Dlaczego jasieski szpital odmowil pomocy doraznej pacjentce ?

O wszystkim, czyli o niczym...

Moderatorzy: paul_proteus, President

Awatar użytkownika
cuski
Guru
Guru
Posty: 124
Rejestracja: 17 kwietnia 2019, 03:35

Re: Dlaczego jasieski szpital odmowil pomocy doraznej pacjentce ?

Post autor: cuski » 21 października 2019, 02:38

T135 pisze:
18 października 2019, 08:04
Myślicie że skargi tu na forum coś dadzą? Skargi składajcie pisemnie do Ministerstwa Zdrowia, oraz do głównego NFZ, oraz rzecznika praw pacjenta. Najlepiej skarge wysłać do wszystkich jednocześnie. Niech wiedzą jaka patologia jest w jasielskim szpitalu

Skargi zostaly zlozone do wyzej wymienionych urzedow and much more. Wiekszosc urzedow rozpoczela postepowanie wyjasniajace.

Awatar użytkownika
echo
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 45
Rejestracja: 6 lipca 2019, 16:07

Re: Dlaczego jasieski szpital odmowil pomocy doraznej pacjentce ?

Post autor: echo » 21 października 2019, 02:48

Pozwole sobie wkleic co google reviews mowia na temat tego chirurga:

1. Marc Neumenn
Dr. with alcohol problem. Be aware.

2. MARIA H. LE
Dr. N. - tak już się pisze o tej osobie. Zawiódł pacjentów niejeden raz

3. vel
Nie daj Boże dostać się pod opiekę tego dr. Najlepiej unikać szerokim łukiem

4. iwo dab
bez komentarza.....wstyd

5. Elwa Kos
Zdecydowanie odradzam!!

Awatar użytkownika
echo
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 45
Rejestracja: 6 lipca 2019, 16:07

Re: Dlaczego jasieski szpital odmowil pomocy doraznej pacjentce ?

Post autor: echo » 14 listopada 2019, 22:04

https://rzeszow.wyborcza.pl/rzeszow/7,3 ... rects=true

Błąd lekarski

Przemyska prokuratura ustala, czy w szpitalu w Jaśle doszło do błędu w sztuce lekarskiej. Zmarła 57-letnia kobieta

Anna Gorczyca
14 listopada 2019 | 08:50

kuba1975
VIP
VIP
Posty: 1599
Rejestracja: 20 października 2010, 12:26

Re: Dlaczego jasieski szpital odmowil pomocy doraznej pacjentce ?

Post autor: kuba1975 » 14 listopada 2019, 22:22

a dlaczego jest bakteria e coli na ortopedii

Awatar użytkownika
echo
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 45
Rejestracja: 6 lipca 2019, 16:07

Re: Dlaczego jasieski szpital odmowil pomocy doraznej pacjentce ?

Post autor: echo » 27 listopada 2019, 16:08

Zakończyły się przesłuchania personelu medycznego, w tym lekarzy, związane ze śmiercią 57-letniej Grazyny R.
Przemyska Prokuratura dopatrzyla sie matactw w dokumentacji medycznej.
Sprawą zajmą się teraz biegli sądowi !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Awatar użytkownika
cuski
Guru
Guru
Posty: 124
Rejestracja: 17 kwietnia 2019, 03:35

Re: Dlaczego jasieski szpital odmowil pomocy doraznej pacjentce ?

Post autor: cuski » 27 listopada 2019, 16:27

Dokumentacja medyczna niejednokrotnie może skrywać prawdę o błędzie w sztuce medycznej, stąd zdarzają się próby utrudnienia dostępu do niej - tak bylo w przypadku zmarlej p. Grazyny.
Jesli szpital piętrzy trudności w uzyskaniu dokumentacji medycznej, to jest to znak, ze prawdopodobnie fabrykuje dokumenty.

Zasada podstawowa i wynikająca wprost z przepisów – „Pacjent ma prawo do dostępu do dokumentacji medycznej dotyczącej jego stanu zdrowia oraz udzielonych mu świadczeń zdrowotnych”.

Próby ograniczenia tego dostępu mają charakter bezprawny.

Prawo dostępu do dokumentacji medycznej mają także wskazane w ustawie podmioty takie jak np. lekarze udzielający świadczeń, NFZ, Sądy, Prokuratury, ZUS czy Wojewódzkie Komisje do Spraw Orzekania o Zdarzeniach Medycznych.

Awatar użytkownika
awesome
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 244
Rejestracja: 14 marca 2013, 12:26

Re: Dlaczego jasieski szpital odmowil pomocy doraznej pacjentce ?

Post autor: awesome » 1 grudnia 2019, 21:15

ZAMYKAM

//LOCK

Awatar użytkownika
cuski
Guru
Guru
Posty: 124
Rejestracja: 17 kwietnia 2019, 03:35

Re: Dlaczego jasieski szpital odmowil pomocy doraznej pacjentce ?

Post autor: cuski » 12 grudnia 2019, 19:03

awesome pisze:
1 grudnia 2019, 21:15
ZAMYKAM

//LOCK
OTWIERAM

Zamieszczam kolejny upadate do tego tematu...

Przemyska Prokuratura postanowila powolac bieglego:

1. w sprawie umyslnego narazenia (marzec 2019) pacjentki G. Ryby na bezposrednie niebezpieczenstwo utraty zycia lub ciezkiego uszczerbku na zdrowiu

2. oraz w sprawie nieumyslnego spowodowania smierci w/w pacjentki.

Wspomniana prokuratura bada te sprawe pod katem zlamania 3 artykulow kodeksu karnego tj.:
- art. 160 kk
- art. 155 kk
- art. 11 kk


Biegly bedzie badal autentycznosc dokumentacji medycznej p. G. Ryby gdyz istnieja nastepujace watpliwosci:

1. czy znaki "+" w tresci zapisu badania pacjentki zostaly wykonane jednym srodkiem kryjacym takim jak tresc pozostalego zapisu
2. jakie okolicznosci lub dowody badan swiadcza o zmianie tresci zapisow z "- na +" i uczynienia tego w pozniejszym czasie niz caly zapis ???!!!

luc_ponownie
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 397
Rejestracja: 4 lipca 2018, 17:48

Re: Dlaczego jasieski szpital odmowil pomocy doraznej pacjentce ?

Post autor: luc_ponownie » 17 grudnia 2019, 21:47

Biegly bedzie badal autentycznosc dokumentacji medycznej p. G. Ryby gdyz istnieja nastepujace watpliwosci:

1. czy znaki "+" w tresci zapisu badania pacjentki zostaly wykonane jednym srodkiem kryjacym takim jak tresc pozostalego zapisu
2. jakie okolicznosci lub dowody badan swiadcza o zmianie tresci zapisow z "- na +" i uczynienia tego w pozniejszym czasie niz caly zapis ???!!!
Czyli wychodzi na to,że dokumentacja świadczyła,że niby ok,ale trzeba jeszcze sprawdzić czy nie została sfałszowana ?

No to będą z tego niezłe koszty, mam nadzieję że jeśli się okaże że jednak nie była sfałszowana to zainteresowani zapłacą koszta sądowe tego badania a nie my wszyscy z podatków...

Awatar użytkownika
echo
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 45
Rejestracja: 6 lipca 2019, 16:07

Re: Dlaczego jasieski szpital odmowil pomocy doraznej pacjentce ?

Post autor: echo » 18 grudnia 2019, 18:13

luc_ponownie pisze:
17 grudnia 2019, 21:47
Biegly bedzie badal autentycznosc dokumentacji medycznej p. G. Ryby gdyz istnieja nastepujace watpliwosci:

1. czy znaki "+" w tresci zapisu badania pacjentki zostaly wykonane jednym srodkiem kryjacym takim jak tresc pozostalego zapisu
2. jakie okolicznosci lub dowody badan swiadcza o zmianie tresci zapisow z "- na +" i uczynienia tego w pozniejszym czasie niz caly zapis ???!!!
Czyli wychodzi na to,że dokumentacja świadczyła,że niby ok,ale trzeba jeszcze sprawdzić czy nie została sfałszowana ?

No to będą z tego niezłe koszty, mam nadzieję że jeśli się okaże że jednak nie była sfałszowana to zainteresowani zapłacą koszta sądowe tego badania a nie my wszyscy z podatków...
Gdyby dokumentacja byla OK to nie byloby watpliwosci... gdyby nie bylo watpliwosci to nie byloby BIEGLEGO... poczekajmy kilka tygodni na ekspertyze... poza tym prokuratura powolujac bieglego nie opierala sie jedynie na relacjach najblizszych lecz rowniez na zeznaniach personelu medycznego i wlasnie przesluchanie jednego z lekarzy zadecydowalo o tym, ze prokuratura podejrzewa matactwa w tym przypadku.

PS. Kazde szwindle osob publicznych i panstwowych podmiotow kosztuja nas podatnikow krocie, ale sprawy scigane z tzw. urzedu to jedno z zadan organow sciagania i sa finansowane z budzetu panstwa podobnie jak opieka zdrowotna, ktora powinna leczyc, ratowac a nie zaniedbywac i zabijac. Skoro panstwo finansuje sektor budzetowy, to musi rowniez oplacac odpowiednie organy i zadania kontrolne, bo tam gdzie kota nie ma - myszy harcuja. Rodzina ma pelna swiadomosc kosztow postepowania, dlatego nad prawidlowym przebiegiem sprawy czuwa wyspecjalizowany karnista oplacany z prywatnych funduszy.

PS. 2 To pan ordynator probuje zmuszac organy sciagnia, poprzez partyjne uklady do wznowienia postepowania w sprawie jego rzekomego znieslawienia... kilka miesiecy temu to postepowanie zostalo umorzone z braku jakichkolwiek dowodow i przeslanek, ale oczywiscie koledzy ordynatora musza sie leczyc (niedawno w szpitalu na jego odziale lezal lokalny przedstawiciel organow scigania), wiec trzeba isc na reke lekarzowi i za pieniadze podatnikow walkowac te sprawe jeszcze raz... pan ordynator wie, ze sprawy cywilne kosztuje, wiec stara sie za nasze pieniadze finansowac i udowadniac swoja niewinnosc... shame on you.

Awatar użytkownika
pani_magister
Obyty
Obyty
Posty: 51
Rejestracja: 16 lipca 2019, 22:07

Re: Dlaczego jasieski szpital odmowil pomocy doraznej pacjentce ?

Post autor: pani_magister » 18 grudnia 2019, 19:17

Pozycja pacjenta jest tragiczna, kiedy spotka na swojej drodze lekarza, dla którego najważniejsze są procedury, pieniądze i brak czasu na wywiad oraz stosowną diagnozę.

PS. Jesli chodzi o polska sluzbe zdrowia, to jestesmy w europejskim ogonie... gorsze od nas sa tylko pewnie Albania, Bulgaria, Czarnogora i Rumunia.
Zwroccie uwage na wysoką pozycję Republiki Czeskiej. Kraj o podobnych zawirowaniach historycznych potrafił postawić na zdrowie swoich obywateli. DALO SIE ? DALO !. A u nas co mamy w szpitalach ? Kupe bledow lekarskich wynikajacych w znacznym stopniu z zaniedban, lekarzy na tzw. gazie, badz specjalistow z lepkimi rekami, ktorych kieszenie od fartucha sa zawsze szeroko otwarte. Skoro kieszenie marynek sa fabrycznie zaszywane, to moze i fartuchy lekarskie powinny isc w Polsce tym trendem.

Awatar użytkownika
dragoness
VIP
VIP
Posty: 11878
Rejestracja: 26 lutego 2009, 19:56

Re: Dlaczego jasieski szpital odmowil pomocy doraznej pacjentce ?

Post autor: dragoness » 18 grudnia 2019, 21:09

A u nas co mamy w szpitalach ? Kupe bledow lekarskich wynikajacych w znacznym stopniu z zaniedban, lekarzy na tzw. gazie, badz specjalistow z lepkimi rekami, ktorych kieszenie od fartucha sa zawsze szeroko otwarte. Skoro kieszenie marynek sa fabrycznie zaszywane, to moze i fartuchy lekarskie powinny isc w Polsce tym trendem.
jakieś konkrety? Przykłady? A może zgłoszenia do prokuratury? Równie dobrze mogłabym napisać, że magistrzy w Polsce nic nie warci, bo dyplomy kupione.

Mosznicki
VIP
VIP
Posty: 3819
Rejestracja: 16 maja 2015, 17:58

Re: Dlaczego jasieski szpital odmowil pomocy doraznej pacjentce ?

Post autor: Mosznicki » 19 grudnia 2019, 01:09

pani_magister pisze:
18 grudnia 2019, 19:17
Jesli chodzi o polska sluzbe zdrowia, to jestesmy w europejskim ogonie... gorsze od nas sa tylko pewnie Albania, Bulgaria, Czarnogora i Rumunia.
I to niekoniecznie. Polska jest JEDYNYM krajem europejskim o najgorszym dostepie do niektorych terapii i gdzie prowadzi się je niezgodnie z obowiązującymi standardami medycznymi. Lepiej jest m. in. w Rumunii.

luc_ponownie
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 397
Rejestracja: 4 lipca 2018, 17:48

Re: Dlaczego jasieski szpital odmowil pomocy doraznej pacjentce ?

Post autor: luc_ponownie » 21 grudnia 2019, 19:20

Gdyby dokumentacja byla OK to nie byloby watpliwosci...
Idąc tym wspaniałym tokiem rozumowania to wychodziło by na to,że każdy oskarżony jest winnym.Absurd.

Otóż wątpliwości to są co dlatego,że rodzina tej pani i jeden z lekarzy widocznie twierdzą,że dokumentację sfałszowano.A czy to prawda oceni biegły.
PS. 2 To pan ordynator probuje zmuszac organy sciagnia, poprzez partyjne uklady do wznowienia postepowania w sprawie jego rzekomego znieslawienia... kilka miesiecy temu to postepowanie zostalo umorzone z braku jakichkolwiek dowodow i przeslanek, ale oczywiscie koledzy ordynatora musza sie leczyc (niedawno w szpitalu na jego odziale lezal lokalny przedstawiciel organow scigania), wiec trzeba isc na reke lekarzowi i za pieniadze podatnikow walkowac te sprawe jeszcze raz... pan ordynator wie, ze sprawy cywilne kosztuje, wiec stara sie za nasze pieniadze finansowac i udowadniac swoja niewinnosc... shame on you.
No to lepiej żeby miał pan dowody na to wszystko a zwłaszcza te naciski na organa ścigania,bo jeśli faktycznie pozwie o zniesławienie to może być różnie. Nawet jeśli został by za sprawę tej całej urzędniczki (która kilka dni siedziała w bólach w domu zamiast wracać do szpitala) skazany.

Powtórzę jeszcze raz: zobaczymy jaki na koniec będzie wyrok. Albo chociaż ta ekspertyza.

Awatar użytkownika
echo
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 45
Rejestracja: 6 lipca 2019, 16:07

Re: Dlaczego jasieski szpital odmowil pomocy doraznej pacjentce ?

Post autor: echo » 31 grudnia 2019, 20:40

luc_ponownie pisze:
21 grudnia 2019, 19:20
Gdyby dokumentacja byla OK to nie byloby watpliwosci...
Idąc tym wspaniałym tokiem rozumowania to wychodziło by na to,że każdy oskarżony jest winnym.Absurd.

Otóż wątpliwości to są co dlatego,że rodzina tej pani i jeden z lekarzy widocznie twierdzą,że dokumentację sfałszowano.A czy to prawda oceni biegły.

Przypomne tylko, ze dokumentacja medyczna, to jeden z najważniejszych dowodów w sprawach sądowych i ze kazdy wpis dokonany w dokumentacji nie może być z niej usunięty, a jeżeli został dokonany błędnie, skreśla się go i zamieszcza adnotację o przyczynie błędu oraz datę i oznaczenie osoby dokonującej adnotacji. Skoro pan prokurator golym okiem dopatrzyl sie zmian znakow w dokumentacji medycznej, to jest to wystarczajacy alarm do przeprowadzenia ekspertyzy i tutaj nie chodzi juz tylko o probe zamazania wynikow lekarskich lecz o zlamanie rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 9 listopada 2015 r. w sprawie rodzajów, zakresu i wzorów dokumentacji medycznej oraz sposobu jej przetwarzania... ale oczywiscie poczekajmy na final.


Powtórzę jeszcze raz: zobaczymy jaki na koniec będzie wyrok. Albo chociaż ta ekspertyza.
Dodam jeszcze, ze:
Najtrudniejszym przeciwnikiem lekarza i jego obrońcy na sali sądowej najczęściej bywa dokumentacja medyczna, którą ten pozwany/oskarżony lekarz sam prowadził. Niezależnie od specjalizacji dokumentacja medyczna jest bardzo często nieczytelna, niekompletna, prowadzona niezgodnie z przepisami dotyczącymi dokumentacji medycznej. Sąd zas, wszystkie takie braki w dokumentacji medycznej skrupulatnie ustala i odpowiednio ocenia. Co zatem może zrobić lekarz, żeby pomóc swojemu obrońcy? Odpowiedź jest prosta – rzetelnie i starannie prowadzić dokumentację medyczną.

PS. Akurat w tym przypadku nie chodzi o czytelnosc, starannosc czy kompletnosc lecz o przerabianie znakow czyli mowiac wprost o podejrzenie o falszerstwo, a to juz jest raczej grubsza sprawa... ale oczywiscie poczekajmy na final.

ODPOWIEDZ