 232
Rejestracja: 4 lipca 2018, 17:48

Re: Przyjmowanie "uchodźców", tj. najeźdźców

Post autor: luc_ponownie » 27 października 2019, 20:04

Mosznicki pisze:
27 października 2019, 19:57
No tak, przed „nachodzcami” (o ile takich dotyczą opisane przypadki) nie mieliśmy podobnych skandali, a książeczki miał absolutnie każdy. :/
A czy ja gdzieś to mówię :?: Rzecz jednak w tym,że moim zdaniem to bardzo prawdopodobne,że ciapaci z uber eats nie mają książeczki sanepidowskiej.
Zwłaszcza,że Amerykańska gubernator Polski... tfu,tfu - "ambasador USA" dała prikaz więc PiS nie nakaże masowych kontroli...
W końcu skoro Ukraińcy jeżdżą TIRami na swoich kupionych za łapówki albo wręcz sfałszowanych prawach jazdy to dlaczego miało by to być nieprawdopodobne ?
https://wiadomosci.onet.pl/kraj/polska- ... we/wc9vrqc
https://moto.wp.pl/lawina-ukraincow-z-p ... 526684801a

Mosznicki
VIP
VIP
Posty: 1372
Rejestracja: 16 maja 2015, 17:58

Re: Przyjmowanie "uchodźców", tj. najeźdźców

Post autor: Mosznicki » 27 października 2019, 22:29

A dostawca jedzenia w ogóle musi taka posiadać? To jednak nie produkcja czy przygotowanie żywności.
Mieszkasz, rozumiem, za granica, gdzie ludzi nierdzennych jest pewna ilość, wiec mam tylko jedno tłumaczenie dla obaw przed „pierwotniakami”.

żbik
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 328
Rejestracja: 27 sierpnia 2018, 19:02

Re: Przyjmowanie "uchodźców", tj. najeźdźców

Post autor: żbik » 11 listopada 2019, 01:04

Haha - książeczki sanepidowskie - to jest jakiś żart. Robisz badania raz na rok, a w międzyczasie ręce możesz mieć po pachy unurzane w odchodach - ważne, że jest stempel :) Kiedyś lat temu parę miałem w hipermarkecie nakleić na lodówkę z lodami naklejkę z reklamą. Pani na recepcji zażądała książeczki sanepidu. W tym samym czasie po sklepie krążyły setki ludzi wkładając łapy we wszystkie dostępne produkty bez żadnych książeczek. To mi ostatecznie uświadomiło archaiczność tego przepisu. Tak samo książeczki muszą okazać hostessy reklamujące np karmę dla kotów w markecie. Ale nietrzeźwy pan pachnący minionym sezonem może sobie grzebać w bułkach bez książeczki. Z resztą nawet, gdyby ją miał, to jego ręce nie zrobiłyby się czystsze.
Dawno temu na dworcu w Jaśle zamówiłem hamburgera, który w środku okazał się spleśniały - niestety odkryłem to po paru gryzach, jak już siedziałem w pociągu. Nie wiem, czy obecność lub brak książeczki miał tu jakieś znaczenie :)

ODPOWIEDZ